View Single Post
  #27 (permalink)  
stare 05-07-2011, 23:21
Unfa1thful Unfa1thful jest nieaktywny
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Reputacja: 687
Unfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to behold
Postów: 26
Unfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to beholdUnfa1thful is a splendid one to behold
Domyślnie

W sierpniu stuknie 9 donacja. I tak chce podzielić się paroma refleksjami związanymi z oddawaniem krwi. Gadanie o przemiłych atmosferze w centrach jest bzdurą, to ludzie tworzą atmosferę a ludzie są różni w K-ce jest pół na pół na akcjach wyjazdowych miły personel w placówce już nie, czasem zachowują się jakby łaskę robili tym, że pobierają krew od nas. Następnie rycerskie podejście dawców, którzy rękami i nogami bronią się przed profitami z tytułu oddawania krwi co jest paradoksem moim zdaniem, analogicznie można pracować i nie odbierać wypłaty. I jeszcze jedna myśl mi się nasunęła "Nie to nie boli" więc ja mówię, że jednych boli, drugich ciągnie, trzecich ssie, każdy inaczej reaguje na igłę, która swoją drogą mała nie jest jest to kolejny banał powtarzany, przez ludzi. Jestem dumny że oddaję krew, że mam możliwość pomagać, nie wstydzę się jednak brać czekolady oraz ewentualne nagrody (medale, czy tytuł HDK) pozdrawiam.
Odpowiedź z Cytatem
 
Bestiarium