View Single Post
  #11 (permalink)  
stare 20-06-2013, 23:37
czlowieszczaIstota czlowieszczaIstota jest nieaktywny
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: POLAND
Reputacja: 770
czlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to behold
Postów: 208
czlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to behold
Domyślnie

kilka lat temu, jak co roku, w mojej mieścinie, odbywały się Dni tej mieściny. Festyny, dyskoteki, takie tam. No i pewnego dnia odbyła się plenerowa dyskotieka bum cyk bum cyk, podjechał tir z rostawianą sceną na której "Dj" zapodawał z płyty Cd różne utworki. Impreza trwała od 23ciej do 4tej nad ranem. Wybrałem się tam z nudów, żeby sobie wypić z kolegami i moją niestety siostrą, która błagała mnie wręcz na kolanach aby zabrać ją tam ze sobą i jej koleżanką, bo jej rówieśniczki z gimnazjum tam podobno chodziły. Dobra, poszliśmy ja kumple i moja siocha z jej koleżanką. Impreza trwała, jeden kumpel zagadał jedną dziewczyne, gdzies poszedł, drugi to samo, trzeci się znudził, powiedział że idzie do domu bo przypał z tymi kawałkami, w domu na kompie ma lepsze, a ja pilnowałem siostry. Dla urozmaicenia sobie czasu kupiłem sobie piwko, jedno, drugie, cztery piwka, styka. Godzina 4ta, impreza sie skończyła wracamy do domu. ja siostra i jej koleżanka, Dziewczyny sie cieczyły że się wytańczyły pod sceną, ok. W drodze do domu wyprzedzaliśmy grupkę ludzi. w wieku około 22lat. Samice i paru samców. Gdy ich mijaliśmy jeden z kolesi klepnął moją siostrę w tyłek, zwróciłem mu uwagę : Ej Ty, to moja siostra! A on na to: I co z tego?! i złapał mnie za bluzę. Tym oto ruchem otworzył we mnie puszkę Pandory która kisiła sie we mnie przez lata, zacząłem okładać skurwysy pięściami i nagle poczułem czyjeś łapy na moim karku, sądziłem że to jego kompanowie, którzy chcą zdjąć mnie do parteru aby następnie okopać, więc się dre: CO SKURWYSY HONOR ULICY !? W PIĘCIU NA JEDNEGO?...okazało się ze to policja wraz z ochraniarzami zabezpieczającymi impreze...do czego zmierzam...moja siostra miała wtedy 13lat, on miał wtedy 22lata. Można powiedzieć że zachował się wtedy jak pierdolo pedofil. Najbardziej co mnie zabolało wtym całym zajściu że psy chcieli wlepić mi mandat 500zł za napaść na innego człowieka, gdy sie tłumaczyłem podczas spisywania, jeden z nich, policjantów, przedstawiceli prawa, powiedział: puśćmy ich niech sie pozabijają, popatrzymy sobie...wtedy zrozumiałem że w tym kraju mogę liczyć tylko i wyłącznie na siebie. Taki pierdolony zwierzyniec. Prawo silniejszego, Pedofila puscili, mi kazali jeszcze chwile poczekać aż mi emocje opadną, wtedy dopiero puścili, musiałem wziąść siostrę i jej koleżankę inną drogą do domu, bo wiedziałem że pedofil ze swoimi kompanami zorganizował na mnie zasadzkę kawałek dalej, tak czułem w każdym bądź razie...nie chciałem aby dziewczynom coś się stało, no i mnie, nie ma co ukrywać, Supermany nie istnieją.

szczękościsk, wyostrzone zmysły.

Ostatnio edytowane przez maja : 21-06-2013 - 05:47 Powód: post pod postem
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760

loading...
 
 
Bestiarium