View Single Post
  #1 (permalink)  
stare 09-10-2008, 13:06
Blade Blade jest nieaktywny
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Reputacja: 929
Blade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to behold
Postów: 775
Blade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to beholdBlade is a splendid one to behold
Lightbulb Kampania antynikotynowa w Londynie

W walce z nałogiem tytoniowym Londyn postawił na strach.

Od kilku dni każda paczka papierosów musi zawierać przerażające zdjęcie związane z konsekwencjami palenia. W kilku krajach świata taka drastyczna metoda przyniosła całkiem dobre rezultaty.

Brytyjski rząd ma nową, bardzo prostą receptę na to, jak zniechęcić obywateli do palenia tytoniu: postanowił zaaplikować palaczom terapię wstrząsową. Od 1 października na wszystkich paczkach papierosów, na tylnej części opakowania producent ma obowiązek zamieścić drastyczne zdjęcia. Mogą przedstawiać płuca przeżarte dymem tytoniowym, zepsute zęby, krtań zniszczoną przez raka, a nawet nieboszczyka w trumnie. – Kampania będzie usprawiedliwiona, jeśli choćby jedna osoba rzuci dzięki niej palenie albo choć jeden młody człowiek nie zacznie palić – stwierdził sir Liam Donaldson odpowiedzialny za publiczną służbę zdrowia w laburzystowskim rządzie Gordona Browna.




Nie wszyscy jednak się z nim zgadzają. To, co zdaniem lekarzy i urzędników zarządzających finansami jest doskonałym pomysłem (na leczenie chorób spowodowanych paleniem tytoniu brytyjska służba zdrowia wydaje rocznie ponad dwa miliardy euro), niektórym obrońcom praw jednostki wydaje się zbyt daleko posuniętą ingerencją ze strony nadmiernie opiekuńczego państwa. Nowy pomysł nie ucieszył też sprzedawców papierosów. – Palacze wiedzą doskonale, że ich nałóg nie jest korzystny dla zdrowia, nie ma więc potrzeby pokazywać im makabrycznych obrazków – twierdzi Chris Palk-Smith, właściciel kiosku w północnym Londynie.

– Oczywiście, że jesteśmy za tym, aby uświadamiano ludziom, jakie konsekwencje i zagrożenia niesie za sobą ta przyjemność – dodaje Simon Clark stojący na czele lobby tytoniowego "Forest". – Jednak te zdjęcia są zbyt drastyczne, a ich publikowanie to próba zmuszenia klientów, aby przestali kupować w pełni legalny produkt.

Wielka Brytania jest pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zdecydował się na umieszczanie na paczkach papierosów fotografii mających wywoływać u palaczy wstręt i przerażenie. Jako pierwsza na świecie wprowadziła to rozwiązanie Kanada w 2001 roku. Wkrótce potem aż 31 procent wszystkich osób, które rzuciły palenie, twierdziło, że zrobiło to pod wpływem szokujących zdjęć. Idąc za tym przykładem, inne kraje, takie jak Australia, Brazylia, Wenezuela, Singapur, Indie, Nowa Zelandia, Urugwaj i Tajlandia, również sięgnęły po taki sposób w walce z tytoniowym nałogiem.

Zdaniem najbardziej zagorzałych przeciwników palenia sprawa nie powinna się na tym zakończyć. Proponują oni, aby fotografie ukazujące zmienione chorobowo organy były co jakiś czas zastępowane innymi zdjęciami, coraz bardziej odrażającymi. Istnieje bowiem obawa, że z czasem palacze mogą przyzwyczaić się do wciąż oglądanych obrazów i zobojętnieć na ich widok, jak to się stało z hasłem "Palenie zabija" – od siedmiu lat pojawia się ono na wszystkich paczkach papierosów i na nikim nie robi już wrażenia. Przeciwnicy tytoniu proponują także, aby zdjęcia umieszczane były na przedniej części opakowania. Chcieliby ponadto, by papierosy sprzedawano bez eksponowania ich marki.

Palenie tytoniu powoduje najwięcej przedwczesnych zgonów w Wielkiej Brytanii, gdzie rocznie 87 tys. osób umiera na raka płuc, choroby serca i układu oddechowego będące wynikiem tego nałogu. Oznacza to, że w średniej wielkości mieście, takim jak Reading, umiera z tego powodu jedna osoba dziennie. 25 procent Brytyjczyków pali papierosy mimo drukowanych na opakowaniach ostrzeżeń o ich szkodliwości i mimo zakazu palenia obowiązującego w biurach, pubach, restauracjach, teatrach i innych miejscach publicznych.



źródło: onet.pl
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Kampania antynikotynowa w Londynie

loading...
 
 
Bestiarium