Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Light Corner > Ciekawe Artykuły i Materiały Video

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #41 (permalink)  
stare 18-03-2009, 10:58
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Skąd: Silesia
Reputacja: 60
Macumbakaloo will become famous soon enough
Postów: 6
Macumbakaloo will become famous soon enough
Wyślij wiadomość poprzez Yahoo do Macumbakaloo
Domyślnie

Ciekawostka:
O czym 95% katolików nie wie?

Historia kościoła:
II w. - Wynaleziono wodę `święconą'. Pojawiają się pierwsze metody jej święcenia i wzmianki o jej używaniu do "wypędzania duchów".

II w. - Święty Klemens z Aleksandrii spisuje swoje poglądy: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".

178 r. Rzymski filozof Celsus poświadcza fałszowanie i modyfikowanie treści Ewangelii, które i tak, w jego opinii, dalej są pełne sprzeczności. (`Przepisywali i przerabiali Pisma Święte z ich pierwotnej postaci i usunęli wszystko, co pozwalało [rewizjonistom] na odparcie zarzutów')

II w. - Wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o wiecznym dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt o tym nie słyszał.

III w. - Przez wprowadzenie ordynacji ustanawia się "stan duchowny". Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli równi, będąc jednocześnie wyznawcami i kapłanami.

220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności wykonania pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia. Chrzest okazał się niewystarczający.

250 r. - Wprowadzono naukę o wiecznych mękach.

IV w. Św. Augustyn (twórca pierwszej doktryny filozoficznej kościoła katolickiego) naucza, że niewolnictwo to stan zgodny z naturą (czyli odwrotnie niż prawnicy i myśliciele rzymscy) i przekonuje niewolników chrześcijańskich, że ich położenie jest zgodne z wolą Bożą. Jednocześnie karci `nieuświadomionych" chrześcijan stanu niewolnego powołujących się na Stary Testament (który przewidywał wyzwolenie po sześciu latach niewoli). Panom zaś mówi o doczesnym pożytku z Kościoła, który w taki sposób wpływa na świadomość niewolników

312 r. - Bitwa pod mostem mulwijskim, w której Cesarz Konstantyn zwyciężył i zabił Maksencjusza. Z powodu wizji sennej, którą ujrzał przed bitwą Konstanty (miał wygrać dzięki symbolowi krzyża), rok później wydał edykt zrównujący religię chrześcijańską z religiami pogańskimi.

314 r. - Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd kościoły chrześcijańskie zabraniały zabijania nawet w obronie koniecznej.

321 r. - Rzymski Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty.

325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "świętego" jako główne źródło doktrynalne dla nowej państwowej religii. Pozostałe pisma uznaje się za pozbawione ducha bożego, więc robi się czystki. Publiczne palenia ksiąg. Apokryfy oficjalnie wyklęte wędrują na stos. Odtąd oczyszczająca moc ognia staje się symbolem dla nowej ery panowania nowej religii w Europie.

Ustanowiono "dwójcę świętą" awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę.

- Narodziny Boga Mitry przypadające na dzień 25 grudnia, stają się datą przyjścia na świat Jezusa.
- Wniebowzięcie Mitry w okresie równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem Wielkanocy.
- W Rzymie na Wzgórzach Watykańskich, chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibę Kościoła Rzymskiego (Katolickiego).
- Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabła.

330 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia zmarłych ("świętych") i ich relikwii

355 r. Biskupi zostają uwolnieni spod nadzoru sadów świeckich.

360 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów

381r. Do obowiązującej dotychczas konstantyńskiej "Dwójcy Świętej" cesarz Teodozjusz dołączył trzecią osobę tzw."Ducha Świętego". Działo się to na soborze w Konstantynopolu.

391 r. W Aleksandrii Chrześcijanie spalili największą na Ziemi bibliotekę, w której przechowywano około 700 000 starożytnych bezcennych zwojów. Zamknięto starożytne akademie, pogoniono nauczycieli i skończyło się nauczanie kogokolwiek poza murami kościołów.

431 r. Wyrażenie "Xristo Tokos" - Matka Chrystusa - zostało zastąpione na "Teo Tokos" - Boga Rodzica.

539 r. Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej.

- Na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają dusze.

593 r. Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar czyśćcowych.

600 r. Wprowadzono łacinę do liturgii tak by prości ludzie nie wiedzieli już totalnie o czym jest mowa. W ten sposób stwarzano jeszcze większy dystans.

665 r. Dziewiąty sobór w Toledo wydaje postanowienie, które było źródłem dopływu niewolników dla Kościoła: "Kto tedy, od biskupa po subdiakona, płodzi synów z kobietą wolną lub niewolnicą, ten powinien podlegać karze kanonicznej; dzieci z takiego haniebnego związku nie tylko nie powinny otrzymać spadku po rodzicach, lecz na zawsze, jako niewolnicy, stanowić własność Kościoła, gdyż ci spłodzili ich w nagannych okolicznościach" (kanon 10).

694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia.

715 r. - Wprowadzono modlitwy do świętych.

726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi:
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemia. Nie będziesz się im kłaniał ani służył" Otwarło to drogę do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części.

"Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie może być zmieniona w Prawie" [Jezus]
"Nawet gdybym ja przyszedł i próbował wprowadzić małą zmianę do tego, co podałem pierwotnie, niechaj będę przeklęty' [św. Paweł]

769 Sobór na Lateranie ustanowił nowy dekret dotyczący wyboru papieży. O prawo wyboru może ubiegać się wyłącznie duchowny. Od elekcji całkowicie odsunięto osoby świeckie, a przede wszystkim oligarchów rzymskich.

835 r. - Papież Jan XI ustanawia osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając na dzień im poświęcony 1 listopada.

897 - synod trupii. Papież Stefana VII wykopuje z grobu jednego z ze swoich poprzedników (z którym rywalizował o papiestwo) i urządza mu kilkudniowy proces. Akt oskarżenia zawiera trzy zarzuty: krzywoprzysięstwo, niezdrowe ambicje, naruszenie kanonów. Za karę martwemu papieżowi Formozusowi kat odrąbuje mu trzy palce, następnie zrzuca trupa z tronu, przebiera w zwyczajne szaty i wlecze ulicami Rzymu, po czym wrzuca do zbiorowego grobu z biedakami. Po kilku dniach papież Stefan dochodzi jednak do wniosku, że to za mało i nakazuje ponowne wydobycie szczątków Formozusa i wrzucenie ich do Tybru. Kilka dni poźniej Stefan umiera `nagła śmiercią' a lud Rzymu wydobywa zwloki Formozusa z rzeki.

X w. - Odo z Cluny głosi: "Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju..." Cała Europa znajduje się pod panowaniem papieży. 95 procent ludności nie umie ani czytać, ani pisać; ludzie żyją w ciemnocie i brudzie; wodę uważano za szkodliwą dla zdrowia, a mycie się za grzech; kwitną przesądy i gusła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Trwa mroczny okres w historii Europy.

904 - w kościele zaczyna się tzw. okres pornokracji, obejmujący 12 kolejnych papieży, który walnie przyczynia się do definitywnego rozpadu chrześcijaństwa na część wschodnią i zachodnią. Kilka kobiet na kilkadziesiąt lat opanowuje Lateran. Nie mogąc osobiście założyć korony papieskiej, rządzą Kościołem za pośrednictwem swych kochanków i synów, stając się de facto papieżycami. Za główną bohaterkę okresu pornokracji uważana jest Marozja Mariuccia, senatorka i patrycjuszka Rzymu ur. ok. 890 r., córka Teodory, kochanka Sergiusza III, matka Jana XI, babka Jana XII, ciotka Jana XIII, prababka Benedykta VIII (1012-24) oraz Jana XIX (1024-32). Częścią jej polityki były też zmiany mężów, przy czym dwaj z nich Gwidon i Hugon byli jej rodzonymi braćmi (kolejni papieże legalizowali te związki).

904 papież Sergiusz III morduje swoich poprzedników (Leona V i Krzysztofa) i dzięki protekcji Teodory Starszej obejmuje papiestwo. Sergiusz wkrótce uwiódł córkę swej mecenaski i kochanki, piętnastoletnią piękną Marozję, która dała mu syna, jednego z przyszłych `ojców świętych" Jana XI.

911 papież Sergiusz umiera `nagłą smiercia' a jego miejsce zajmują kolejno trzej figuranci z nadania Teodory, a zarazem, jej kochankowie: Anastazy III (911-913), Lando (913-914) i Jan X (914-928). Po tym pontyfikacie głównie skrzypce w polityce papieskiej należą już wyłącznie do Marozji (jej matka zmarła).

955 na tron papieski wstępuje osiemnastoletni Oktawian (wnuk Marozji), który przybrał imię Jana XII. Młody Oktawian, w przeciwieństwie do swych poprzedników, pełni w Rzymie zarówno władzę duchowną, jak i świecką. Oktawian wierzy w boga Jupitera i boginię Wenus, a na szyi nosi woreczek z amuletami ochronnymi. Za jego pontyfikatu rozpusta i rozpasanie sięga zenitu. Z pałacu laterańskiego czyni dom publiczny dla `złotej młodzieży rzymskiej" (synów i córek patrycjuszy) oraz `czarnoksięską świątynię'. Za usługi kurtyzan i wróżek Jan XII płaci kielichami do mszalnego wina i innymi dewocjonaliami. Ma bzika na punkcie koni. W stajniach odprawia msze, dziesięcioletniego chłopca stajennego czyni diakonem. Niczym Kaligula, swą ulubioną klacz mianował senatorem. Jan XII ukoronował króla Niemiec Ottona I na cesarza. Zginął z ręki męża swojej kochanki.

966 - wprowadzenie chrześcijaństwa w Polsce. Chrześcijaństwo nie toleruje współistnienia innych religii, wierzeń i bogów. Zrazu spotyka się to ze zdziwieniem tolerancyjnego politeizmu Słowian. Niszczone są wszelkie oznaki rodzimej wiary. Na miejscach palonych świętych gajów i burzonych świątyń stawiano kościoły, w dniach świąt tradycyjnych wprowadzano święta kościelne, lokalne bóstwa zastępowano kultem świętych (np. Brygis św. Brygida). Jak podaje biskup Thietmar: `W państwie [polskim] lud wymaga pilnowania na podobieństwo bydła, i bata na podobieństwo upartego osła (...) Jeśli stwierdzono więc, że ktoś jadł po Siedemdziesiątnicy mięso [wielki post], karano go surowo poprzez wyłamanie zębów. Prawo Boże bowiem świeżo w tym kraju wprowadzone, większej nabiera mocy przez taki przymus, niż przez post ustanowiony przez biskupów" (VIII,2). Do końca XVIIIw proces ten zakończył się wyparciem ze świadomości społecznej całej słowiańskiej tradycji religijnej, która częściowo została zniszczona, a częściowo przeformułowana i wchłonięta do systemu chrześcijańskiego.

983 - Wielkie powstanie słowiańskie przeciwko chrystianizacji.

993 r. Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

X wiek - Cała Europa znalazła się pod panowaniem Kościoła. Załamuje się aktywność na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna się mroczny okres w historii Europy.

1000 r. Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.

1015 r. Wprowadzono celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny. (Przedtem duchowni mieli żony i dzieci).

1077 r. Papież Grzegorz VII ustanowił "klątwę" nowe narzędzie do polityki.

1095 r. Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.
Papież ogłosił, iż "Wyklęty będzie ten, kto powstrzyma swój miecz przed rozlewem krwi".

1099 r. Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisał:
"Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych."

XII wiek - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas".

1116 r. Sobór Laterański ustanowił spowiedź "na ucho". Taka forma spowiedzi pozwalała na sprawowanie większej kontroli nad ludźmi, oraz na "wywiad środowiskowy".

1140 r. Ułożono i przyjęto 7 sakramentów świętych.

1204 r. Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy kościoła zamęczyli i spalili żywcem miliony ludzi. Spalanie ludzi, praktykowane w XX wieku przez nazistów, po raz pierwszy zastosowane było na skalę masową przez chrześcijańską inkwizycje.
Majątki "heretyków" przejmowane były przez kościół i inkwizytorów. Jak na ironie inkwizytorzy wybierani byli najczęściej spośród dominikanów i franciszkanów, którzy ślubowali życie w ubóstwie...
-Nawet w XXI w Watykan nie dopuszcza nikogo do archiwów dotyczących inkwizycji.

"Encyklopedia katolicka" twierdzi, iż inkwizycja "dużo zdziałała dla rozwoju cywilizacji".

1208 r. Kolejna krucjata tym razem przeciw swoim. Papież Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz boskiego zbawienia, również ziemie i majątek nowych "heretyków". Rozpoczęła się Krucjata Albigenska, której celem było wymordowanie Katarów. Katarowie byli grupą pogodnych i dobrodusznych ludzi, którzy chcieli się wyodrębnić od KK by żyć w zgodzie z prawdą i naturą. W poglądach zbliżali się do gnostycyzmu, praktykowali i głosili ubóstwo oraz prostotę życia. Wywodzili się z rzemieślników i mieszczaństwa. Byli wegetarianami (samo to już było herezją). Przejawiali pokojową naturę bycia, lecz otwarcie i śmiało potępiali zepsucie moralne, żądzę władzy, bogactwo i doktryny KK. To był ruch społ. –relig. rozwijający się w pd. Francji i pn. Włoszech. Papiestwo systematycznie ich zwalczało i dusiło. Szacuje się, że Krucjata Albigenska pochłonęła milion istnień ludzkich i dotknęła większą cześć populacji południowej Francji, co doprowadziło do zniszczenia kultury prowansalskiej. Przeor, dowodzący wojskami krucjaty, gdy mu się skarżono, że trudno jest odróżnić wiernych od heretyków, odpowiedział: "Zabijać wszystkich. Bóg ich odróżni".

- Papież Innocenty III twierdzi: "Każdy, kto próbuje stworzyć własny wizerunek Boga niezgodny z dogmatem Kościoła musi być bez litości spalony".

1229 r. Papież Grzegorz IX zakażał czytania Biblii pod sankcja kar inkwizycyjnych.

1231 r. Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.

1252 r. Tortury zostają prawnie dozwolone przez Kościół (zostały ustanowione przez
papieża Innocentego IV)
- Tortury obejmowały: łamanie na kole, wieszanie za ręce z ciężarami u nóg, ściskanie czułych części ciała, sadzanie na gorących węglach lub żelazie, wyłamywanie stawów, gotowanie żywcem itp. Była to "ludzka" - jak zapewnia kościół - metoda badań.
-Na narzędziach tortur umieszczano motto: "Chwała niech będzie panu"...

1263 r. Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.

1264 r. Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.

1275 r. Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował cale miasto, Florencje.

XIV wiek Wybucha epidemia czarnej śmierci, Kościół wyjaśniał, ze winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.

1311 r. Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójna koroną władcy.

1326 r. Niezgodnosc przesadnie bogatej organizacji Kosciola z gloszonymi przez nią ideami Jezusa Chrystusa,doprowadziła do ogłoszenia bulli papieskiej "inter nonnullos", w której uważano za herezje twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostołowie nie posiadali żadnej własności w postaci dóbr materialnych.

1378-1417 r. Dochodzi do tzw. "Wielkiej Schizmy". Władza jest podzielona między dwóch papieży - jednego urzędującego w Rzymie, drugiego w Avignon. Spory nie dotyczyły religii, ale polityki, wpływów i władzy.

1450-1750 r. Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.
- Dzieci można było również oskarżać o czary: dziewczynki po ukończeniu 9,5 lat, chłopców po ukończeniu 10 lat. Młodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznań obciążających rodziców. W procesach o czary brane były pod uwagę nawet "zeznania" dwulatków
-Tortury obejmowały: łamanie kołem, wieszanie za ręce, biczowanie, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolców w oczy, wyrywanie obcęgami piersi i narządów płciowych.

1484 r. Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.
- Wiara, że zwierzęta są pośrednikami diabła, doprowadziła do załamania się naturalnej kontroli liczebności populacji gryzoni. Celem ataku gorliwych chrześcijan najczęściej były koty, wilki, węże, lisy i białe koguty. Ponieważ wiele z tych zwierząt polowało na roznoszące choroby gryzonie, ich eliminacja wzmogła wybuchy epidemii.

1492 r. Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców. Nastają czasy krwawej konkwisty.

1493 r. Bulla papieska uprawomocniła deklaracje wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa.

(Obejrzyjcie film "Misja")

- Rozpoczęła się kolejna bestialska rzeź w imię Boga. Wbijano ciężarne kobiety na pale, ćwiartowano żywcem indiańskie niemowlęta, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem, rozrywano ludzi przy pomocy koni, mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi itd.

- Jezuita Jose de Anchieta, twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Ten oto barbarzyńca, został beatyfikowany w 1980 r. przez papieża, który nazywał go "apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy". Bandyta, który w bestialski sposób przyczynił się do unicestwienia tysięcy ludzkich istnień, uznany został za świętego...

- Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko 1,5 miliona. Słowo Boże zawiezione w tamte rejony "pięknie zaowocowało".

- Podczas pobytu na tamtych ziemiach, papież nazwał tą zbrodnie przeciwko ludzkości "dziełem ewangelizacji i pokoju".

1563 r. Ustalono, że tradycja Kościoła (ustalana na soborach) jest ważniejszym źródłem objawienia prawdy od Słowa Bożego.

1572 r. We Francji 24 sierpnia zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków".

1543 r. Kopernik publikuje teorie heliocentryczną. Jego dzieło trafia na kościelny indeks ksiąg zakazanych i pozostaje tam aż do 19 wieku. (Czyli aż do 19 wieku kościół uznaje, iż Ziemia tkwi nieruchomo w centrum Wszechświata).

1584 r. Giordano Bruno twierdzi, iż gwiazdy są innymi Słońcami, wokół których mogą krążyć inne planety, a na nich nawet żyć inne istoty. Za swoje poglądy zostaje spalony żywcem na stosie. Egzekucje opóźniono o dwa lata z rozkazu papieża Klemensa VIII. Papieżowi zależało, by stos na Campo dei Fiori stał się jedną z atrakcji dla pielgrzymów.

1633 r. Galileusz próbuje rozpowszechniać teorie heliocentryczna. Polemizuje za pomocą swoich książek. Zostaje zatrzymany przez Inkwizycje i pod groźbą tortur zmuszony do odwołania swych poglądów. Nic mu nie dała jego wspaniała obrona; musiał wyrzec się wszystkich "herezji”, które dotychczas napisał. Inkwizycja skazuje go na dożywotni areszt domowy.

- Poglądy świętego Augustyna odzwierciedlały "naukowe" podejście Kościoła do świata: "Jest to niemożliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali się ludzie,
gdyż w Piśmie Świętym nie ma wzmianki o takim rodzie wśród potomków Adama."

1854 r. Wprowadzono dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryji Panny.

1855 r. Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił, iż "wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga".

1870 r. Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.

- Początek XX wieku - Papież Leon XIII nadal udowadnia, że najwyższa kara daje się uzasadnić następująco: "Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i naruszą jedność duchową".

1917 r. Tortury były prawnie dozwolone przez Kościół od roku 1252, w którym zostały ustanowione przez papieża Innocentego IV, aż do roku 1917, w którym to zaczął obowiązywać nowy Codex Juris Canonici.

1931 r. Papież Pius XI wydaje encyklikę "Non abbiamo bisogno", w której jest mowa o wdzięczności kościoła dla faszyzmu za zlikwidowanie wroga - socjalizmu.

1933 - 45 r. Hitler oświadczył, że w chrześcijaństwie widzi "niezachwiany fundament moralności”, dlatego jak mówił "obowiązkiem naszym jest utrzymanie i rozwijanie przyjaznych stosunków ze Stolicą Apostolską". W czasie II Wojny Światowej papież Pius XII przyjmował niemieckich zbrodniarzy wojennych, udzielając im błogosławieństwa. Na urodziny Hitlera na cześć wielkiego wodza w całych Niemczech biją w kościołach dzwony. Kiedy III Rzesza upada Watykan organizuje operacje wywiezienia nazistowskich zbrodniarzy z Europy. Nie za free.

1950 r. W petycji do Watykanu, katolicy proszą o dogmatyzacje fizycznego wniebowzięcia Maryji. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryji Panny (nawet w przerobionych Ewangeliach nie ma o tym słowa).

1965 r. Dopiero w 1965 roku kościół unieważnił potępienie Galileusza.

1968 r. Papież Paweł VI ogłasza encyklikę "Humanae vitae", z której skutkami rodziny katolickie (i nie tylko one) borykają się do dzisiaj. Jedynymi środkami regulacji urodzin
dopuszczonymi przez kościół pozostaje wstrzemięźliwość płciowa i metoda kalendarzyka, a każdy stosunek płciowy ma mieć na celu poczęcie życia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi na posiadanie udziałów i czerpanie zysków z produktów firmy "Instituto Farmacologico Serono", która wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy środek antykoncepcyjny o nazwie "luteolas".

1971 r. FBI wpada na trop sfałszowanych przez nowojorskich gangsterów papierów wartościowych na sumę 14 milionów dolarów.
Odbiorcą okazuje się być Bank Watykański. FBI ustala, że był to zabieg próbny przed docelową operacją na kwotę 1 miliarda dolarów.

(Obejrzyjcie film "Ojciec Chrzestny 3")

1977 r. Papież Paweł VI wyjaśnia, ze kobieta ma zakazany wstęp do kapłaństwa, ponieważ "nasz Pan był mężczyzną".

1978 r. Papieżem zostaje Albino Luciani , człowiek niezwykle skromny, postępowy i uwielbiany przez masy , którego pontyfikat trwał tylko 33 dni. Zgadzał się na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał się celibatowi. Postanawia zniszczyć mafijne struktury watykańskich finansów, a następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i aferzystów. Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera 28 września po "zjedzeniu niestrawnego posiłku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach.

1980 r. - Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.

1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

1993 r. - Watykan uznaje istnienie państwa Izrael.

2000 r. - 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.

XXIw - uczonym teologom objawiła się miejsce pobytu nieochrzczonych, a przedwcześnie zmarłych dzieci. Do tej pory przyjmowano, Pan przeznaczył im limbus puerorum, miejsce które nie jest ani niebem, ani piekłem, ani nawet czyśćcem. Teologowie po tysiącletnim śledzeniu ścieżek Rozumowania Pańskiego stwierdzili jednak, że brak jest podstaw do postulowania owej "otchłani dzieci", a zatem należy umieścić je gdzieś indziej. Dzięki Bogu wybrali niebo.

2006 r. - 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika "Il Tempo", że aborcja "to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe". Czyli, że usuwanie zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż np. mordowanie świadomych dzieci w obozach zagłady.

Ostatnio edytowane przez Macumbakaloo : 18-03-2009 - 11:27 Powód: złe wklejenie tekstu
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760

loading...
 
  #42 (permalink)  
stare 18-03-2009, 10:59
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Skąd: Silesia
Reputacja: 60
Macumbakaloo will become famous soon enough
Postów: 6
Macumbakaloo will become famous soon enough
Wyślij wiadomość poprzez Yahoo do Macumbakaloo
Domyślnie

Dlaczego kobiety są przywiązane do religii: perspektywa ewolucyjna
Autor tekstu: R. Elisabeth Cornwell
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Kiedy obchodzimy 200 rocznicę urodzin ojca chrzestnego ewolucji Charlesa Darwina, ludzkość nadal szuka w religii odpowiedzi, na pytania, na które odpowiedziały jego teorie. Statystycznie rzecz biorąc jednak kobiety w większym stopniu wierzą i przekazują religijne dogmaty, co stanowi logiczną sprzeczność, ponieważ są tą płcią, którą wiara uciska najbardziej. W kolejnym artykule po Ewolucji religii R. Elisabeth Cornwell bada ewolucyjne przyczyny, dla których kobiety znoszą zniewolenie przez wiarę i przekazują ją dalej.

Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie
nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz [chcę, by] trwała w cichości.
Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem – Ewa. I nie Adam został
zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. (1 Tm 2:11-14)

Religia zarówno szanuje, jak i piętnuje kobiety, wysławiając ich płodność i obawiając się ich seksualności. Podczas gdy przez całą historię religie mutowały, wymierały i mnożyły się – pozycja kobiet w ich coraz bardziej rozszerzającym się zasięgu była zazwyczaj marna. Niemniej kobiety znacznie częściej są religijne, uczestniczą w obrządkach religijnych i zaszczepiają dzieciom swoją wiarę [ 1 ]. Dlaczego kobiety tak chętnie ulegają dogmatom religijnym i poddają się tak często narzucanej im degradacji? Jest to fascynujące pytanie i jest ono szczególnie kłopotliwe, jeśli weźmie się pod uwagę wielki postęp ku równości, jaki zdobyły kobiety na Zachodzie. A jednak bez kobiet przekazujących wiarę i dogmat religia nie przetrwałaby przez pokolenia.

Odpowiedzi, których szukamy, nie przyjdą łatwo, ani nie będą wszechobejmujące. Podobnie jak ze wszystkim w psychologii musimy wziąć pod uwagę indywidualne różnice, kulturę, rodzinę, przyjaciół, media i politykę. Możemy jednak rozpocząć rozwiązywanie tajemnicy, dlaczego kobiety dobrowolnie poddają się męskiej dominacji poprzez hierarchie religijne, badając nasze najbardziej rozwinięte psychiczne adaptacje. Choć nie jest możliwe objęcie wszystkich szczegółów niezbędnych do poważnego potraktowania tak olbrzymiego i skomplikowanego przedmiotu, mam nadzieję pobudzić rozważenie koncepcji, które stanowią wyzwanie wobec od dawna przyjmowanych założeń.

Dobór płciowy: dlaczego mężczyźni i kobiety różnią się?

Na wypadek, jeśli umknęło to twojej uwadze (albo sprzeczne jest z twoimi politycznymi poglądami), informuję, że mężczyźni i kobiety różnią się. W kategoriach różnic fizycznych kobiety są przeciętnie mniejsze, słabsze, smuklejsze i mają inną dystrybucję tłuszczu. Istnieje cały szereg fizycznych drugorzędnych cech płciowych, to znaczy cech, które nie są niezbędne do rozmnażania, ale różnią się między płciami; niektóre z nich są oczywiste, takie jak lepiej rozwinięta muskulatura u mężczyzn i przesadny rozwój piersi u kobiet [ 2 ]. Inne cechy są subtelniejsze; na przykład, kobiety mają przeciętnie pełniejsze wargi, większe oczy i mniejsze podbródki niż mężczyźni. Na te cechy wpływają hormony, głównie testosteron, estrogen i progesteron.

Fizyczne cechy, które możemy zobaczyć, nie są jednak jedynymi różnicami powodowanymi przez hormony. Nasze mózgi są zalewane hormonami podczas rozwoju płodowego, w dzieciństwie i podczas znanego (niektórzy mogą powiedzieć: złowieszczego) przypływu podczas dojrzewania. Hormony nadal działają na nas w wieku dorosłym, a gdy się starzejemy wpływa na nas także obniżenie się ich poziomu.

Żeńskie i męskie mózgi różnią się z powodu hormonów właśnie. Choć nie ma żadnych dowodów na różnice inteligencji (jak to wierzono w XIX i jeszcze na początku XX wieku – kobiety nie miały prawa głosować do 1920 roku), zaprzeczanie istnieniu różnic jest po prostu pobożnym życzeniem. Ewolucji nic nie obchodzi mizoginizm ani feminizm; nie obchodzi jej, co jest moralne a co niemoralne, sprawiedliwe lub niesprawiedliwe: nie dbając zupełnie o nic buduje maszyny przetrwania do przenoszenia genów do następnego pokolenia.

Co ma to jednak wspólnego z religijną wiarą wśród kobiet? Całkiem dużo. Kiedy patrzymy na pewne różnice zachowania i różnice psychologiczne między kobietami i mężczyznami, możemy dostrzec pewne adaptacje, niezbędne dla przetrwania naszych przodków. Tym, co czyni ludzi ludźmi, są nasze duże mózgi, a po to, by mózg mógł się rozwinąć, musiała „interweniować” ewolucja. Nasze protoplastki musiały rozwinąć szersze miednice, by pozwolić na przejście dużej głowy noworodka przez kanał rodny. Innym sposobem ułatwienia i pomieszczenia dużych mózgów było rodzenie wcześniaków. Dlatego też ludzkie noworodki są bezradne w porównaniu z wszystkimi innymi naczelnymi.

W miarę jak mózg hominidów powiększał się i stawał bardziej złożony, wzrastała potrzeba wydłużonego dzieciństwa, późniejszego rozmnażania i dłuższego życia. Bezbronność niemowląt i dzieci skłaniały nasze protoplastki do wybierania mężczyzn, którzy z większym prawdopodobieństwem zostawaliby w pobliżu, jak również do polegania na wsparciu grupy. Kobiety polegały na bliskich krewnych płci żeńskiej, dostarczających emocjonalnego i praktycznego wsparcia. Mężczyźni w grupie dostarczali protein i bronili przed obcymi. Nie tylko indywidualne przetrwanie kobiety zależało od grupy, ale, co ważniejsze, był to niezmiernie istotny czynnik dla przetrwania jej potomstwa. Innymi słowy – przyszłości jej genów.

Mając to na uwadze zaczynamy rozumieć, dlaczego dla kobiet jest tak ważne pasowanie do swoich grup społecznych. Wykluczenie oznaczałoby wymarcie, ponieważ te kobiety, które nie żyły w zgodzie z innymi członkami swojej grupy, miałyby mniej potomstwa lub w ogóle by go nie miały. Tak więc naciski ewolucyjne, które ukształtowały potrzebę życia w harmonii z grupą, naciskały silniej na kobiety niż na mężczyzn. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie było także silnego nacisku ewolucyjnego na mężczyzn, by dostosowali się do grupy; takie naciski były. Mężczyźni jednak, którzy ryzykowali naruszenie status quo i robili to z powodzeniem, zyskiwaliby korzyści rozrodcze. Kobiety, które próbowałyby tego samego, nie zyskiwały tych korzyści.

Zanim przejdę dalej, muszę poruszyć dość oczywisty, ale niezmiernie ważny element różnic między mężczyznami i kobietami: nierówny sukces reprodukcyjny . Znaczy to po prostu, że mężczyźni mogą mieć znacznie większą liczbę potomków niż kobiety. Sukces reprodukcyjny przeciętnego mężczyzny i kobiety są równe. Sukces odnoszącego największe sukcesy mężczyzny jest jednak znacznie większy niż mężczyzny, któremu powiodło się najgorzej oraz znacznie większy niż jakiejkolwiek kobiety. Mężczyźni mogą mieć haremy (co znaczy, że niektórzy mężczyźni w ogóle nie mają potomstwa). Kobiety nie mogą mieć haremów – a przynajmniej nie miałyby dla nich sensu. Plemniki są tanie, macice są kosztowne, a ciąża zabiera dużo czasu. Kobiety mogą urodzić ograniczoną liczbę potomków, podczas gdy mężczyźni potencjalnie mogliby spłodzić tysiące niemowląt, gdyby tylko znaleźli chętne partnerki. Tak więc, gdy kobiety na ogół mają między 0 a 5 dzieci, mężczyźni mogą mieć od 0 do kilkunastu (i więcej!). Ten bardzo prosty fakt czyni, że dla mężczyzn jest znacznie bardziej korzystne ryzykowanie wszystkiego, włącznie z wykluczeniem społecznym i śmiercią, jeśli istnieje szansa, że zdobędą dostęp seksualny do pokaźnej liczby kobiet. Kobiety natomiast zyskują bardzo mało ryzykując wszystko, ponieważ nie mogą podnieść liczby potomstwaprzez zwiększenie liczby partnerów seksualnych. Dlatego też kobiety musiały być pod znacznie silniejszą presją ewolucyjną, by działać ostrożnie i nie naruszać status quo . Niech mężczyzna ryzykuje, a jeśli mu się uda, można go wybrać na partnera seksualnego.

Religia i normy kulturowe

Nie jest moim celem rozważanie tutaj związków między religią i kulturą, ale chcę zasugerować, że jak długo istniała pisana historia, miasta, państwa i imperia pozyskiwały pomoc przywódców religijnych, religijni przywódcy zaś polegali na ochronie państwa. Jest to prawda o wszystkich bez wyjątku głównych religia istniejących dzisiaj.

Religia jest ludzkim wynalazkiem, bogowie i boginie, którzy pojawiali się i znikali podczas naszej krótkiej historii, mieli najlepsze i (znacznie częściej) najgorsze ludzkie cechy. Zakochiwali się, zazdrość była powszechna, panowała zemsta, gniew i oszustwo, walka o władzę była powszechna i wszyscy potrafili doprowadzić się do aktów szaleństwa i niedoli przez nadmierną pychę, chciwość i żądzę. Opery mydlane bledną w porównaniu z perypetiami bogów! Chodzi mi jednak o to, że religia odbijała kulturę swojego czasu – a na dobre czy na złe, odgrywające największą rolę religie dzisiejsze są wszystkie dość starożytnymi bestiami, które powstały w czasach, kiedy kobiety były podporządkowane mężczyznom i często uważane za ich własność, którą można wymieniać, bić i kontrolować.

Wracamy więc do wstępnego pytania: Dlaczego kobiety dzisiaj nadal są ofiarami archaicznego systemu wierzeń, który zaszczepia mizoginiczne zachowania? Dlaczego kobiety są bardziej religijne od mężczyzn? Prostą odpowiedzią jest to, że tak jest bezpiecznie. Proszę nie przyjąć tego jako zniewagę wobec kobiet – nie jest nią. Różnice między mężczyznami i kobietami istnieją i z pewnością nie sugeruję, że ryzykowanie jest lepszą opcją niż ostrożność. W końcu kobiety znacznie rzadziej niż mężczyźni giną robiąc niewiarygodnie głupie rzeczy (proszę sprawdzić Nagrody Darwina , gdzie są niemal wyłącznie męscy „laureaci”). Fakt jednak, że kobiety rzadziej naruszają status quo ze strachu przed wykluczeniem społecznym i karą ma wiele ewolucyjnego sensu.

To prawda, że niektóre kobiety istotnie podejmują niesłychane ryzyko i płacą najwyższą cenę. Nie mówię też, że większość mężczyzn gotowa jest zaryzykować wszystko, by osiągnąć dany cel. Patrzymy jednak na ogólne trendy i na ogół mężczyźni częściej podejmują ryzyko .

Religia i pokrewieństwo

Religia tworzy iluzję pokrewieństwa, a pokrewieństwo jest niezmiernie istotne dla reprodukcyjnego sukcesu kobiety. Także dzisiaj samotne matki (i ojcowie), którzy mają wsparcie rodziny, często unikają wielu kłopotów, z którymi muszą sobie radzić samotni rodzice bez wsparcia. Wsparcie rodziny redukuje stres dzięki wsparciu tak emocjonalnemu, jak praktycznemu i przez ostatnie 100 tysięcy lat musiało mieć decydujące znaczenie dla szansy wychowania dziecka do wieku rozrodczego.

Natychmiastowe wsparcie grupy oferowane przez instytucje religijne istnieje do dzisiaj. Kościoły, synagogi, świątynie, meczety oferują gotowe, fikcyjne krewniaczki (przybraną rodzinę). Wychowanie dziecka, z partnerem lub bez niego, to trudne i przytłaczające zadanie. Kobiety, szczególnie młode matki, szukają u innych kobiet rady, zachęty i wsparcia. Z pewnością jest większe prawdopodobieństwo, że kobiety wychowane religijnie będą bardziej zależne od tych bliskich stosunków społecznych z innymi kobietami. Ta współzależność sięga głębokich potrzeb psychologicznych i wykluczenie z niej powoduje reakcję bardzo pierwotnego lęku.

Aby kobiety opuściły religię i dawane przez nią bezpieczeństwo, musi istnieć coś namacalnego, co zastąpiłoby sieć wsparcia, jakie ona oferuje. Jest to szczególnie prawdziwe w małych lub izolowanych społecznościach, gdzie można stanąć wobec ostracyzmu ze strony rodziny i przyjaciół. W niektórych zaś częściach świata porzucenie wiary pociąga za sobą karę śmierci, wykonywaną przez członków rodziny. Tradycyjnie kobiety mają silniejsze więzi z rodziną w porównaniu do mężczyzn; tak więc zerwanie tych więzi będzie dla kobiet trudniejsze i psychicznie boleśniejsze. Choć nikt nie prowadził badań nad ateizmem kobiet, łatwo odgadnąć, że kobiety wychowane w tradycyjnych, religijnych domach, gdzie rodzina i religia są ściśle związane, częściej będą bały się odrzucenia i izolacji, jeśli oznajmią o swoim braku wiary. Niektórym udaje się wyrwać, ale nie bez znacznych strat. Książka Ayaan Hirsi Ali, Niewierna , pokazuje jakiej potrzeba odwagi i siły, by porzucić wiarę i rodzinę. Psycholog Jill Myton także odsłania nie tylko własną walkę przeciwko indoktrynacji religijnej, ale także dokumentuje walkę innych, którzy porzucili któryś z najbardziej tajemnych i wykluczających kultów religijnych na Zachodzie (patrz wywiad ).

Ludzie mają zdolność wykazania się wielką siłą i odwagą cywilną. Czasami potrzeba nam tylko małego pchnięcia, zachęty do kwestionowana tych idei i od dawna wyznawanych wierzeń, które są nam najdroższe. Groźne jest kwestionowanie nie tylko własnej wiary, ale wiary naszej rodziny i przyjaciół. Czujemy się bezpieczni, także w wierze fałszywej, jeśli inni wierzą w to samo. Aby kobiety odeszły od archaicznych fałszów religii, trzeba otworzyć dialog i ujawnić nasze najbardziej osobiste lęki. Kobiety mogą porzucić tyranię religii, ale do tego potrzeba odwagi – tego samego rodzaju odwagi, która zdobyła im prawo głosu, prawo do pracy i prawo do kierowania własnym losem.

Specjalne podziękowania dla Andy Thomsona za podzielenie się ze mną przemyśleniami na ten temat.

Źródła

1. The Harris Poll: The Religious and Other Beliefs of Americans 2003.
2. Argyle & Beit-Hallami (1975). The social psychology of religion . London: Routlege and Kegan Paul.
3. Francis & Wilcox (1996) Religion and Gender Orientation. Personality and Individual Differences, 20, 119-121.

Przypisy[ 1 ] Patrz: Źródła
[ 2 ] Inne ssaki nie mają przesadnie rozwiniętych piersi i nie jest to konieczne do laktacji.


Stopka autorskaR. Elisabeth Cornwell
Jest profesorem na University of Colorado, zajmuje się głównie badaniami nad hormonami, feromonami i doborem płciowym u ludzi.

Liczba tekstów na portalu: 2 Pokaż inne teksty autora
Najnowszy tekst autora: Dlaczego kobiety są przywiązane do religii: perspektywa ewolucyjna
Oryginał.. (http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6372)
(Ostatnia zmiana: 24-02-2009)

Ostatnio edytowane przez Macumbakaloo : 18-03-2009 - 11:36 Powód: Wklejam właściwy tekst
Odpowiedź z Cytatem
  #43 (permalink)  
stare 18-03-2009, 12:34
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Reputacja: 12
kaziczek is on a distinguished road
Postów: 8
kaziczek is on a distinguished road
Domyślnie zastanowmy sie przez chwile

ja proponuje sie chwile zastanowic nad tym w co wierzymy, wiara chrzescijanska jest wiara "nowa" czyli nie pierwsza w jaka wierzyli ludzie, wielobostwo istanialo od... hm nawet nie wiemy od kiedy, lecz gdy w koncu ktos wpadl na pomysl, ze da sie ludzi kontrolowac za pomoca wiary wymyslil sobie Boga ktory dzieki temu, ze z epoki na epoke byl bardziej wygodniejszy od tych ktorych juz znali, wg mnie ludzie potrzebuja kogos lub czegos by w to wierzyc w momentach zwatpienia lub tak jak niektorzy to robia miec na kogo zwalic wine. Nie raz w zyciu slyszalem slowa: " do d... z takim zyciem, Bog jest niesprawiedliwy ze mi to robi" itp. jak mi sie cos w zyciu nie uda czy cos pojdzie nie tak nie mam zamiaru mowic ze to Bog czy kto inny i ze ja nie mam z tym nic wspolnego, lecz latwiej powiedziec "jestem bezdomny lub biedny bo Bog tak chcial..". Wniosek z tego ze poprostu czlowiek musi wierzyc w cos co jest silniejsze i potezniejsze od niego by nie byc sam i ludzic sie ze ktos nad nami czuwa po to by czuc sie bezpieczniej i ewentualnie miec sie do kogo zwrocic gdy wszyscy ktorych kochales odejda na zawsze. Pozdrawiam
Odpowiedź z Cytatem
  #44 (permalink)  
stare 20-03-2009, 16:38
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Reputacja: 10
vavri is on a distinguished road
Postów: 2
vavri is on a distinguished road
Domyślnie Chrześcijaństwo, głupota i chrześcijanie

bóg może istnieje, ale chrześcijaństwo to faktycznie głupota i ja zgadzam się z tym w 100%
religia została wymyślona żeby straszyć niewykształconych ludzi i żeby wyciągać od nich flote. te przykazania,które przytoczyłeś nie są dokładnie takie jak były na początku, 2 pierwsze były inne. teraźniejsze 1. i 2. przykazania to dawne 1. które zostało podzielone na 2, dawno temu 2.przykazanie mówiło o tym że zabronione jest czczenie obrazów itd. przedstawiających świętych itp.
a co mamy w kościołach? podobizny Jezusa i innych. cała ta religia zaprzecza sobie sama zaprzeczając biblii, która podobno jest księgą świętą i to na niej opiera się chrześcijaństwo. w roli ścisłości powiem jeszcze, że w sumie bardziej krytykuję tutaj katolicyzm.


bóg jest wszechmogący?
podam znany pewnie wszystkim argument na to, że jest to bzdura.
gdyby bóg był wszechmogący mógłby stworzyć kamień, którego nie da się podnieść, ale gdyby to zrobił nie mógłby już go podnieść czyli niestety muszę zawieść tych, którzy w niego wierzą. on nie istnieje.
Odpowiedź z Cytatem
  #45 (permalink)  
stare 10-04-2009, 00:48
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Reputacja: 10
beck3tt is on a distinguished road
Postów: 5
beck3tt is on a distinguished road
Domyślnie

Czy bóg istnieje, czy tez nie, szczerze mam wiele powazniejsze zmartwienia. Nie neguje nie potwierdzam. Jeśli chodzi zaś o teorie stwórcze itp. to raczej ludzie stworzyli boga niz bog ludzi. Wydaje mi sie ze na pewnym poziomie naszego rozwoju jako gatunku religia byla po prostu mechanizmem obronnym naszej coraz to bardziej skomplikowanej glowki, czlowiek probujac zglebic otaczajaca go rzeczywistosc nie ze wszystkimi zjawiskami potrafil poradzic sobie racjonalnie wiec trzeba bylo wyjasnic to "racjonalnie inaczej"

Jesli zas chodzi o wspolczesna instytucje KRK to przerazajce jest to ze w XXI wieku probuje sie urzedowo wymusic na wolnych obywatelach wolnych krajow (Polska uberalles) przestrzegania doktryny katolickiej vide aborcja, eutanazja, wszytskie kontrowersje wokol homoseksualistow itp.

Gdzie bylibysmy teraz jako cywilizacja gdyby na przestrzeni wiekow nie pojawilo sie raz na jakis czas kilka swiatlych umyslow zdolnych isc pod prad doktryny. Kosciol ze swoim pseudonaukowym podejsciem byl i jest ogromnym hamulcem na drodze do lepszego zycia ludzi tutaj na ziemi.

Dlaczego ja czlowiek urodzony w 1984 roku jestem zmuszony przestrzegac moralnosci wymyslonej przez bandy ludow koczowniczych sprzed ponad 2 tysiecy lat!!!. Cos co sprawdzalo sie w ich warunkach i na ich poziomie rozwoju moralnego, prawnego, emocjonalnego nie ma szans na funkcjonowanie przy dzisiajejszym postepie nauk. Przeciez zawsze kosciol byl przeciwko nauce/naukom ktore w istotnm stopniu przyczynily sie do rozwoju dzisiejszej medycyny i nauki ogolnie.

Naprawde o smiesznosc ociera sie jak wspolczesne klechy sprowadzaja dzisiejsza nadwyraz skomplikowana rzeczywistosc do gorsetu uszytego 2000 lat temu i maja czelnosc wypowiadac sie komu wolno adoptowac dzieci, komu, nie, komu wolno usunac ciaze, komu mozna przeszczepic organy, komu mozna ulzyc w powolnym umieraniu komu nie.

Cale szczescie gorset sie powoli rozluznia, bo gdyby byl dalej tak samo ciasny to dzisiaj zyli bysmy na pustyni biegajac z patykami w rekach palac co jakis czas kilka czarownic i heretykow na stosie...

Tak sobie mysle, ze jesli Jezus zobaczylby to (wspolczesny kosciol i katolandy) do czego reke przylozyl wyprawiajac te swoje rozmaite cuda, to raczej poprzestalby na zamienianiu wody w wino w zaciszu swojego namiotu bez rozglaszania tego po okolicznych wioskach i miastach.

I bonus w postaci pracy Mistrza Gigera


Ostatnio edytowane przez beck3tt : 10-04-2009 - 01:27
Odpowiedź z Cytatem
  #46 (permalink)  
stare 10-04-2009, 08:54
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie

beck3tt Rok 1984 - to rok orwellowski... Symboliczny... Mam taką - niemilą czasami - wade genetyczną: konieczność poznawania nieznanych faktów i zjawisk... Piszesz, że masz o wiele poważniejsze zmartwienia niż istnienie Boga... - Jeśli to nic osobistego, czy mógłbyś podzielić się ze złaknionym wiedzy (na PW lub w dyskusjach...). Jestem ciekaw...
__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.
Odpowiedź z Cytatem
  #47 (permalink)  
stare 11-04-2009, 19:07
Senior Member
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Reputacja: 1945
Conpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant future
Postów: 397
Conpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant future
Domyślnie

"Chrześcijaństwo, głupota i chrześcijanie". Czyżby sam ten tytuł nie wskazywał na to, że "inteligencja" zwroty 'być głupim' i 'być chrześcijaninem' postrzega za znaczące to samo? Podobnie w komedyjkach, czy gdziekolwiek indziej ksiądz trąca zniewieściałą osobowością, a mówi głosikiem małego Zombie z kreskówki na czwórce. Chrześcijanie, ciemnogród, żałośni, podatni na manipulację, dobrzy idioci. Na prawdę nie znacie żadnego chrześcijanina, że kojarzycie ich z karykaturami wylansowanymi przez media? Chrześcijanin, czyli Chrystusowy, przyjmujący filozofię określonych zasad. Być może zatem, chuligani deklarujący chrześcijaństwo wcale nie są chrześcijanami duchem . Ckliwe, złośliwe komentarze odnośnie maluczkich hipokrytów.

Błazenada pewnego biznesmena z Torunia, to postać tak medialna, że znamy ją chyba wszyscy. A przez ilu prawdziwych chrześcijan uznawana jest za wyrocznię? Kilku znanych mi teologów(sic!) uważa go za pajaca. Chrześcijanin (chrystusowy) to nie tylko różowy rodzic chłopczyka na chórku, co to odziany w komeżkę i śmieszny kołnierzyk śpiewa "Ave Maria" ze śpiewniczka. Chrześcijaninem może być uczony z prawdziwego zdarzenia . Nie trzeba daleko szukać, Ksiądz(!) Michał Heller chociażby i prestiżowa nagroda Tempeltona.

Wielu wytyka religii chrześcijańskiej takie twory jak Święta Inkwizycja i inne plugawe posunięcia. Czyż to nie wynik tego, że na najwyższe szczeble dostali się pazerni ludzie? Bezczelne jest zachowanie, gdy całą klasę ruga się za głupie posunięcie nauczyciela.

Ateiści zaś w większości przypadków coś, czego nie rozumieją okrywają na bezczela prześcieradłem i mówią: "Tego nie rozumiem, nie ma więc co się zastanawiać i rozgrzebywać. Jest tak z jakichś przyczyn i nie dociekam, dlaczego". Dociekliwość to ważna cecha, tak jakby, zależna od chęci poznawania - czyli cechy ludzi... inteligentnych. Nie wszystko da się zmierzyć linijką, zobaczyć przez mikroskop, czy pociumkać z ciekawości, czy słodkie. Trzeba tu wyobraźni. Trzeba tu analizować mając do dyspozycji tylko ciało i umysł. Co zaś z ateistą, który uznaje tylko to, co zobaczy? To znaczy, że dla każdego stworzenia jest inny świat? Przecież żyją na tym samym globie - a widzą go innymi barwami. Niektóre ptaki postrzegają w ultrafiolecie, węże "widzą" zapachy etc, etc. Ateista dostrzega tylko skuloną babinkę, co tuż przed ołtarzem sepleni błyskawicznie różaniec. Wszystkie ateistyczne tekściki trącają przebrzydłym sofizmem. Uh, jak zauważył może ktoś, nie używam tu zwrotu "racjonalnie". Nie jest zarezerwowany tylko dla ateistów. Wielu "ateistów" robiących kariery naukowe, pod wpływem swoich odkryć zaczynało "wierzyć" . Nie raz uznanie istnienia czegoś niepojmowalnego jest najwyższym stopniem racjonalizmu.. Zdaję sobie sprawę z tego, że takie posunięcie jest niezwykle trudne. Uznać, że istnieje coś, czego nie możemy dotknąć. Może to jest wyższy szczebel inteligencji? Czyż to nie jest racjonalne? Jak stwierdzenie, że coś, co spadło, jest czymś przyciągane. Sir Isaac nie próbował szukać sznureczków pociągających obiekty. Za jedyne racjonalne wyjaśnienie zostało przyjęte, że istnieje "jakaś siła", która to wszystko powoduje. Taka mała dygresja odnośnie głupoty chrześcijan .
__________________


Paradoks, paradoks - wybornie zakamuflowany sofizmat.

Ostatnio edytowane przez Conpillare : 11-04-2009 - 19:11
Odpowiedź z Cytatem
  #48 (permalink)  
stare 11-04-2009, 19:33
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Reputacja: 5
everlast123 is an unknown quantity at this point
Postów: 84
everlast123 is an unknown quantity at this point
Domyślnie

Ja nie bede nikogo na sile przekonywać w istnienie Boga, nie chodze zbyt czesto do kościoła lecz swoja wiare nosze w sercu i wierze w niego.
Odpowiedź z Cytatem
  #49 (permalink)  
stare 20-04-2009, 16:55
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Reputacja: 10
castor366 is on a distinguished road
Postów: 1
castor366 is on a distinguished road
Domyślnie

Religia jest wg mnie dzielem przypadku tylko i wylacznie.Czlowiek losowo jest ,,rzucany" do jakiejs religii przy urodzeniu i od tego zalezy glownie jego dalsze zycie,w jakiej grupie spolecznosci sie znajdzie przyjmnuje owa religie i przewazajacej wiekszosci przypadkow zostaje przy niej do konca.Wiec gdzie tu jest wybor swiadomy swojej wiary?teoretycznie ten wybor istnieje lecz jest bardzo trudno go dokonac poniewaz czlowiekowi wydaje sie,iz ludzie wsrod,ktorych zyje(rodzina najblizsi) maja przekazywana wiare z dawien dawna to musi byc ta wiara dobra i prawdziwa a inni wierza w cos nie istniejacego dlatego tak jest poniewaz jest tak latwiej nie zadawac sobie trudu na ,,skorygowanie" lub poznanie doglebne tego w co sie wierzy.Niewiele ludzi zaniechajacych lub zmieniajacych swoja wiare do tych ktorzy zostaja w tej w ktorej zostali wychowani.Ludzie mniej inteligentni nie maja potrzeby sprawdzic samemu informacji ktore sie im serwuje i trwaja w tym czasem nawet zludnym przekonaniu wiary.Nie mam na celu tutaj uderzac w jakakolwiek religie ja osobiscie przejawiam stanowisko agnostyckie w sprawie religii lecz zostaje tu poruszony glownie temat chrzescijanstwa religi ktora jest religia dominujaca nie tylko w Polsce.Polowa wierzacych jak juz zostalo tu tutaj przedstawiaone nie wie nawet w co wierzy ich wiedza opiera sie tylko n aprzekazach slownych.Tylko ulamek tych,,zagorzalych chrzescijan" przeczytalo moze nowy testament nie mowiac juz o biblii ale tak bardzo bronia i przekonuja do swojej wiary i to jest najbardziej irytujace bo gdyby nie zostali wychowani w tejze religi znaczaca wiekszosc nigdy by pewnie do niej nie przynalezala gdyby poznala swoja wiare od podszewki i polaczyla te informacje z faktami naukowymi nie mowiac juz o czystej logice czlowieka.Tak na marginesie nawet glowa kosciola katolickiego przyznala,iz opisane zdarzenia w ,,swietej" ksiedze sa nie do przyjecia znajac dzisiejsze fakty naukowe i informacje ktore poznalismy dzieki rozwojowi nauk.Wezmy takiego jednego zagorzalego katolika...gdybysmy mogli cofnac czas i urodzilby sie przykladowo w kraju gdzie panuje islam i co? jestduze prawdopodobienstwo,iz w tym czasie wysadzal by sie wpowietrze BEDAC PRZEKONANYM O TYM,IZ CZYNI DOBRZE W IMIE RELIGII I POJDZIE ZA TO DO RAJU.

Bardzo malo ludzi wie,iz stan religi na czasy obecne bardzo odbiegal od stanu religi na swiecie w czasach dawnych.ze chrzescijanstwo jakie widzimy teraz nie bylo takie ,,od poczatku" bylo religia,ktora przetrwala przez przypadek nie duzo brakowalo a dzis by wogole jej nie bylo.A gdzie podziali sie Bogowie greccy czy egipscy? przeciez byli uznawani za jedyna forme bostwa w swoim czasie i ludzie byli swiecie przekonani o ich istnieniu i tylko ich akceptowali,dlaczego dzis w psychice ludzkiej juz nie ma na nich miejsca?a no dlatego iz ludzie poznali,ze jest niemowliwe by istanieli i ze zyli w oklamaniu i iluzji i podobnie bedzie wg. mnie z kazda religia,kazda religia ma ze tak powiem swoja,,ere" trwania kiedy ludzie nie maja do konca sprawdzic lub wytlumaczyc ich doktryn ani isthnienia Bogow w niej zawartych a gdy nadejdzie ten czas gdy ludzie dojda do takiego postepu,iz beda w stanie obalic swiete slowa tejze religi upadnie ona robiac miejsce nowej,ktora bedzie na chile obecna nie wytlumaczalna a co za tym idzie zagadkowa i bedzie miala dzieki temu prawo bytu.Religia katolicka rzadzi czlowiek taka jest prawda,wezmy chocby same sakramenty ktore sa wykreowane i stworzone przez czlowieka(nawet nie przez jezusa) ale porzez kosciol.Wiec jakim prawem czlowiek ma prawo ingerencji w prawa i nakazy religii?gdzie w takim razie ta Boskosc?nie ma jej...ludzie lapia sie by w cokolwiek wierzyc bo tak jest skonstruowany czlowiek(choc tu juz wielkokrotnie bylo to pisane) przemawia za tym strach przed smiercia i wniosek,iz lepiej w cos wierzyc jakby cos ,,tam" bylo po smierci.Religie maja prawo bytu jeszcze poniewaz czlowiek nie dysponuje na dzien dzisiejszy wiedza ktora pozwolila by wyjasniec wszystkie dreczace ludzkosc pytania dot.powstania ,,wszystkiego" czyli wszechswiata i dlatego ludzie pozwalaja sobie wierzyc w to jak przedstawia to religia.Tak naprawde moze istniec calkiem inny wymiar o ktorym my jeszcze nie wiemy ale to juz inna bajka tak troche to opisalem ale tylko troche co mi w glowie siedxzi wiem ze z bledami jhak i ortograficznymi tak i logicznymi zapewne:D ale czasu jak kazdy nie mam za duzo:P

Ostatnio edytowane przez maja : 20-04-2009 - 20:05 Powód: połączyłam posty
Odpowiedź z Cytatem
  #50 (permalink)  
stare 22-04-2009, 19:05
Avatar lampart
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Reputacja: 22
lampart is on a distinguished road
Postów: 8
lampart is on a distinguished road
Wink ...

Cytat:
Napisał snickersfgh Zobacz post
nie ma na coś dowodów = coś nie istnieje
jest mnóstwo dowodów na istnienie boga nie ze jestem jakas tam mega katoliczka ale sa i w nie wierze

A tak wogole to podziwiam osoby wierzace za to ze przestrzegaja tych swoich zasad , i zazdroszcze im tego ze jesli np. zachoruja na jakas smiertelna chorobe beda mogli myslec bardziej pozytywnie np. ze po smierci czeka ich raj , no i dodatkowo maja oparcie w Bogu .

Ostatnio edytowane przez lampart : 22-04-2009 - 19:12 Powód: dopiska
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
będziesz, boga, cała, czym, człowiek, dalej, dlaczego, dzień, jak, jeden, jego, jest, które, który, ludzie, należy, nich, ostatnia, przeciw, rzeczy, swoją, wierzy, wszystko, zawsze, zrobić


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 2 (0 użytkownik(ów) i 2 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium