Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Light Corner > Ciekawe Artykuły i Materiały Video

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 21-01-2013, 21:01
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie Gangi motocyklowe...

...agent federalny kontra Mongołowie z Kalifornii ...











__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Gangi motocyklowe...

loading...
 
  #2 (permalink)  
stare 22-01-2013, 12:49
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie

Słów kilka jeszcze "smrodku dydaktycznego"... Nie jest tak, że wszystkie kluby i wszyscy członkowie to gangsterzy i łobuzy... Zwykle szacuje sie to na 1% i tak też oni o sobie mówią - one percenter... "Federalni" nazywają ich OMGs - outlaw motorcycles gangs/clubs.
Tu strona oficjalna Mongolsów:
Kod:
http://www.mongolsmc.com/sub/defense-fund
Jeszcze fragmencik z kalifornii - fajnie to wyglada z daleka i bez wnikania w szczegóły...





A tu skandynawsko-niemieccy klubowicze...





Bardzo ciekawy artykuł o genezie powstania klubów motocyklowych w Stanach, sprawie William "Billy" Queen vs Mongols oraz wojnie tychże vs Hells Angels

Cytat:
Europejskie policje boją się ich jak ognia. Od kilku lat motocyklowe gangi z USA coraz śmielej tworzą przyczółki w nowych krajach. Także w Polsce.

Na pierwszy rzut oka – zwykły motocyklowy klub. Średnia wieku członków: dobrze ponad 30 lat. Zamożni, maszyny wartości nowego samochodu. Spotykają się we własnych domach, na zamkniętych koncertach, czasem zrobią rajd na drugi koniec kraju. Na co dzień – żadnych awantur. Organizują charytatywne akcje, odwiedzają domy dziecka. Czego więc boi się policja? Haga, Holandia, spotkanie Europolu – organizacji zrzeszającej policje z krajów europejskich. Delegaci otrzymują dokument, z którego wynika, że w 2011 roku motocyklowe gangi miały już w Europie 425 oddziałów – o 125 więcej niż w Stanach Zjednoczonych, swojej kolebce. Najwięcej przybyło ich w ciągu ostatnich 5 lat. Szczególnie w Skandynawii, gdzie zdominowały przestępczy świat. Kontrolują handel narkotykami, haracze i wymuszenia, prostytucję i handel żywym towarem, przemyt broni oraz pranie brudnych pieniędzy.
Kod:
http://sledczy.focus.pl/artykuly/gangsterzy-nadciagaja-na-motocyklach/
Czyta się jak dobrą książkę.
Następnym gangiem "na tapecie" będą słynni Hells Angels...
__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.
Odpowiedź z Cytatem
  #3 (permalink)  
stare 24-01-2013, 16:31
Avatar Riese
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jun 2009
Skąd: L-Stadt
Reputacja: 10512
Riese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond repute
Postów: 1,079
Riese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond repute
Domyślnie

Sorry Fasci że się wcinam, ale pokuszę się już o pewien prolog. Niech to będzie rozgrzewka przed Twoją prezentacją.
U.S.Hells Angels 1970's



Oraz czasy bardziej współczesne. I cały świat:


Ostatnio edytowane przez Riese : 24-01-2013 - 16:36
Odpowiedź z Cytatem
  #4 (permalink)  
stare 25-01-2013, 00:46
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie

Mamy już prolog od Riese, więc pominę te przyjemności – od razu na głęboką wodę…
Zamachy, wymuszenia, zabójstwa, pranie brudnych pieniędzy, kradzieże. „Hellsi” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych gangów motocyklowych MC na całym świecie. Działają w 27 krajach z stanowią realne zagrożenie na sześciu kontynentach.
Niewiele wiadomo o ich pochodzeniu. Najprawdopodobniej powstali pomiędzy 1940, a 1950 rokiem. Według oficjalnych informacji miał to być 17 marzec 1948 rok.
Jeden z mitów mówi, że do gangu mogą należeć tylko biali mężczyźni, którzy nie byli w dzieciństwie molestowani. Hell’s Angels jest gangiem, który kieruje się miedzy innymi ideologia nazistowską. Ich motto brzmi w wolnym tłumaczeniu „Kiedy jesteśmy prawi nikt nie pamięta. Kiedy grzeszymy nikt nie zapomina”.
Gang jest wspierany przez pomniejsze grupy, takie jak Original Kings lub żeński Devil Dolls.


Cytat:
Miałem wszystko: pieniądze, luksus, kobiety i dużo czasu” – 52-letni Ulrich Detrois z sentymentem wspomina okres, gdy był szychą w klubie motocyklowym Hells Angels i z dumą nosił przydomek Bad Boy Uli. W świecie narkotyków, seksu i krwawych porachunków czuł się jak ryba w wodzie. Trzy lata temu poróżnił się jednak z kompanami. Ci ponoć wydali na niego wyrok śmierci i wyznaczyli nagrodę za jego głowę.

…..


Oficjalnie Hells Angels to klub miłośników rocka i motocykli. Nieoficjalnie – zorganizowana grupa przestępcza o strukturze mafijnej, która ma na koncie wymuszanie haraczy, zabójstwa, pobicia, handel narkotykami, żywym towarem i bronią. Łatwo ich rozpoznać: barczyści, wytatuowani, jeżdżą zazwyczaj motocyklami marki Harley-Davidson. Średnia wieku: grubo ponad 30 lat. Noszą skórzane lub dżinsowe kamizelki bez rękawów. Na kurtkach mają obowiązkowe naszywki ze skrzydlatą trupią główką. Nazwę – Anioły Piekieł – zapożyczyli z filmu o brytyjskich lotnikach wojskowych.

…..


42-letni Helmut „Miko” M., czołowa postać niemieckich Hells Angels, właściciel burdelu i studia tatuażu w Karlsruhe, w styczniu 2004 roku został zastrzelony z bliskiej odległości w kawiarni Ciao, w samym centrum miasta. W kolejnych latach były następne ofiary śmiertelne. Także po stronie policji. W marcu tego roku w Anhausen w zachodnich Niemczech członek Hells Angels zastrzelił przez zamknięte drzwi funkcjonariusza jednostki specjalnej, która miała przeszukać jego mieszkanie. Nic dziwnego, że procesom Aniołów lub ich rywali towarzyszą nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.
Kod:
http://www.newsweek.pl/wydania/1213/gangi-motocyklowe,62066,1,1
Opowieść Bad Boy Uli’ego zawarta w jego książce to cała prawda o „Aniołkach”, pozwolę sobie na jeszcze jeden cytacik z artykułu:

Cytat:
Każdy klub ma prezydenta, wiceprezydenta, sekretarza i skarbnika. Na samej górze jest jednak Amerykanin Sonny Barger. Każdy niemiecki Anioł odprowadza 20 dolarów rocznej składki do centrali w USA. Trzycyfrowa suma wędruje do kasy krajowej. Najwięcej – 100-400 euro miesięcznie – trzeba wpłacać na konto lokalnego klubu. W ten sposób finansowane jest utrzymanie siedziby i wspólne imprezy. Dużą część pieniędzy pochłaniają również koszty adwokackie i sądowe.
Tak to wygląda...
Jedna z policyjnych akcji przeciwko niemieckim Hells Angels:






Czasami nawet policja nie daje rady. Tu skandal w Bremie - blokada miasta, bezradność policji i trauma polityków…






Jednak zwykle tam się nie patyczkują…







Same przyjemniaczki…





Nic dziwnego więc, że (maj ub.r.):

Cytat:
Berlińska policja przeprowadziła szeroko zakrojoną akcję przeciwko członkom gangu motocyklowego Hells Angels. Przeszukano 30 klubów i mieszkań, skonfiskowano noże i osiem motocykli, zaś władze Berlina ogłosiły delegalizację grupy. W zeszłym tygodniu policja zrobiła nalot na należącą do gangu halę, w której trwają poszukiwania zwłok zamordowanego mężczyzny, które miały zostać zalane betonem. Media podały, że śledczy natknęli się też na "izbę tortur".
Jednak berlińskiej akcji policja nie zaliczyła do udanych, bo członkowie gangu najwyraźniej zostali przed nią ostrzeżeni, prawdopodobnie przez osobę z kręgów policyjnych. W środę wszczęto śledztwo, które ma ustalić źródło przecieku.
W zeszłym tygodniu 1200 funkcjonariuszy przeszukało mieszkania, bary i domy publiczne w Kilonii i Hamburgu. Komandosi z jednostki specjalnej GSG-9 przeprowadzili szturm na dom szefa gangu Franka Hanebutha w Hanowerze. W należącej do gangu hali magazynowej policja szuka zwłok zamordowanego mężczyzny, które miały zostać zalane betonem. Według mediów podczas poszukiwań śledczy natknęli się w hali na "izbę tortur".
(PAP)


Presja na całej linii:

Cytat:
Dom publiczny Yab Yum w Amsterdamie, dla jednych słynny, dla innych - osławiony, ma zostać zamknięty - orzekł w piątek sąd.
Yab Yum, którego właściciele mówią, że jest to najbardziej ekskluzywny na świecie klub dla panów, wszedł na drogę sądową, gdy władze Amsterdamu cofnęły mu licencję, powołując się na prawo, zezwalające na zamykanie firm, które mogą być zaangażowane w działalność przestępczą.
Szefowie Yab Yum kategorycznie odrzucają podejrzenia, jakoby ich dom publiczny był w rękach gangu motocyklowego Hells Angels.
(gazeta.pl)
W piątek sąd orzekł – w poniedziałek zamknęli…

Jako ciekawostkę podaje się, że w 1969 roku jeden z Hells Angels – których zatrudniono jako ochroniarzy na koncercie Rolling Stones w USA – zasztyletował (zapewne naćpanego) fana, wymachującego na koncercie pistoletem. A drugi – może sam „narąbany” - planował zamach na Micka Jaggera…
Dobra…teraz zonk!... Grzeczniutki (oby – to ten 1% który jest grzeczny…) klub „hellsów” z Poznania. Choć podono już każą się „pucować” obcym, którzy w swoich barwach przejeżdżają przez ich tereny…

Cytat:
Kojarzeni są z gangami motocyklowymi. Okazuje się, że twardzi faceci w skórzanych kurtkach też mają serce. Członkowie poznańskiego „Hell Angels" co roku podczas inauguracji sezonu zbierają pieniądze by pomóc dzieciakom z Domu Dziecka nr 1 w swoim mieście.
(pod filmem...)






Całkiem przyjemniejsze bużki – prawda?...
Stronka poznańskiego klubu:

Kod:
http://hamc-poznan.pl/hamc/book.php
Ale i u nas pojawiają się już „czarne owce”…

Cytat:
Poszukiwany za współudział w brutalnym zabójstwie na terenie Niemiec Dariusz S. został zatrzymany na Pomorzu przez policjantów Centralnego Biura Śledczego. Mężczyzna jest członkiem
Gangu motocyklowego Hells Angels.

CBŚ zostało poinformowane o poszukiwanym w Niemczech członku gangu motocyklowego. Mężczyzna był zamieszany w brutalne zabójstwo, do jakiego doszło na terenie tego kraju. Razem z trzema innymi bandziorami zwabili ofiarę w ustronne miejsce, bili, torturowali, a potem zastrzelili.
Kod:
http://nasygnale.pl/kat,1025341,title,Polak-z-Hells-Angels-schwytany-Dopadli-go-na-ulicy,wid,14582679,wiadomosc.html?ticaid=6ff18
Na szczęscie to niemiecki „hells” a nie poznański… W dodatku "woził się" VW...
Tamże więcej szczegółów i film.
Na koniec wspomnień czar…około 70 zdjeć z lat ’60…

Kod:
http://acidcow.com/pics/35371-hells-angels-in-the-past-part-2-40-pics.html



Wypada teraz zając się konkurencją – czyli Bandidos...

PS – aha, w Danii tylko Hells Angels nie dają się „poniewierać” arabskim bandom…

__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.

Ostatnio edytowane przez fascynator69 : 25-01-2013 - 00:52
Odpowiedź z Cytatem
  #5 (permalink)  
stare 25-01-2013, 16:22
Avatar Riese
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jun 2009
Skąd: L-Stadt
Reputacja: 10512
Riese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond repute
Postów: 1,079
Riese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond reputeRiese has a reputation beyond repute
Domyślnie

Fajne
Zastanawiam się czy Ci "nasi" też są tacy "hells", czy raczej skupiają się bardziej na sprawach mimo wszystko legalnych. Bo nie można wykluczać że cała ta działalność charytatywna ma "drugie dno". Z drugiej strony mało się o nich słyszy. Więc albo jednak nie "hells", albo działają w niezłej konspiracji.

Ostatnia galeria super. Typy z takimi facjatami, że Tarantino i Rodriguez byliby zachwyceni.

Tu jeszcze krótki filmik o historii H.A. z uwzględnieniem osoby S.Bargera:

Odpowiedź z Cytatem
  #6 (permalink)  
stare 26-01-2013, 20:39
Avatar damian__w124
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Skąd: dark side of moon
Reputacja: 497
damian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of light
Postów: 5
damian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of lightdamian__w124 is a glorious beacon of light
Domyślnie kluby

Witam, widzę że troszkę został przemilczany temat Gremium i ich polskiego wątku działalności.
Kod:
http://www.gremium.pl/

Ostatnio edytowane przez rzadzacyzoladz : 30-01-2013 - 20:59
Odpowiedź z Cytatem
  #7 (permalink)  
stare 30-01-2013, 20:34
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie


Tak – jest taki klub…i to całkiem niemały… Jednak daleko mu do gangu motocyklowego, nawet jeżeli czasami dadzą „w mordę” komuś, kto (może i niechcący) wyleje któremuś piwo na kamizelkę – to nie ten kaliber… I pomimo dumnego „1%” na sztandarach…
Tu – w Krakowie – chroni ich policja…()





Anielskie (bez cudzysłowu…) bużki. W Niemczech też grzeczniutko…





Może kiedyś się "rozwiną"...
Zabieram się do "Bandytów"...
__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.
Odpowiedź z Cytatem
  #8 (permalink)  
stare 31-01-2013, 21:19
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie

Bandidos MC

Powstali w 1966 roku. Kolebką było miasto San Leon w Teksasie. Bandidos jest jednym z najbardziej znanych gangów motocyklowych w USA. Zajmują się przede wszystkim Hadlem bronią, praniem brudnych pieniędzy, morderstwami i wymuszeniami.
Traktowany jest jako drugi największy gang motocyklowy na świecie.
Pod ich barwami zrzeszonych jest około 2,5 tys.(dane z 2008) członków na całym świecie. A może i więcej… Tu „najazd” na Dortmund w 2008 – jadą i jadą, końca nie widać…






Bandidos umieszczają na swych "skórach" meksykańskiego rozbójnika z pistoletem i w wielkim sombrero. Z tej przyczyny Aniołowie Piekieł nazywają rywali pogardliwie Tacos. Bandidos mówią natomiast o przeciwnikach szyderczo Anglers, czyli Wędkarze.
Hasłem Bandidos jest „Expect no Mercy”, czyli "Nie oczekuj litości". Podobno znaczek z tym sloganem ma prawo nosić tylko ten rocker, który zabił lub poważnie zranił Anioła Piekieł.


Cytat:
Berlińscy Bandyci przyjęli licznych nowych członków i przestali się bać Aniołów. Rozpoczęli brutalną ekspansję, przepędzając konkurentów z dyskotek i domów publicznych. Przewodniczący klubu motocyklowego Nomads, będącego sekcją stołecznych Hells Angels, trafił do szpitala pchnięty nożem w plecy.
W odwecie Aniołowie zdemolowali brandenburski klub Chicanos, rockersów sprzymierzonych z Bandytami. Pod autem szefa Chicanos w Eberswalde podłożono ładunek wybuchowy...


Jeden z odcinków filmu poświęconego Bandytom – śmierć…pogrzeb…wyrok – normalny bieg rzeczy…





Cytat:
No i Aniołowie sprowadzili posiłki…
– około 80 kamratów z Pomorza Przedniego-Meklemburgii. W pobliżu brandenburskiego Finowfurt doszło do karkołomnej potyczki na szosie z udziałem siedmiu aut. W końcu nastąpiła kolizja. Zanim przybyła policja, rockersi zbiegli. Został tylko zalany krwią Anioł Enrico K., bo mimo szczerych chęci nie mógł uciec. W jego nodze tkwiła siekiera, która prawie przecięła kość. Zapytany przez stróżów prawa, co się stało, pozujący na twardziela Enrico wychrypiał: "Miałem wypadek samochodowy". Przeżył dzięki szybkiej pomocy lekarzy.

Nie miał takiego szczęścia 33-letni Michael B., zamordowany 13 sierpnia w biały dzień na berlińskiej ulicy. Śmiertelne strzały padły z przejeżdżającego samochodu. Sprawcy nie znaleziono do dziś. Michael B. należał do motocyklowego klubu Brigade 81. Policja przypuszcza, że to oddział specjalny Aniołów Piekieł, którego głównym zadaniem jest brudna robota, czyli ciężkie pobicia, porwania i zabójstwa. Michael postanowił zostawić Aniołów i wstąpić do Bandidos. Znał jednak zbyt wiele tajemnic gangu, aby kamraci mogli mu na to pozwolić. Policja przypuszcza, że zwaśnieni berlińscy rockersi przygotowują się do decydującego starcia. Złagodzili kryteria przyjęć do swych "klubów", rekrutują imigrantów i hooligans, czyli skłonnych do przemocy piłkarskich kiboli. Tworzą z nich pozostające w konspiracji, bez klubowych kurtek, grupy specjalne do mokrej roboty. Wielu nowych bojówkarzy nie ma prawa jazdy, o motocyklu nie wspominając. Pewien wysoki rangą funkcjonariusz stołecznej policji oświadczył: "Bandidos pozyskują wciąż nowych członków, zakładają kluby wspierające.

Ale w sumie w Niemczech Bandidos mają się dobrze…






Cytat:
8 października (2008 – p.m.)w Duisburgu jeden z hersztów tamtejszych Bandidos, 32-letni Eschli E., wyszedł z klubowego lokalu The Fat Mexican przy Charlotenstrasse i zmierzał do budki telefonicznej. Nagle na ulicę wtoczył się wolno biały mercedes. Eschli zamienił kilka gniewnych słów z pasażerem auta, który nagle sięgnął po broń. Padły strzały, śmiertelnie ranny w głowę mężczyzna przeszedł jeszcze chwiejnie kilka kroków i runął na ziemię.

Kilka godzin po śmierci Eschliego E. nieznani sprawcy obrzucili butelkami z płynem zapalającym klub Aniołów w Gelsenkirchen. A to był dopiero początek. Do przestępstw z użyciem przemocy doszło w całym landzie. Wreszcie w nocy z 31 października na 1 listopada rozegrała się regularna bitwa. O godz. 21.10 około 40 Tacos zaatakowało kontrolowany przez Aniołów dom uciech przy Vulkanstrasse 26, w złej, czy też rozrywkowej, dzielnicy Duisburga. Kilkunastu policjantów nie odważyło się interweniować. Stróże prawa wezwali posiłki, ale w nocy z soboty na niedzielę na ulicach miasta było tylko około 20 policyjnych samochodów.

Hells Angels odparli szturm własnymi siłami, po czym przystąpili do kontrataku. W odróżnieniu od policji byli znakomicie przygotowani do akcji. Wezwali wsparcie z innych miast. Na szosie L 60 urządzili nawet blokadę, przez którą przepuszczali tylko własne samochody. Około godz. 22 szturm na klub The Fat Mexican, którego broniło kilkudziesięciu Bandidos, przypuściło 60 Aniołów. 30 policjantów przyglądało się bezradnie. "Rockersi powiedzieli nam: Trzymajcie się z daleka. Tak też zrobiliśmy", wyznał później komisarz policji. Wybuchł gwałtowny bój, w którym rozjuszone osiłki grzmociły się bezlitośnie pałkami, kastetami i kijami bejsbolowymi. Gangsterzy mieli także wyrzutnie stalowych pocisków oraz pojemniki z gazem łzawiącym TW 1000. Przerażeni stróże prawa wezwali na odsiecz oddział specjalny SEK oraz posiłki z całego landu. Zanim jednak siły bezpieczeństwa przybyły na miejsce, Bandidos zostali pokonani. Zwycięzcy obrócili klub w perzynę. Nawet kiedy na pobojowisku zgromadziło się stu funkcjonariuszy z psami, nie udało się opanować sytuacji. Bandidos nawet nie wpuścili policjantów do swego zdemolowanego klubu i stróże prawa musieli sfilmować zniszczenia przez okna. Zdumiewające, ale policjanci nikogo nie aresztowali, nie spisali też personaliów. Około godz. 2 nad ranem rockersi rzucili granat ręczny do klubu Hells Angels w Solingen. W lokalu znajdowało się wtedy około 20 osób. Granat nie eksplodował, w przeciwnym razie doszłoby do masakry. O godz. 4.30 nieznani sprawcy ostrzelali ośrodek Aniołów Piekieł w Essen przy Wüstenhöferstrasse. Pociski nie przebiły jednak kuloodpornych szyb. Wezwani funkcjonariusze stwierdzili bezsilnie: "Nikt nie chce rozmawiać z policją" i odjechali jak niepyszni.
Zdjęcia z akcji szwedzkiej policji przeciwko miejscowym Bandidos…





Cytat:
11 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w trwającej 3 lata wojnie gangów Bandidos i Hells Angels w... Skandynawii. Duńczycy, Norwegowie i Szwedzi od 1995 roku ze zgrozą obserwowali, jak faceci na motocyklach strzelają do siebie z rakiet przeciwpancernych, rzucają granatami i podkładają bomby. Pokój zawarto w roku 1997, ale dla tych, co ciągle siedzą w więzieniach to marne pocieszenie

Kolejne starcie w "Bundes" - Bandidos vs. Hells Angels i akcja policji:






Podobnie jest w Australii. W 1997 roku dwaj członkowie największego z miejscowych gangów – Rebels (Rebelianci) – zastrzelili trzech przywódców konkurencyjnych Bandidos. W 1999 roku zabitych zostało pięciu Rebels'ów. Przywódca Bandidos zginął wskutek wybuchu bomby w 2001 roku. Wojny trwają przez cały czas.

Cytat:
"Od połowy 2005 roku liczba członków klubów MC niemal się podwoiła" - powiedział Thomas Jungbluth, naczelnik wydziału przestępczości zorganizowanej w Krajowym Urzędzie Kryminalnym w Düsseldorfie. Od tego czasu w samym tylko gangu Bandidos powstało 13 nowych "pododdziałów", tzw. "Chapter", działających na określonym, przyznanym im przez kierownictwo gangu terenie. W tej chwili niemieccy Bandios mają łącznie 25 takich regionalnych pododdziałów, zrzeszających ok. 900 członków.

Stany:
Cytat:
Stany Zjednoczone, Teksas, 13.07.2009
Dwudziestu ośmiu Bandidos zostało aresztowanych w Lubbock w Teksasie i oskarżonych o przemyt i sprzedaż metamfetaminy. Działalność tą prowadzili od stycznia 2003 na terenie Teksasu, Arizony oraz Kalifornii. Wśród aresztowanych znalazło się dwóch miejscowych szeryfów: Gordon Clark Bohannon oraz Jose Jesus Quintanilla, którzy sprzedawali gangowi policyjne informacje.
Szefem grupy był Bobby Duwayne Froman, założyciel i przywódca gangu motocyklowego Asy i Ósemki, podporządkowany Bandidos. Rekrutował on motocyklistów, którzy kupowali metamfetaminę w Modesto, a później przewozili ją w okolicę Lubbock. Tam narkotyki były ważone, dzielone na porcje, a w końcu sprzedawane w zachodnim Teksasie lub wymieniane na broń czy usługi seksualne.
Oskarżonym grozi co najmniej 10 lat więzienia oraz grzywna w wysokości do 4 mln dolarów.
(Źródło: FBI)


Według FBI w 2009 roku w USA mogło działać ponad 500 gangów motocyklowych, od niewielkich po liczące 20 tys. Osób…


Wróćmy do początków... Klub Bandidos MC powstał w 1966 roku w San Leon w Texasie. Założył go weteran wojny wietnamskiej Eugene Chambers, służący w szergach marines. Początkowo klub zrzeszał takich jak on ludzi, rozczarowanych wobec polityki rządu USA i szukających ucieczki od wojennych koszmarów w jeździe motocyklem bez celu, co wtedy było synonimem wolności i nonkorfomizmu. Dziś Bandidos kojarzy sią przede wszystkim z handlem bronią, morderstwami, wymuszeniami i praniem brudnych pieniądzy. A miało być tak pięknie...

(cytaty: Arne Lichtenberg, onet.pl, FBI, etc…)

EDIT - czas na najstarszy klub: Outlaw MC...
__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.

Ostatnio edytowane przez fascynator69 : 31-01-2013 - 21:30
Odpowiedź z Cytatem
  #9 (permalink)  
stare 07-02-2013, 23:51
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie "Pizdy na Motorach"...

Zanim następni „procentowcy” „dojrzeją” – nieco przyjemniej i szerzej o temacie…
Fajne motorki - choppery...

Cytat:
Ze wszystkich chuliganów na chopperach najradykalniejsze są dziewczyny z Dykes on Bikes - radykalnej grupy z San Francisco. Przyjmują do swojego grona wyłącznie zdeklarowane lesbijki. Ta kpina z motocyklowej kultury macho ma już długą tradycję. Kilkadziesiąt "Pizd na Motorach" (tak same siebie nazywają) co roku jedzie na czele największej parady "Gay Pride" na świecie. Dziewczyny udowadniały nawet przed sądem, że mają prawo nazwę tę oficjalnie zarejestrować, bo słowo "pizda" jest przez nie użyte jako wyraz słusznej dumy, a nie obraźliwe przekleństwo. Sąd dał się przekonać.
(logo24.pl)

Najsłynniejsze choppery robią tu:

Kod:
http://www.orangecountychoppers.com/chopper-gallery
Cytat:
Najważniejsze jest to, że właśnie tutaj, w Orange County Choppers, powstawał kultowy show "American Chopper", który spowodował, że w USA posiadanie motocykla znowu było trendy. Pomysł był prosty: ojciec i syn muszą wspólnie zbudować nowy, intrygujący model choppera. Zazwyczaj na zadany temat, np. motocykl na zamówienie biura werbunkowego amerykańskiego lotnictwa miał przypominać myśliwiec. Albo zrobiony na zamówienie korporacji CAT, podobny do buldożera. I tak dalej.
(logo24.pl)

Naprawdę cacuszka produkują… Najtańszy model - 30 tys.$, na zamówienie – nawet dobrze powyżej 100 tys.$...
Trochę historii…:

Cytat:
Wg dostępnych źródeł jednym z pierwszych (obok “13 Rebels” czyli “Trzynastu Bojowników”), legendarnym klubem motocyklowym był “The Booze Fighters MC” (Alkoholowi Wojownicy). Został on założony w 1946 roku w Los Angeles przez Willy’ego “Wino” Forknera oraz George’a Menknera i Dinka Burnsa. Głównym mottem, podobnie jak większości powstających wówczas klubów, było po prostu “to have fun” czyli “dobra zabawa”.
Rok po powstaniu, w 1947 roku, “The BoozeFighters MC” wzięli udział w legendarnym zlocie motocyklowym w Hollister, który przez wielu motocyklistów, dziennikarzy i historyków uznany został za przełomowe wydarzenie w rozwoju motocyklizmu jako zjawiska społecznego: “Wtedy właśnie zaczęło się rodzić to, co po latach określamy mianem motocyklowej subkultury. Zupełnie normalne spotkanie motocyklistów niepostrzeżenie przerodziło się w symbol. Odtąd przez długie lata u normalnych, goniących za sukcesem Amerykanów widok jeźdźców odzianych w skóry wywoływał niepokój”. [17]
Wówczas, 4 lipca 1947 roku, na wyścigi zorganizowane przez American Motorcyclist Association (Stowarzyszenie Amerykańskiego Motocyklisty), do rolniczego miasteczka w stanie Kalifornia, liczącego 5000 mieszkańców, zjechało się około 4000 motocyklistów. W związku z niespodziewanie dużą ilością chętnych do wzięcia udziału w zawodach AMA podjęła decyzję o niedopuszczaniu do wyścigów osób niezrzeszonych w federacji. Motocykliści z nieoficjalnych klubów nie chcieli się z tą decyzją pogodzić. Nie zależało im na nagrodach, nie chcieli stać się profesjonalnymi zawodnikami, ograniczonymi federacyjnymi rygorami, ważna była jedynie dobra zabawa. Dlatego też urządzono bezprawnie własne, nieoficjalne zawody – stąd wywodzi się nazwa Outlaws (“Poza prawem”) – na określenie motocyklistów urządzających i startujących w zawodach organizowanych bez poparcia federacji i klubów sportowych. [18] Gdy, pomimo wyraźnego zakazu AMA, zawodów nie przerwano, dla uspokojenia wezwana została gwardia narodowa, co spowodowało jedynie wzrost niezadowolenia i wybuch zamieszek, w których przewodzili motocykliści z The BoozeFighters MC. Dla nich batalia o “wolne wyścigi” miała podwójne, honorowe znaczenie, gdyż rok wcześniej, założyciel BF MC – Willy Forkner, został wydalony z innego klubu – “13 Rebels”, za bezprawne włączenie się do zawodów motocyklowych w Los Angeles. Zamieszki uspokojono, lecz całe wydarzenie przeszło do historii dzięki reportażowi w “San Francisco Examiner” i fotoreportażowi w “Life Magazine”, gdzie uczestniczących w zlocie motocyklistów przedstawiono jako agresywnych awanturników i pijaków, którzy w ciągu trzech dni zniszczyli spokojne, rolnicze miasto.
AMA usiłowała uspokoić opinię społeczną w oficjalnym komunikacie w prasie i radiu, winą za rozruchy obarczając jeźdźców z nieoficjalnych klubów, stanowiących wg niej zaledwie 1 % ogółu motocyklistów. [19] Rzecznik federacji wypowiedział się wówczas: “Tylko jeden procent amerykańskich motocyklistów mógł dopuścić się takich kryminalnych czynów”.[20] W ramach protestu część niezrzeszonych w AMA motocyklistów umieściła na kurtkach naszywki ze znaczkiem 1%, który niebawem stał się charakterystycznym i bardzo popularnym symbolem wolności i niezależności, a później także znakiem rozpoznawczym wszystkich “Outlaws” z gangów motocyklowych.
Kod:
http://radiopomostphoenix.wordpress.com/2011/08/14/gang-pod-szyldem-anilow/
__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.
Odpowiedź z Cytatem
  #10 (permalink)  
stare 08-02-2013, 00:22
Avatar mg schutze
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Skąd: Marienwerder
Reputacja: 17183
mg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond repute
Postów: 1,216
mg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond repute
Domyślnie

Trochę starawe te informacje. OCC już jest bez synów od kilku ładnych lat, a Paula Juniora i Michaela "Mikey" Teutul'a można zobaczyć w innej firmie, nota bene robiącej to samo. "Paul Jr Designs"
__________________
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.

Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.

Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
gangi, motocyklowe


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium