Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Hard Core Corner > Chirurgia, Medycyna, Operacje

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #21 (permalink)  
stare 15-04-2011, 22:39
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie

Cytat:
uczenie od małego, że nie każdy burek spotkany na ulicy, czy to wolno biegający czy idący na smyczy ze starszą panią, jest miły i sympatyczny.
Powiem więcej, nawet jeżeli jest mily i sympatyczny w danym momencie (oraz przez wszystkie inne momenty dotychczas) nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi zwrot o 180 stopni i zareaguje agresją z nieprzewidywalnego (dla nas) powodu... Aby nie być gołosłownym - ale najpierw krótkie wprowadzenie...
Cytat:
Feromony są wonnymi wydzielinami specjalnych gruczołów. Działają tylko na przedstawicieli tego samego gatunku. Spełniają wiele różnych funkcji, np. wabią partnerów seksualnych czy ostrzegają przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Amerykańska armia wsparła badania dotyczące identyfikacji i wyizolowania ludzkich substancji alarmowych. Innymi słowy: naukowcy poszukują woni strachu.
I znależli... Nie tylko strach ma zapach - także wzbierająca w nas agresja czy totalne zadowolenie - wszystkie nasze stany psychiczne cechuje emisja nieco odmiennych feromonów. Nie zdajemy sobie z tego sprawy, bowiem feromony działają na poziomie podświadomości - no i ten coraz większy smog cywilizacyjny, który przytępia instynkty... Ale pies posiada węch prawie doskonały i szybciutko uczy się klasyfikowac te zapachy. Do tego stopnia, że wesoło merdający ogonkiem po drugiej stronie ulicy pekińczyk - czując swoją przewagę nad pewnym moim znajomym, który panicznie boi się psów - przebiegł na drugą stronę, podbiegł do nieszczęśnika niespodziewanie i od tyłu i ugryzł go w nogę...- po czym spokojnie powrócił na "swoją" stronę ulicy Sam widziałem... Wybrał go spośród wielu przechodniów... Oczywiście nie każdy pies i nie zawsze tak postąpi - tamten akurat odreagowywał pewnie jakieś swoje zaszłości... Wniosek nasuwa się sam, powinnismy utrwalić w sobie - najlepiej także na poziomie podświadomym - zasadę ograniczonego zaufania wobec zwierząt. Coś takiego próbują nam wpoić na kursie nauki jazdy - wobec innych uczestników ruchu... No i nie prowokować. Wtedy można z takim psem (jak choćby mój Tygrys) konie kraść... No i nie spuszczać z oka dzieci, które także bywają niestabilne emocjonalnie...
__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.

Ostatnio edytowane przez fascynator69 : 15-04-2011 - 22:41
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760

loading...
 
  #22 (permalink)  
stare 16-04-2011, 14:05
Avatar yss
yss yss jest nieaktywny
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Reputacja: 1182
yss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud of
Postów: 93
yss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud of
Domyślnie

Jak miałam 7 - 8 lat też zostałam ugryziona w twarz przez psa - swojego. (mam bliznę nad górną wargą; pod lewym otworem nosowym - nie jest jakaś wielka, ale widać) Był to mieszaniec boksera z amstafem. I nie obwiniam psa. Nigdy. To była tylko moja wina. Kiedy chciałam przytulić psa, nie zauważyłam łapy i usiadłam na niej. -.-
A co najlepsze, to wystarczyłby mi jakiś plaster i by było po sprawie. Ładnie by mi się rosło. Ale rodzice w panice. I tak pojechałam na szycie.
Odpowiedź z Cytatem
  #23 (permalink)  
stare 27-04-2011, 10:22
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Reputacja: 10
gothyena is on a distinguished road
Postów: 18
gothyena is on a distinguished road
Domyślnie

Pies to tylko zwierzę.
Kiedys zostawiłam moją na chwilę pod sklepem (nie należy do małych piesków, ani agresywnych, ale boi się dzieci) i rąbnęła dziecko metalowym kagańcem (m.in. z tego powodu przeszłam teraz na halti i staram się nie zostawiać jej samej). Czyja to była wina? Według swiadków tego zdarzenia moja (chociaż pies był przywiązany na uboczu, na krótkiej smyczy i była w kagańcu) "bo kto trzyma takie bydle?", ale prawda jest taka, że była to wina rodziców, którzy "pozwolili" pogłaskać chłopczykowi pieska, o którym nic nie wiedzieli.
Dziecko może nie dostrzec wyraźnych sygnałów ostrzegawczych, ale często mi się zdarza, że dorosli ludzie widząc, że moja jest niespokojna i powarkuje z rozbrajającym usmiechem pytają "Gryzie? Można pogłaskać?"
Czyżby masochisci?

Wiele jest powodów, z których pies może zaatakować - dlatego najbezpieczniej jest nie ruszać nieznanych psów (i tego samego uczyć dzieci).
Odpowiedź z Cytatem
  #24 (permalink)  
stare 27-10-2012, 21:05
Psycho Dad
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie 4-latka

Odpowiedź z Cytatem
  #25 (permalink)  
stare 01-01-2013, 15:52
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Reputacja: 1486
gaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud of
Postów: 42
gaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud of
Domyślnie

Pozwolę sobie odświeżyć temat.

Cytat:
wnioskuje że nie byłeś/byłaś przy ataku psa na człowieka. Musiałabyś chyba stać przy dziecku i spodziewać się reakcji psa żeby mieć szansę cokolwiek zrobić.
Zdecydowana większość psich ataków "znienacka" poprzedzona jest całą serią sygnałów ze strony psa- problem w tym, że my, ludzie, zupełnie nie umiemy czytać psiej "mowy"...
Merdający ogon wcale nie musi oznaczać przyjaźni- jeżeli ogon jest w górze i wykonuje szybkie krótkie ruchy, to oznacza niezbyt przyjazne nastawienie, połączone z dużą pewnością siebie. Wolne wachlowanie połączone ze skradaniem- to oznaka zachowań łowieckich.

Pies, który jest niezadowolony z tego co mu się robi, nie musi od razu warczeć, czasem wysyła subtelniejsze sygnały, że mu to nie pasuje- odwraca głowę, oblizuje się, ziewa itd. Często też sami nieświadomie wygaszamy warkot jako ostrzeżenie, karcąc psa za warczenie- gdy tymczasem warkot jest bardzo ważnym elementem porozumiewania!!! Pies, regularnie karcony za warczenie, w końcu może zacząć atakować bez ostrzeżenia.

Dzieci niestety padają ofiarą pogryzień częściej niż dorośli- po pierwsze, są bardziej spontaniczne, często biegną do napotkanych psów, machają rękami, łapią psy za szyję- słowem- w oczach psa stanowią zagrożenie. I tu rola dorosłych, którzy powinni nadzorować dzieci w kontaktach ze zwierzętami, no i oczywiście uczyć je odpowiedniego zachowania. Poza tym trzeba pamiętać, że przy duzym psie dziecko ma twarz na wysokosci pyska i nawet lekkie "dyscyplinujące" kłapnięcie może się skończyć tragicznie....

Pogryzienia/zagryzenia malutkich dzieci to z kolei zazwyczaj efekt połączenia instynktu łowieckiego psa z nieświadomością dorosłych- mało kto pamieta o tym, ze pies musi zostac "zaznajomiony" z dzieckiem, musi je poznac i nauczyć się traktować je przyjaźnie i jako członka stada. Tymczasem większość zdarzeń wygląd tak, że przynosi się do domu piszczące zawiniątko, a psa wywala- do drugiego pokoju, do kojca... pies jest głeboko zainteresowany "zdobyczą" jaką mamy, a jednocześnie nie dostaje szansy spokojnie zaznajomić sie z dzieckiem - i niestety pies o silnym instynkcie łowieckim może sprónowac wykorzystać okazje do zbadania i ewentualnie upolowania małego stworzonka.

W kontaktach dzieck z psem zawsze powinien brac udział dorosły opiekun psa- o ile panuje nad swoim psem i umie jasno odczytywac sygnały. I w odpowiednim momencie może byc konieczne przerwanie/modyfikacja zabawy. Trzeba szanować przestrzeń osobistą psa, i to, że ma prawo być zmęczony, mieć dość zabawy etc. Bezwzględnie trzeba nauczyć dziecka, że nie zaczepia się psa na jego posłaniu!!!!!!!!

Nawet psy pracujące z dziećmi, jako psy terapeutyczne, czy edukacyjne są przez opiekunów nadzorowane i kiedy zaczynają wykazywać zmęczenie, pozwala im się odpocząć i rozładować napięcie.
Odpowiedź z Cytatem
  #26 (permalink)  
stare 01-01-2013, 20:08
Avatar Zajkoth
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Ustka
Reputacja: 952
Zajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to behold
Postów: 185
Zajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to beholdZajkoth is a splendid one to behold
Domyślnie

Ja uwazam, ze w wiekszosci winni sa zidiocieli rodzice zaslepieni miloscia do swojego dziecka, i co dziecko nie zrobi, to "nic sie nie stalo macius", po czym kochay tato idzie z psem na strone i go leje. Potem dziecko sie uczy bezkarnosci, ba, ze pies jest do wszystkiego co mozna sobie wymyslec. Mialem sytuacje - ide z psem po plazy, pozna jesien - i rzucam kijkiem do wody. Podbiega bachor, na oko 7 lat i zaczyna rzucac w mojego psa kamieniami gdy ten jest w wodzie (nie trafil ani razu, ale bylo blisko). Ja bylem z 20 metrow od dzieciaka na brzegu, a gdzies w oddali jego rodzice. Spytalem sie dzieciaka, czy mu sie nie pomylilo cos - a on na to zlewajacym tonem, ze plaza nie jest dla psow (zaslyszane od tatusia zapewne) po czym wzial garsc takiego zwirku plazowego i rzucil z bliska w mojego psa (naprawde nie sadzilem, ze dzieciak moze byc na tyle bezczelny zeby to zrobic, wiec nie probowalem go powstrzymac). Wzialem psa na smycz i gnoja poszczulem. Pobiegl z piskiem do rodzicow. Ojczulek naburmuszony podbiega do mnie, po czym zwalnia jak psa "wystawilem na front" - idiota bal sie golden retrievera, ten pies sam by sie predzej ugryzl nawet jak by mnie gosciu zaczal okladac - i zaczyna wiazanke - spodziewalem sie tego, wiec tylko biernie sluchalem - nawet mi jeb*any nie dal dojsc do slowa. Jak mu sie "ku*wy" i "ch*je" skonczyly, to zaproponowalem, ze jak ma jakies problem to niech dzwoni na policje bo ja z nim rozmawiac nie bede - spasowal. Na jego miejscu bym zadzwonil - pies nie byl ogolnie na smyczy, ja kazalem psu zaszczekac, pies byl bez kaganca, a wiekszosc przechodniow i tak by zeznalo na jego korzysc, bo sie biedny chlopczyk zalal lzami.


Natomiast posiadacze pit buli i tym podobnych monstr powinni zawsze miec tego psa w kagancu. Najbardziej rozbrajaja mnie typy - wychudzone pryszczate gimbusy,ktorym swojemu pit bulowi nakladaja szelki albo kolczatke na druga strone : D. Przeciez ten pies by ich ciagnal za soba po ziemi i w ogole tego nie zauwazyl.
Odpowiedź z Cytatem
  #27 (permalink)  
stare 02-01-2013, 13:40
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Reputacja: 1486
gaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud of
Postów: 42
gaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud ofgaheris has much to be proud of
Domyślnie

Kolczatkę używaną w taki sposób jak w 99% w naszym kraju to mozna o kant tyłka potłuc. Pies się przyzwyczaja, to raz, a dwa, kolczatka nie służy do dyndania luźno psu na szyi, tylko do krótkich, twardych korekt W TRAKCIE SZKOLENIA!!!!!! Wyłącznie i tylko.
Zapewniam Cię, że nie siłą się panuje nad psem, tylko głową i można prowadzić mastifa na sznuróweczce. A wiem, co mówię, szkoliłem psy ważące więcej ode mnie i do tego z mocno niewłaściwymi nawykami (czytaj: np nienawidzące innych psów).
Swoją drogą szelki akurat się bardzo dobrze sprawdzają w nauce spokojnego chodzenia, szczególnie u psów, którym spaskudzono tą część szkolenia i dla psów "znieczulonych" kolczatkami.
Odpowiedź z Cytatem
  #28 (permalink)  
stare 04-01-2013, 18:38
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Reputacja: 595
FlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to all
Postów: 24
FlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to allFlakiKucyka is a name known to all
Domyślnie

Znam problem z autopsji... Moja ciotka jest właścicielka dwójki wilczurów. Wielkie, silne psy. W dodatku jeden po przejściach a drugi bardzo młody. Kilkukrotnie się nimi opiekowalam pod jej nieobecność i nie moge sobie wyobrazić co mają w głowie te wszystkie kobiety, ktore mówiły do swoich małych dzieci ( dzieci nierzadko wysokości samego psa) "Idź, pogłaskaj pieska", kiedy widza, że psy mają kagańce i sa na łańcuchach. To oczywiście jedna strona medalu, bo podejście do zwierzęcia w Polsce jest tragiczne. Pies/kot= szafka, biurko, komoda. Jak mi niepotrzebne to wyrzucę, jak się zdenerwuje to sie moge na tym wyżyć. Naprawde, mało kto "zaprząta sobie glowę" układaniem psa.
Odpowiedź z Cytatem
  #29 (permalink)  
stare 25-01-2013, 21:24
Avatar ann.afrodyta
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Skąd: Zamość
Reputacja: 32
ann.afrodyta is on a distinguished road
Postów: 33
ann.afrodyta is on a distinguished road
Domyślnie

pies tez czlowiek jak mawiaja i jedno i drugie moze zrobic krzywde
__________________
Im bardziej poznaję ludzi , tym bardziej kocham zwierzęta.
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
było, cuda, czyni, dzieciaki, dziecko, jak, jego, jest, jesteśmy, kiedyś, kopie, mały, młoda, należy, operacja, pies, poszła, przez, przypadek, takim, tego, twarz, wszystko, zdjęć, zwierzaka


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium