Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Light Corner > Ciekawe Artykuły i Materiały Video

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 04-02-2017, 17:13
Avatar sativas
sygnał foniczny
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Tarnów
Reputacja: 13048
sativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond repute
Postów: 1,065
sativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond reputesativas has a reputation beyond repute
Domyślnie Ściek w pigułce, czyli coś o „tranie”

Ściek w pigułce, czyli coś o „tranie”

Cytat:
Brudna prawda o „czystym norweskim tranie” i jego genialnym polskim zamienniku niszczonym przez zachodnie koncerny i polską biurokrację.

Łykałem kapsułki z „tranem” jak cała masa ludzi. Jak się okazuje, łykałem przy okazji jedną wielką ściemę z domieszką najprawdziwszego złocistego syfu… Nie wiedziałbym o „tranie” pewnie nic nadzwyczajnego, gdyby nie przypadek.
A zaczęło się to tak…
Pewnego dnia mój wieloletni kolega zaprosił mnie na spotkanie, by poprosić mnie o pomoc w ponownym wprowadzeniu na rynek polskiego przełomowego preparatu – opowiedział mi o polskim patencie, dzięki któremu uzyskano najlepszą na świecie, najczystszą esencję kwasów Omega-3 z oleju lnianego. I choć deklasuje wszystko, co istnieje w sprzedaży, za cholerę nie może przebić się na rynku przez mur lobby tranowego oraz ludzkiej niewiedzy i naiwności.
– Jakiej niewiedzy?! Jakiej naiwności?! Tran, to tran! Ryby są zdrowe! Sam jem i biorę! Ludzie piją go od zawsze i działa. O co Ci chodzi? – zapytałem.
Popatrzył na mnie, jak na idiotę. A później zaczął mówić…
…a im więcej mówił, tym szerzej otwierały mi się oczy. Później zacząłem czytać. I jeszcze więcej czytać. Dotarłem też do filmów dokumentalnych obnażających ten temat.
Z zebranych informacji wyłonił się obraz światowego gigabiznesu wartego ponad dwadzieścia miliardów dolarów rocznie (sama Omega z oleju rybiego), który ma tyle wspólnego ze zdrowiem, co z ekologią.
To, co kiedyś nazywane było tranem (zgodnie z definicją – olej z wątroby dorsza i ryb dorszowatych), dziś w 79% jest substancją będącą efektem zmielenia i chemicznego oczyszczenia sardeli poławianych w Peru i Chile, z wód bardziej przypominających kanały ściekowe, niż czyste wody Norwegii.
– No, ale przecież tran jest z Norwegii?!!
Też tak sądziłem… W nazwie „Tran Norweski” nie ma nawet połowy prawdy, a i ta mała część budzi wielkie wątpliwości. Największe fabryki przetwarzające sardele właśnie w Peru, takie jak Copeinca czy Austral, to własność Norwegów. Jest to więc produkt „norweski”, co nie znaczy, że pochodzi z Norwegii. I na pewno nie jest to tran, który znamy z dzieciństwa!
Ale po kolei…
Może warto zacząć od ryb, jako takich. I to najlepiej właśnie tych norweskich. Bo przecież zdrowych i w ogóle…
Kiedyś, gdy morza i oceany były czyste, a ryby poławiano – nie hodowano, stanowiły one nieocenione źródło pożywienia, ale również niezbędnych kwasów Omega-3 i witamin rozpuszczanych w tłuszczach.
To jednak już przeszłość. Historia, którą możemy wspominać jedynie z sentymentem. Dziś 60-70% ryb (dorsze, łososie) sprzedawanych w sklepach pochodzi z hodowli. Reszta to odłowione przetrzebione resztki z często skrajnie zanieczyszczonych wód przybrzeżnych.
Norweskie wody wciąż należą do jednych z najczystszych, jednak to właśnie norweskie hodowle zaopatrują europejski rynek w ryby tak złej jakości, że przez niektórych naukowców nazywane są najbardziej toksycznym pokarmem na Ziemi! (...)
WIĘCEJ:
Kod:
http://niepoprawnipolitycznie.com/sciek-w-pigulce-czyli-cos-o-tranie/
__________________

"Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła."
Georg Wilhelm Friedrich Hegel


Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Ściek w pigułce, czyli coś o „tranie”

loading...
 
Odpowiedz

Tagi
„tranie”, czyli, pigułce, Ściek


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
„Małe Auschwitz” maja Wojny Światowe 1 03-12-2016 12:35
TEXT „Bestia we mnie” maja Ciekawe Artykuły i Materiały Video 4 21-07-2013 17:59
Francuski rząd chce zakaz używania określeń „matka” i „ojciec” swiezakk Różne 21 15-06-2013 23:36
moje „dzieci” czyli szkice i rysunki:) atena52 Galerie użytkowników 21 23-02-2013 23:08
„Bug chasing” -(chora) moda na HIV mnmlny NEWS - informacje z kraju i ze świata 1 27-06-2009 16:01


Bestiarium