View Single Post
  #47 (permalink)  
stare 11-04-2009, 19:07
Conpillare Conpillare jest nieaktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Reputacja: 1945
Conpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant future
Postów: 397
Conpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant future
Domyślnie

"Chrześcijaństwo, głupota i chrześcijanie". Czyżby sam ten tytuł nie wskazywał na to, że "inteligencja" zwroty 'być głupim' i 'być chrześcijaninem' postrzega za znaczące to samo? Podobnie w komedyjkach, czy gdziekolwiek indziej ksiądz trąca zniewieściałą osobowością, a mówi głosikiem małego Zombie z kreskówki na czwórce. Chrześcijanie, ciemnogród, żałośni, podatni na manipulację, dobrzy idioci. Na prawdę nie znacie żadnego chrześcijanina, że kojarzycie ich z karykaturami wylansowanymi przez media? Chrześcijanin, czyli Chrystusowy, przyjmujący filozofię określonych zasad. Być może zatem, chuligani deklarujący chrześcijaństwo wcale nie są chrześcijanami duchem . Ckliwe, złośliwe komentarze odnośnie maluczkich hipokrytów.

Błazenada pewnego biznesmena z Torunia, to postać tak medialna, że znamy ją chyba wszyscy. A przez ilu prawdziwych chrześcijan uznawana jest za wyrocznię? Kilku znanych mi teologów(sic!) uważa go za pajaca. Chrześcijanin (chrystusowy) to nie tylko różowy rodzic chłopczyka na chórku, co to odziany w komeżkę i śmieszny kołnierzyk śpiewa "Ave Maria" ze śpiewniczka. Chrześcijaninem może być uczony z prawdziwego zdarzenia . Nie trzeba daleko szukać, Ksiądz(!) Michał Heller chociażby i prestiżowa nagroda Tempeltona.

Wielu wytyka religii chrześcijańskiej takie twory jak Święta Inkwizycja i inne plugawe posunięcia. Czyż to nie wynik tego, że na najwyższe szczeble dostali się pazerni ludzie? Bezczelne jest zachowanie, gdy całą klasę ruga się za głupie posunięcie nauczyciela.

Ateiści zaś w większości przypadków coś, czego nie rozumieją okrywają na bezczela prześcieradłem i mówią: "Tego nie rozumiem, nie ma więc co się zastanawiać i rozgrzebywać. Jest tak z jakichś przyczyn i nie dociekam, dlaczego". Dociekliwość to ważna cecha, tak jakby, zależna od chęci poznawania - czyli cechy ludzi... inteligentnych. Nie wszystko da się zmierzyć linijką, zobaczyć przez mikroskop, czy pociumkać z ciekawości, czy słodkie. Trzeba tu wyobraźni. Trzeba tu analizować mając do dyspozycji tylko ciało i umysł. Co zaś z ateistą, który uznaje tylko to, co zobaczy? To znaczy, że dla każdego stworzenia jest inny świat? Przecież żyją na tym samym globie - a widzą go innymi barwami. Niektóre ptaki postrzegają w ultrafiolecie, węże "widzą" zapachy etc, etc. Ateista dostrzega tylko skuloną babinkę, co tuż przed ołtarzem sepleni błyskawicznie różaniec. Wszystkie ateistyczne tekściki trącają przebrzydłym sofizmem. Uh, jak zauważył może ktoś, nie używam tu zwrotu "racjonalnie". Nie jest zarezerwowany tylko dla ateistów. Wielu "ateistów" robiących kariery naukowe, pod wpływem swoich odkryć zaczynało "wierzyć" . Nie raz uznanie istnienia czegoś niepojmowalnego jest najwyższym stopniem racjonalizmu.. Zdaję sobie sprawę z tego, że takie posunięcie jest niezwykle trudne. Uznać, że istnieje coś, czego nie możemy dotknąć. Może to jest wyższy szczebel inteligencji? Czyż to nie jest racjonalne? Jak stwierdzenie, że coś, co spadło, jest czymś przyciągane. Sir Isaac nie próbował szukać sznureczków pociągających obiekty. Za jedyne racjonalne wyjaśnienie zostało przyjęte, że istnieje "jakaś siła", która to wszystko powoduje. Taka mała dygresja odnośnie głupoty chrześcijan .
__________________


Paradoks, paradoks - wybornie zakamuflowany sofizmat.

Ostatnio edytowane przez Conpillare : 11-04-2009 - 19:11
Odpowiedź z Cytatem
 
Bestiarium