Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Hard Core Corner > Chirurgia, Medycyna, Operacje

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #11 (permalink)  
stare 09-10-2010, 21:38
Avatar malinek78
Moderator
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Skąd: Wadowice
Reputacja: 9914
malinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond repute
Postów: 914
malinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond reputemalinek78 has a reputation beyond repute
Domyślnie

Cytat:
pod każdym względem nie można doszukiwać się tutaj winy dziecka

Ja tutaj nie zauważyłem aby było napisane w jakich okolicznościach to się stało.

Cytat:
Po pierwsze jeśli winowajca był przyjacielem rodziny wina leży po stronie "pana" - chodzi mi o ułożenie zwierzaka i dobór rasy
Hodowałem kiedyś sznaucery które kochają dzieci i zasada czym większy tym spokojniejszy jest u nich jak najbardziej prawdziwa. Zdążało się ze często któreś z dzieci wracających ze szkoły chciało sprowokować psa do ataku i rzadko ale się to udawało. Dzieci mimo wychowania są czasem złośliwe same od siebie i nie są zaprogramowanymi robotami które robią tak jak rodzice tego pragną. Ja rozumiem ze każdy ojciec, matka kocha własne maleństwa i czasem w bzdurny sposób próbuje tłumaczyć ich "fanaberie" ale prawda jest taka że jak maluch ma tendencje do psocenia to psoci. Z drugiej strony psom nie powinno się nigdy ufać do końca, w szczególności rasom niebezpiecznym. i niewinnie wyglądającym małym psinkom z wielkim syndromem psa alfa.


W tym wypadku nie wiemy kto najbardziej zawinił i komentarze że wszyscy ale nie dziewczynka są trochę z chmur wzięte.
__________________
" Poco dzielisz Świat na MY i ONI??? Skąd pewność że i nas nie zaliczą do nich ;/ "
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760

loading...
 
  #12 (permalink)  
stare 10-10-2010, 09:06
Avatar rzadzacyzoladz
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Reputacja: 10798
rzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond repute
Postów: 665
rzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond repute
Domyślnie

To dlaczego moim zdaniem dziewczynka nie była winna napisałem wyżej. Nie widzę powodu by obwiniać w jakikolwiek sposób dziecko - bo prawda jest taka że mamy obowiązek zapewnić bezpieczeństwo dziecku w jak najlepszy możliwy sposób. I nie ma tu miejsca na gdybania czy dziecko jest takie a nie inne. Pomyśl teraz sam/sama co dziecko musiałoby zrobić żeby sprowokować psa z którym się wychowało i czy nie można tego zaliczyć właśnie do wspomnianego przez Ciebie psocenia. Tutaj też doszukiwać można się doszukiwać tylko winy reszty domowników. Poza tym takie dziecko może nie być świadome tego jakie konsekwencje może ponieść za swoje czyny i jeszcze raz powtarzam to zadanie dorosłych. Ja nie staram się odtworzyć tego co prawdopodobnie się stało tylko przedstawiam swoje zdanie na temat takich wypadków:P
Odpowiedź z Cytatem
  #13 (permalink)  
stare 10-10-2010, 09:19
Psycho Dad
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Cytat:
Napisał malinek78 Zobacz post
Ja tutaj nie zauważyłem aby było napisane w jakich okolicznościach to się stało.

W tym wypadku nie wiemy kto najbardziej zawinił i komentarze że wszyscy ale nie dziewczynka są trochę z chmur wzięte.

No właśnie, nie jest opisane w jaki sposób doszło do tragedii, ale panowie wcześniej stwierdzili, że to wina dziecka.
Nikt nie napisał też, że zawinili wszyscy, tylko nie to dziecko.
Natomiast przedstawiliśmy też inne możliwe wersje wydarzenia dla równowagi i żeby obraz tragedii był pełniejszy, ponieważ wachlarz możliwości jest gigantyczny.
Odpowiedź z Cytatem
  #14 (permalink)  
stare 10-10-2010, 09:58
Avatar yesterdays86
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Skąd: Katowice
Reputacja: 846
yesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to behold
Postów: 174
yesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to behold
Domyślnie

Taki króciutki cytat z książki "Doberman" z serii "Pies na medal", wydawnictwa Galaktyka (moim zdaniem idealnie pasujący do każdego psiaka, nieważne czy doberman czy york czy jeszcze coś innego):

Cytat:
PIES I DZIECI
Doskonale do siebie pasują. Mogą się razem bawić i wspólnie mieć z tego wiele radości. Dzieci ponadto uczą się obchodzenia z żywym stworzeniem.
Poprzez zajmowanie się psem (lub innym zwierzęciem domowym) rozwijają w sobie poczucie odpowiedzialności. Dzieci muszą zrozumieć, że pies nie jest zabawką, lecz żywą istotą. Pies nie będzie czuł się dobrze, gdy dziecko będzie go ciągle niepokoić. Może zachować się bojaźliwie, a nawet agresywnie. Ustalcie więc jednoznacznie, co psu się podoba, a co nie. Pokażcie swojemu dziecku, jak może się z nim bawić.
[...]
Dzieci muszą nauczyć się zostawiać psa w spokoju, gdy pokazuje on, że ma już dość bawienia się.
[...]
Nigdy nie zostawiajcie psa samego z dzieckiem. Raczkujące niemowlę może wykonywać nieoczekiwane ruchy, które mogą przestraszyć zwierzę.
Małe dzieci są ponadto ciekawskie. Będą próbować, czy ogon psa jest dostatecznie silny lub czy nie dałoby się wydłubać jego oka podobnie jak u pluszowej zabawki.
Czyli pijąc do poprzednich komentarzy, patrząc przez ten cytat zawinić musieli w jakiś sposób i rodzice i dziecko. Przy czym nie twierdzę, że dziecko zrobiło coś świadomie i z premedytacją, wystarczyć mogło, że gwałtownie ruszyło np. ręką.
Nie wiadomo co się stało, ale wg. mnie zostawianie dziecka samego z psem jest nieodpowiedzialnością, nawet jeśli jest to pies który nigdy nie wykazał agresji w stosunku do człowieka.
Wystarczy, że się przestraszy dziecko niechcący zrobi mu krzywdę i tragedia gotowa.
Mam tylko nadzieję, że dziewczynka nie będzie miała z powodu tego pogryzienia problemów nie tyle estetycznych, co jeszcze z funkcjonowaniem mięśni policzka (bądź co bądź, rany są dość głębokie i dość spore).
Sama będąc w wieku gównięcym zostałam pogryziona przez owczarka niemieckiego mojej ciotki- sukę Korę, bawiłam się na placu jakimś pudełkiem, Kora uwolniła się z "kojca" (mała komórka pod schodami z kratami) i mnie dopadła, na szczęście mama z ciocią siedziały na ganku i to zauważyły.
Nie mam na tym punkcie poważniejszych skrzywień psychiki, poza tym że jeśli widzę biegnącego na mnie dużego psa, to na chwilę mnie paraliżuje ze strachu, niemniej jednak chwilkę później wszystko wraca do normy.
Oby z tą dziewczynką było podobnie.

Ostatnio edytowane przez yesterdays86 : 10-10-2010 - 10:03
Odpowiedź z Cytatem
  #15 (permalink)  
stare 10-10-2010, 18:57
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Reputacja: 4178
agreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond repute
Postów: 262
agreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond reputeagreswinia has a reputation beyond repute
Domyślnie

Cytat:
Pies nie ma prawa zaatakować dzieciaka mimo iż ten po nim skakał, szczypał, drapał etc.
A ja się z tym absolutnie nie zgadzam. Ponoć jesteśmy istotami rozumnymi, więc do naszych "obowiązków" należy nie tylko wychowanie zwierzaka, ale także nauczenie siebie samego obcowania z nim. Jak ktoś napisał "dziecko nie jest robocikiem", tak samo pies. On ma swój instynkt - przecież nie wytłumaczysz mu, że ma znosić wszystko mimo jego natury.
Ciężko jest tutaj doszukiwać winy na podstawie zdjęć.
Mógł to być czysty przypadek. Dzieciak znalazł się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie, jak np. moja koleżanka. Poszła po swojego konia na padok, a wróciła z wielokrotnym złamaniem ręki, bo dostała kopa od kobyły, która jest wspaniale ułożona, nie gryzie, nie kopie, dzieciaki jej pod brzuchem przechodzą. I w tym przypadku nie było niczyjej winy.
__________________
"Nie dziw, że są harde urodziwe panie, wszak im gładsze jest drzewo, tym trudniej wleźć na nie."
Józef Ignacy Kraszewski
Odpowiedź z Cytatem
  #16 (permalink)  
stare 10-04-2011, 23:57
Avatar partos
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Sep 2010
Reputacja: 90
partos will become famous soon enough
Postów: 42
partos will become famous soon enough
Domyślnie

Dwuletnia dziewczynka po zabiegu, oraz w wieku sześciu lat, po trzech operacjach redukcji blizn.


Odpowiedź z Cytatem
  #17 (permalink)  
stare 15-04-2011, 05:28
Avatar yesterdays86
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Skąd: Katowice
Reputacja: 846
yesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to behold
Postów: 174
yesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to beholdyesterdays86 is a splendid one to behold
Domyślnie

I właśnie dlatego jestem zdania, że zabawa dziecka z psem TYLKO pod opieką dorosłego! I uczenie od małego, że nie każdy burek spotkany na ulicy, czy to wolno biegający czy idący na smyczy ze starszą panią, jest miły i sympatyczny.
Później dzieciak tylko niepotrzebnie cierpi.
Odpowiedź z Cytatem
  #18 (permalink)  
stare 15-04-2011, 07:07
Avatar blanca
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Skąd: world of sex, drugs, rock&roll and everything else about you could only dreamed.
Reputacja: 10
blanca is on a distinguished road
Postów: 8
blanca is on a distinguished road
Domyślnie

moim zdaniem dziecko MUSI być świadome takiego zagrożenia, skoro miewa kontakty ze zwierzętami, jeżeli nie jest-winą za to trzeba obarczyć wychowawców. pies, nawet taki, który jest na co dzień oazą spokoju i jest dobrze wychowany przez właściciela, zawsze stwarza zagrożenie dla osób, które nie potrafią się odpowiednio zachować. to tylko zwierzę i niezależnie od wszystkiego może zachować się bardzo różnie w obliczu niebezpieczeństwa, jakie zarejestruje wobec siebie, czy osób mu bliskich. cierpliwość, nastawienie, wyrozumiałość każdego z nas ma pewne granice, po których przekroczeniu postępujemy często wbrew sobie pod wpływem emocji, tak samo jest ze zwierzętami, które niestety nie mogą powiedzieć nam, że coś im nie pasuje, albo nakrzyczeć na dziecko, które zapomina się w zabawie. odpowiednio ułożony pies, faktycznie, nie ma prawa zaatakować, ale nigdy nie można być stuprocentowo pewnym, że tak się nie stanie, dlatego zabawy dzieci ze zwierzętami stwarzającymi potencjalne zagrożenie powinny odbywać się pod okiem dorosłych(najlepiej respektowanych przez psa właścicieli), którzy w każdej chwili zapanują nad ewentualną zmianą nastawienia. nie oszukujmy się, ale zbyt często mają miejsce sytuacje, gdzie to właśnie dzieci same prosiły się o atak ze strony zwierzęcia, które grzecznie znosiło 'pieszczoty', ale miarka się przebrała. a później słyszy się o niebezpiecznych psach, które są żądnymi krwi bestiami, czyhającymi tylko na bezbronne dziecko. cóż, nie jest tak, nie ma złych psów, a źli właściciele, którzy porwali się na zbyt dużą odpowiedzialność. owszem, są rasy psów zaliczane do agresywnych, ale agresja ta przejawia się w stosunku do innych psów, takie wrogie nastawienie jest niedopuszczalne przy kontaktach, dajmy na to, tego napiętnowanego pit bulla, z ludźmi, jeżeli oczywiście zwierzę nie jest ofiarą klęski wychowawczej pozornego wielbiciela psów. i żeby było jasne, nie winię tutaj tej dziewczynki, która niezaprzeczalnie została skrzywdzona na tle fizycznym i psychicznym, nie twierdzę, że czymkolwiek sobie na to zasłużyła, czy też się o to prosiła, bo nie wiem, w jakiej sytuacji całe zajście miało miejsce. starałam się nakreślić sytuacje z mojego punktu widzenia(mimo różnych przeżyć z różnymi zwierzętami nadal pozostają miłością mojego życia, na którą przeniosło się również moje hobby, czyli psychologia). w razie czego jestem chętna do wszelkich dyskusji i wymian opinii. pozdrawiam.
__________________
mastered consciously using of subconscious.
Odpowiedź z Cytatem
  #19 (permalink)  
stare 15-04-2011, 19:22
Avatar rzadzacyzoladz
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Reputacja: 10798
rzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond repute
Postów: 665
rzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond reputerzadzacyzoladz has a reputation beyond repute
Domyślnie

Więc, pisząc coś takiego
Cytat:
dlatego zabawy dzieci ze zwierzętami stwarzającymi potencjalne zagrożenie powinny odbywać się pod okiem dorosłych(najlepiej respektowanych przez psa właścicieli), którzy w każdej chwili zapanują nad ewentualną zmianą nastawienia
wnioskuje że nie byłeś/byłaś przy ataku psa na człowieka. Musiałabyś chyba stać przy dziecku i spodziewać się reakcji psa żeby mieć szansę cokolwiek zrobić.
Dalej wypowiedź agreswini
Cytat:
A ja się z tym absolutnie nie zgadzam. Ponoć jesteśmy istotami rozumnymi, więc do naszych "obowiązków" należy nie tylko wychowanie zwierzaka, ale także nauczenie siebie samego obcowania z nim. Jak ktoś napisał "dziecko nie jest robocikiem", tak samo pies. On ma swój instynkt - przecież nie wytłumaczysz mu, że ma znosić wszystko mimo jego natury.
Ciężko jest tutaj doszukiwać winy na podstawie zdjęć.
Pewnie że ciężko doszukiwać się winy bazując tylko na paru zdjęciach po wypadku. Jednak nawiązując do mojej wypowiedzi - jeżeli rodzic zdaję sobie sprawę z możliwych do przewidzenia konsekwencji to dlaczego zamiast działać zapobiegawczo nie robi zupełnie nic? Rodzicielstwo (zaczynam się tego uczyć) to według mnie miedzy innymi dbanie o bezpieczeństwa dziecka i nauka eliminowania sytuacji które mogą być tragiczne w skutkach. Jeśli człowiek nie potrafi sobie zadać pytania typu "Czy na pewno powinienem zostawiać dziecko ze zwierzęciem?" to moim zdaniem z odpowiedzialnością wiele wspólnego nie ma. Dlatego nie widzę tutaj winy dziecka jakkolwiek ta sytuacja by nie wyglądała.
Odpowiedź z Cytatem
  #20 (permalink)  
stare 15-04-2011, 20:05
Avatar blanca
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Skąd: world of sex, drugs, rock&roll and everything else about you could only dreamed.
Reputacja: 10
blanca is on a distinguished road
Postów: 8
blanca is on a distinguished road
Domyślnie

Cytat:
Napisał rzadzacyzoladz Zobacz post
Więc, pisząc coś takiego wnioskuje że nie byłeś/byłaś przy ataku psa na człowieka. Musiałabyś chyba stać przy dziecku i spodziewać się reakcji psa żeby mieć szansę cokolwiek zrobić.
no, akurat byłam przy ataku psa na człowieka, również jako strona zaatakowana i zapewniam, że jest to sytuacja do opanowania. no właśnie w tym rzecz, że pozwalając dziecku na zabawę z psem, który, z samego faktu bycia nim, stwarza zagrożenie,TRZEBA spodziewać się każdej jego reakcji, nie można założyć, że zachowa się bez zarzutu, nawet jeśli było tak zawsze. właściciel, jako osoba odpowiedzialna, MUSI być przygotowany na każdą ewentualność, bo, jak już wspominałam, mamy tu do czynienia ze zwierzętami, których zachowania nie można przewidzieć ze stuprocentową pewnością. nie można oczekiwać od nich, że będą widziały w dziecku dziecko widziane ludzkim okiem, ale osobę prawdopodobnie w pewien sposób nadpobudliwą, niezdecydowaną, niedoświadczoną, niepewną, przestraszoną. zwierzęta wyczuwając niestabilność emocjonalną ze strony ludzi, same stają się niestabilne i nie wiedzą, czego mogą się po nich spodziewać, instynktownie odbierają to jako zagrożenie, przed którym w pewnych przypadkach uznają atak za najlepszą obronę. właściciel powinien znać psychikę swojego psa, powinien wiedzieć, że pewne zachowania wzbudzają w nim konkretne odruchy, uprzedzać o nich ludzi, z którymi zwierzę ma kontakt. jeśli je ignoruje i jeżeli mimo tego powierza swojego pupila niedoświadczonemu dziecku jako przedmiot do zabawy, świadczy to o tym, że w ogóle nie powinien znajdować się w jego posiadaniu.
__________________
mastered consciously using of subconscious.
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
było, cuda, czyni, dzieciaki, dziecko, jak, jego, jest, jesteśmy, kiedyś, kopie, mały, młoda, należy, operacja, pies, poszła, przez, przypadek, takim, tego, twarz, wszystko, zdjęć, zwierzaka


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium