Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Hard Core Corner > Choroby, mutacje genetyczne, anomalie

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #21 (permalink)  
stare 18-03-2010, 15:15
Avatar zombiak
Obserwator
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Skąd: z Centrum
Reputacja: 11270
zombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond repute
Postów: 2,184
zombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond repute
Domyślnie

__________________

Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760

loading...
 
  #22 (permalink)  
stare 19-03-2010, 22:22
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Skąd: J-w
Reputacja: 472
alanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of light
Postów: 119
alanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of light
Domyślnie

Karotka napisała o niekompetencji pielęgniarek, a misiafaraona o człowieku ktory nie miał odlezyn dzieki opiece rodziny. Obie moje złote macie rację.
Mam w domu aktualnie leżącego dziadka. Obracamy go z boku na bok i na plecy. Mamy specjalny materac, prześcieradło i maści. Jak był w domu było ok. Na tydzień pojechał do szpitala-kliniki, na radioterapię. Wyobraźcie sobie, że przez ten tydzień leżał cały czas na plecach (z wyjątkiem kiedy ktoś go odwiedził i obrocił, co nie było łatwe, bo dzieliło nas 100 km), pielęgniarki nie interesowały się ani tym, zeby go obrócić, ani tym, że cewnik się zatkał, ani tym, że pampers był... no nie bede kończyć... A nawet tym, że samodzielnie nie może jeść ani pić. W rezultacie ogromna odleżyna na pośladkach i krzyżach, odparzenie tyłka związane z niezmienionym pampersem plus odwodnienie organizmu. Teraz w domu podawane są kroplówki, smarowane maściami i kremami odlezyny i odparzenia i obracanie z boku na bok, sadzanie i masowanie. I niech mi nikt nie wmawia, ze w szpitalach jest opieka super... Mam namacalny dowod na to, co może spowodować opieka pielęgniarek w szpitalu. I jak odlezyny rozumiem, tak odwodnienia organizmu nie pojmę za chiny.
Odpowiedź z Cytatem
  #23 (permalink)  
stare 20-03-2010, 16:07
Avatar Cracq
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Polska :)
Reputacja: 796
Cracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to behold
Postów: 212
Cracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to behold
Domyślnie

A ja musze stanąć w obronie pielęgniarek. Choć Przykład podany przez przedmówcę można pomnożyć razy tysiąc i i tak nie wyjdzie nam liczba takich przypadków - co by nie mówić tragedii - rozgrywających się w Polsce, to jednak mimo swoich śmiesznych wręcz zarobków - nabywaniu komptetencji dopiero po ukończeniu specjalizacji dwuletniej po dwóch latach w zawodzie poprzez braki sprzętu, improwizację, dziury w organizacji szpitali i podejście większości lekarzy (nie mówię wszystkich - sam współpracuję z kilkoma świetnymi) zdarzają się pielęgniarki z pasją, które robią to, co kochają. Niestety - system jest taki, jaki jest i po pierwsze za odwodnienie nie odpowiadają pielęgniarki - one kroplówki z płynami podłączają tylko na zlecenie lekarza (!) ponad to pracują po 2,3 na oddział - zdarza się ! - i nie marudza tylko wykonują swoją pracę tak, jak potrafią i na ile mają czas. Nie wybielam ich, bo wiele spośród nich to istne demony medycyny, które pozjadały wszystkie rozumy i siedzą w dyżurce opychając się pączkami - ale spójrzmy realnie - czy wielu z nas nie wypaliłoby się szybko w takich warunkach ?

Pozdrawiam
Cracq
__________________
... No fear ...

" Słońcu ani śmierci nie można patrzeć w oczy "
Odpowiedź z Cytatem
  #24 (permalink)  
stare 20-03-2010, 21:48
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Skąd: J-w
Reputacja: 472
alanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of light
Postów: 119
alanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of lightalanko is a glorious beacon of light
Domyślnie

Ok, ja to doskonale rozumiem twoją postawę w tej kwestii. Owszem biurokracja, dziury budżetowe, system itd są rownież winne, ale krótkie pytanie "Na co idą nasze podatki? Czy nie lepsza byłaby prywatyzacja szpitali?" Sama leżałam w szpitalu na prywatnym oddziale (to było moje szczęście w nieszczęściu). Na dyżurze minimum dwóch lekarzy, w dzień 5 pielęgniarek w nocy 2-3. I prawdę mówiąc z opieki byłam bardzo zadowolona tym bardziej, że na początku wymagałam ogromnej opieki i poświęcenia tych ludzi, bo miałam sepsę. Ale cieszyło mnie to, że pielęgniarka się do mnie uśmiecha, że nie marudzi, że znów wymiotowałam po antybiotyku, że prosiłam o dodatkowy koc, bo mi zimno i poduszkę, bo za nisko. Jak leżałam codziennie zmieniana pościel, jak chodziłam co dwa trzy dni. I była tam jedna znajoma pielęgniarka, pytam jej "Czemu pani tu pracuje?" a ona mi krotko "Ja to kocham, zgniłabym w biurze albo szkole. Tu wiem, ze jestem potrzebna." To samo mówią moi rodzice, którzy już 30 lat pracują w szkole. Oni kochają dzieci. Co z tego, że niepełnosprawne, ale to radocha jak oni sie nauczą dzieki nim wiązać buty, albo liczyć. I codziennie z uśmiechem idą do szkoły, ta znajoma do szpitala.
Dlatego nie zgadzam się z wypowiedzią ; "Czy wielu z nas nie wypaliłoby się szybko w takich warunkach?"
Otóż według mnie nie. Jeśli ktoś traktuje swój wybór zawodu poważnie to życzę, aby kochali to co robią, tak jak moi rodzice kochają dzieci, jak pani Renia pomoc ludziom w szpitalu, a mój dziadek kochał jeździć autobusem. Jesli ktoś wkłada serce w to co robi to będzie to robił z uśmiechem. A pielęniarstwo to piękny, ale ciężki zawód, ja sobie zdaję z tego sprawę, ale czy choremu nie jest miło, gdy ktoś poprawi poduszkę?
Wracając jeszcze do tego,że to pielęgniarki podają kroplówki na zlecenie lekarza. Ok, zgadzam się, ale to one opiekują sie chorymi i w przypadku mojego dziadka wiedziały,że sam nie utrzyma kubka, nie napije się sam skoro ktoś go musi karmic łyżeczką. Pielęgniarki pracujące na onkologi wiedzą z czym się wiąże rako kości, z jakim bólem, z jakimi ułomnościami. Czy trudno powiedzieć "Panie doktorze, pan X potrzebuje kroplówki, prosze zajrzeć i wypisac ewentualne zlecenie". Przecież to one opiekują sie chorymi. Skoro pielęgniarka przyszła do domu, popatrzyła, zadzwoniła do lekarza prowadzącego, osobiście przyniosła ze szpitala kroplówki i podłączyła w domu, to chyba znaczy, że można. Tylko ten ktoś musi chciec pomagać i czerpie przyjemność z uśmiechu chorego... Bo uśmiech po poprawieniu poduszki, obróceniu na bok, a nawet głupim podrapaniu po plecach jest cenny... Jeśli ktoś podchodzi do tego z dystansem, albo robi to bo musi nnigdy nie doceni wartości słów "Dziękuję, co ja bym bez was zrobił..."
Odpowiedź z Cytatem
  #25 (permalink)  
stare 21-03-2010, 12:11
Avatar Cracq
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Polska :)
Reputacja: 796
Cracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to behold
Postów: 212
Cracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to beholdCracq is a splendid one to behold
Domyślnie

Cieszę się, że chociaż w prywatnym szpitalu trafiłaś na fachową opiekę. Osobiście również jestem za prywatyzacją szpitali, argumentów jest mnóstwo, ale nie o tym teraz rozmawiamy. Przypadki podane zarówno przeze mnie jak i przez Ciebie to w jakimś stopniu ekstrema w dzisiejszej Polsce, jednak moim zdaniem znów nie do końca chlubne, zarówno nauczyciel, jak i pielęgniarka czy cała masa innych zawodów są zawodami baardzo wypalającymi - z tym się zgodzić musisz. Są osoby, które radzą sobie same z ciśnieniami zawodowymi - ok - zgodzę się. Ale trzeba się cenić, między innymi ze względu na swoje wykształcenie i doświadczenie. Ostatnio dostałem ofertę pracy, na którą przy zapytaniu o płacę (choć praca niezmiernie ciekawa) zareagowałem serdecznym śmiechem. Bo trzeba się umieć cenić, poza tym kombinować, kontrakty nie kontrakty, zajęcia dodatkowe, bo jeśli się jest dobrym w tym, co się robi to i pieniądze z tego będą - taka moja opinia (choć nie ukrywam, że w moim przypadku przekłada się to na życie osobiste z stopniu znaczącym - brak czasu). I z nów o tych kroplówkach - podejmę rękawice, bo widzę, że niewiele wiesz o życiu szpitala od środka - z resztą trudno się dziwić. Nie stałaś przy tych pielęgniarkach non stop, nie wiesz, czym się zajmowały, czy chodziły prosić o to zlecenie czy nie, poza tym jest cś takiego jak obchód, i nawet, jeśli ułomne pielęgniarki tego nie zauważyły - w co wątpię - to przecież lekarze też nie są ślepi i taki rzeczy muszą widzieć - tym bardziej w klinice onkologii. Ponadto pomyliłaś trochę istotę pracy pielęgniarki w ZOZ (takim, jak choćby szpital) i pielęgniarki środowiskowej - można wiele zrozumieć po lekturze ustawy o zawodzi pielęgniarki i położnej z dnia 5 lipca 1996 z późniejszymi zmianami.
Ostatecznie poruszasz szczytne idee - z tym nie mam zamiaru się nie zgadzać, tak, jak z zasadnością Twoich słów. Widać, że rodzice dużo pracy włożyli w wychowanie Ciebie i ukierunkowali Twoje poglądy w pewną stronę. Nie mniej jednak sama się im przyjrzyj - samo idealizowanie - 1, 2 przypadki z życia. Jasne, że dobrze być optymistą, ale na świat trzeba patrzeć realnie i zrozumieć nie tylko pielęgniarki natchnione, które za 1500 zł przeżyją uśmiechnięte cały miesiąc, ale przede wszystkim te, którym ciężko za takie pieniądze, przy takiej odpowiedzialności i masie roboty chodzić uśmiechniętymi i wcale im się nie dziwie - bo po co było 5 lat studiów ? Za takie pieniądze ? Temat jest jak rzeka, jednak, aby nie produkować większej masy pracy dla moderatora proszę Cię, jeśli chcesz kontynuować tą dyskusję to pisz na pw żeby tutaj syfu nie robić

Pozdrawiam
Cracq
__________________
... No fear ...

" Słońcu ani śmierci nie można patrzeć w oczy "
Odpowiedź z Cytatem
  #26 (permalink)  
stare 31-03-2010, 11:49
Avatar shinden
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Skąd: Łódź
Reputacja: 610
shinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to all
Postów: 133
shinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to allshinden is a name known to all
Domyślnie

Cytat:
Napisał alanko Zobacz post
Jeśli ktoś traktuje swój wybór zawodu poważnie to życzę, aby kochali to co robią, tak jak moi rodzice kochają dzieci, jak pani Renia pomoc ludziom w szpitalu, a mój dziadek kochał jeździć autobusem. Jesli ktoś wkłada serce w to co robi to będzie to robił z uśmiechem.
Kochać można pracę która daje jakiekolwiek sensowne warunki do życia.Jeśli zapieprzasz za 1500 pln na rękę, mając na sobie odpowiedzialność za ludzkie życie, i nie ma widoków na jakąkolwiek poprawę tej sytuacji, to perspektywa zmienia się dramatycznie.

Cytat:
Wracając jeszcze do tego,że to pielęgniarki podają kroplówki na zlecenie lekarza. Ok, zgadzam się, ale to one opiekują sie chorymi i w przypadku mojego dziadka wiedziały,że sam nie utrzyma kubka, nie napije się sam skoro ktoś go musi karmic łyżeczką. Pielęgniarki pracujące na onkologi wiedzą z czym się wiąże rako kości, z jakim bólem, z jakimi ułomnościami. Czy trudno powiedzieć "Panie doktorze, pan X potrzebuje kroplówki, prosze zajrzeć i wypisac ewentualne zlecenie".
Ale Pana doktora trzeba jeszcze sciągnąć z leżanki w czasie nocnego dyżuru. A później wysłuchać reprymendy z powodu wołania do błachych spraw. Porozmawiaj z pielęgniarkami z prowincjonalnych szpitali, dowiesz się jak często tak właśnie wyglądają relacje lekarz-reszta personelu.

Cytat:
Tylko ten ktoś musi chciec pomagać i czerpie przyjemność z uśmiechu chorego... Bo uśmiech po poprawieniu poduszki, obróceniu na bok, a nawet głupim podrapaniu po plecach jest cenny... Jeśli ktoś podchodzi do tego z dystansem, albo robi to bo musi nnigdy nie doceni wartości słów "Dziękuję, co ja bym bez was zrobił..."
Ciekawe czy cieszyłabyś się takim optymizmem, gdyby na sali obok właśnie zeszło małe dziecko również będące pod Twoją opieką.
Reasumując, przestańmy pieprzyć o powołaniu. Pracuję się i dla przyjemności(lub z powołania, poczucia misji itp) i dla pięniędzy, które są potrzebne do życia. Jeżeli zarabia się grosze, to głównym problemem staje się temat wyposażenia dzieciaka do szkoły, albo co włożyć do garnka a nie odczucia jednego z wielu pacjentów.Ciężko jest biegać po oddziale ćwierkając z radości po zebraniu opieprzu od niedouczonego lekarza. Za to jeśli ta grupa zawodowa byłaby traktowana poważnie, sytuacja na 100% by się poprawiła.
Odpowiedź z Cytatem
  #27 (permalink)  
stare 31-03-2010, 14:12
Czytelnik
 
Zarejestrowany: May 2009
Reputacja: 63
Uboth will become famous soon enough
Postów: 31
Uboth will become famous soon enough
Domyślnie

Shinden
Pozwolę się Tobą nie zgodzić znam ludzi którzy na prawdę kochają tą pracę widać, że mają powołanie i nie wyobrażają sobie życia bez niej żeby podnieść swoje zarobki biorą dodatkowe dyżury albo dorabiają w sposób szpital-pogotowie albo szpital-szpital, kursy np:szkółki nauki jazdy.Są również, pasjonaci tego zawodu z bardzo spora wiedzą i jeszcze większymi chęciami.
Niestety są te tacy którzy są, zmęczeni tą pracą, za dużo dyżurów, za ciężkie dyżury bo w niektórych szpitalach patrzy się na oszczędność i ilość personelu jest nie adekwatna do ilości pacjentów, brak kultury niektórych pacjentów oraz ich rodzin, zarobaczone i nawalone żule, nierzadko agresywni pacjenci, a jak wiadomo w każdym zawodzie istnieje takie coś jak wypalenie zawodowe.

Co do doktorów cóż niektórzy faktycznie tak mają, że jak ich się budzi w nocy bo pacjent się skaleczył i umiera mając ranę której normalny człowiek nawet by plastrem nie zalepił albo pacjentce wyrósł pryszcz na środku czoła czuje się tym faktem zaniepokojona i przychodzi w środku nocy do szpitala, a to facet pt: bo go noga boli, bo się przewrócił 10 dni temu i nie chce mu się iść do rodzinnego bo tam są za duże kolejki, a na Sorze w nocy teoretycznie ich nie ma albo są małe (to są przykłady na faktach) . Każdego może to zirytować, chociażby dlatego, że funkcje oddziałów ratunkowych są nieco inne niż pełnienie funkcji lekarza rodzinnego ich funkcją jest zajęcie pacjentem w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.
Nie spotkałam się z lekarzem ani opinią, żeby jakiś marudził z przyjściem, czy też wstawaniem w przypadku pacjenta w ciężkim stanie.

Zgon nie jest łatwą sprawą, dlatego trzeba nabrać do tego pewnego dystansu, zrobić co trzeba, żeby nie mieć sobie nic do zarzucenia ogarnąć po wszystkim i przestać myśleć, nie zabierać ze sobą pracy do domu (myślenia) tylko zostawić je w pracy albo jeszcze podczas dyżuru je gdzieś wyprzeć inaczej można popaść w paranoje.
Zapewne gdyby w służbie zdrowia były konkretniejsze pieniądze i człowiek nie musiał myśleć, jak wiązać koniec z końcem praca stała by się przyjemniejsza i niektórzy ludzie mieli by lepsze nastawienie jednak trzeba się liczyć z tym, że niektórzy mieli by tak samo beznadziejne jak przy obecnych zarobkach, a ci dla których ta praca jest w pewien sposób przyjemnością czuli by się jedynie bardziej wartościowo, bo praca jest nie łatwa.
Odpowiedź z Cytatem
  #28 (permalink)  
stare 09-05-2010, 18:14
Avatar zombiak
Obserwator
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Skąd: z Centrum
Reputacja: 11270
zombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond repute
Postów: 2,184
zombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond reputezombiak has a reputation beyond repute
Domyślnie

__________________

Odpowiedź z Cytatem
  #29 (permalink)  
stare 09-05-2010, 22:25
Avatar prezess123123
+ Aktywny Czytelnik +
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Reputacja: 1484
prezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud of
Postów: 380
prezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud ofprezess123123 has much to be proud of
Domyślnie

Tak to jest jak się nie pogania murzyna do pracy. Tylko by się wylegiwał na CZARNY humor hehe

W filmiku jest coś o raku pośladków ale mi to jednak też wygląda na odleżyny, co prawda to ciemny murzyn nie musi odróżniać raka od odleżyn (ale mnie się żarty dziś trzymają),ale cancer zawsze brzmi lepiej niż bedsore (bolesć odłóżkowa?) gdy sie idzie pożebrać. Swoją drogą jakby ktoś nagle zobaczył że oglądam murzyna macającego się po to bu się nieźle uśmiał.
Straszna sprawa dostać odleżyn ale w Afryce to już prawie pewna śmierć, te muchy łażące mu po , a tu jakiś dzielny lekarz mu zacerował i gra gitara.
__________________
Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wkurwieni?
Odpowiedź z Cytatem
  #30 (permalink)  
stare 04-01-2011, 14:52
Avatar zisk
Founder
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Reputacja: 26935
zisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond repute
Postów: 9,224
zisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond repute
Domyślnie Staruszek z odleżynami









__________________


---------------------------------------------------
Zerknij na stronę na fb, na której będę dodawał topowe programy i platformy,
na których można zarabiać w interneciehttps://www.facebook.com/Inwestycje-...5130416244362/

Najważniejszy i najmocniejszy materiał - Hard Core Rule
Chcesz coś napisać? dodać materiały? Nie wiesz jak? Ten temat jest dla Ciebie:
Poradnik

Nie widzisz zdjęć? Nie wyświetlają się? Temat jest pusty? Napisz do mnie - uzupełnie fotki na nowo!
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
bardzo, chorych, foto, godziny, grozi, hcfor, hcfor.pl, jest, jeszcze, kilka, kończyn, które, martwica, małych, mogą, może, odleżyna, palca, również, skóry, skutek, stanach, stop, trudności, zmiany


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium