Temat: TEXT Piekielny czarny pies
View Single Post
  #6 (permalink)  
stare 07-11-2012, 01:33
Rocco Rocco jest nieaktywny
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Warsaw
Reputacja: 792
Rocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to behold
Postów: 49
Rocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to beholdRocco is a splendid one to behold
Domyślnie

O cholera.. Dopiero wpadłem na ten temat. Przypomniała mi się sytuacja z tego roku, był bodajże kwiecień. Gdy siedziałem z kolegą niedaleko rynku zauważyłem jak blisko nas lata czarny, wieelki, naprawdę wielki wilczur. Mój kolega tak się go bał, że wszedł na drzewo. O dziwo, pies nie był agresywny, tylko nas obserwował, do tego w ogóle nie miał smyczy. Co najdziwniejsze, zaczęło wydawać nam się podejrzane, kiedy zniknął nam z oczu, jakby się rozpłynął, a ponad pół godziny później, kiedy byliśmy w centrum miasta znowu łaził niedaleko nas. I to w zupełnie odrębnym miejscu. Dopiero teraz połączyłem fakty. Jakiś tydzień, dwa później zmarł na zator mężczyzna mojej mamy. Byłem z nim pokłócony, nawet nie zdążyłem się pogodzić..

Ostatnio edytowane przez Rocco : 07-11-2012 - 01:36
Odpowiedź z Cytatem
 
Bestiarium