View Single Post
  #10 (permalink)  
stare 27-07-2010, 10:12
Avatar fascynator69
fascynator69 fascynator69 jest nieaktywny
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie

Na wstępie dygresja historyczna - pewien francuski szlachcic w XV wieku stwierdził, że broń palna to narzędzie mordu i żaden prawdziwy żołnierz jej nie użyje. Bowiem "tylko tchórze nie zdobędą się na odwagę, by spojrzeć w twarz człowieka, którego powalą na odległość tymi przeklętymi kulami"...
Co zresztą było demagogią, bowiem od zarania ludzie poszukiwali i stosowali różne "odległościowe" techniki zabijania o wcale nie mniejszej sile rażenia niż ówczesna broń palna...
Cytat:
taki łazik bedzie skuteczny a ludzie nie będą ginąc rzec można idylla
Nie do końca... Robotyka ogólnie - a ta na potrzeby wojska szczególnie - to bardzo droga zabawa. Niewiele armii stać dziś na zaspokojenie swoich potrzeb, część korzysta tylko z niektórych systemów, ale znakomita większość może tylko pomarzyć o takiej technice i technologii...
Niosą one zresztą całkiem nowe napięcia psychiczne i stresy dla walczących na odległość żołnierzy. Dowódcy twierdzą, że kierowanie takimi zdalnie walczacymi żołnierzami jest zupełnie inne i daleko trudniejsze niż dowodzenie oddziałem bezpośrednio na froncie... No i powstają zupełnie nowe zagrożenia. Jedna fałszywa myśl, jedna błędna decyzja, jedno zbędne drgnienie palca, mogą kosztować życie wielu własnych żołnierzy czy cywilów.
Zdarzyło się, że drobniutki błąd we wprowadzonym do wyrafinowanego systemu C-RAM (Counter-Rocket Artillery and Mortar, przypominajacego nieco robota R2-D2 z Gwiezdnych Wojen z zamocowanym działkiem kal. 20mm) spowodował, że komputer uznał własny helikopter za wrogi... Na szczęście nikt nie został nawet ranny. Taki sam niezauważalny niemal błąd w programie będącego na wyposażeniu południowoafrykańskej armii działka p-lot. kal. 35mm spowodował, że zamiast strzelać do góry - lufa opuściła się i działko strzelało wokól, zabijając dziewięciu żolnierzy - prawdopodobnie całą obsługę... A to tylko dwa z wielu zapewne podobnych zdarzeń.
System automatyczny (robot) bez problemu potrafi już z odległości ponad jednego kilometra wykryć człowieka niosącego (nawet pod ubraniem) np. AK-47. Ba! Błyskawicznie oceni - na podstawie pomiaru temperatury - czy i w jakim przedziale czasowym broń była używana. Jednak ocena czy broń niesie sojusznik, rebeliant, czy przypadkowy cywil jest dla robota jeszcze trudniejsza niż dla człowieka. A na przerwanie akcji zainicjowanej przez system, operator ma pół sekundy...

trochę akcji w terenie poprzednich robotów




a tu wzmiankowany wyżej C-RAM



i jego morska wersja...

__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.

Ostatnio edytowane przez maja : 01-12-2011 - 17:12
Odpowiedź z Cytatem
 
Bestiarium