Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor

Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor (https://hcfor.pl/)
-   Dziwny jest ten świat (https://hcfor.pl/dziwny-jest-ten-wiat/)
-   -   FOTO Stawianie baniek na ulicy (Indie) (https://hcfor.pl/dziwny-jest-ten-wiat/3096-stawianie-baniek-na-ulicy-indie.html)

zisk 28-11-2008 03:15

Stawianie baniek na ulicy (Indie)
 



Stawianie baniek jest to kontrowersyjna metoda lecznicza, obecnie stosowana głównie przez zwolenników medycyny tradycyjnej, o nieudowodnionej naukowo skuteczności. Zwolennicy tej metody polecają jej stosowanie zwłaszcza w zapaleniach układu oddechowego, przewlekłej niewydolności prawokomorowej serca przebiegającej z obrzękami ogólnoustrojowymi, nadciśnieniu tętniczym oraz bólach stawów różnego pochodzenia.

Jest to metoda leczenia wywodząca się z kręgu tradycyjnej medycyny chińskiej oraz medycyny arabskiej. Pod pojęciem baniek rozumie się nie tylko tradycyjnie używane bańki szklane, ale także inne przedmioty hermetyczne np. odpowiednio wytrzymałe szklanki. Obecnie są to zazwyczaj produkty fabryczne – szklane naczynia o zaokrąglonych dnach (łatwiejsze mycie) i zaokrąglonych, nieznacznie rozszerzających się płaskich brzegach (dla łatwiejszego oderwania od skóry i jako zabezpieczenie przed wpijaniem się w skórę pacjenta). Mniej więcej do połowy XX w. zabieg stawiania baniek był akceptowany jako przydatna metoda lecznicza w obszarze medycyny naukowej. Współczesne podręczniki akademickie chorób wewnętrznych nie wymieniają tej metody jako polecanej metody terapeutycznej i obecnie bywa ona stosowana jedynie w leczeniu w warunkach domowych.

wikipedia.pl

Jak widać na zdjęciach poniżej, uliczny stawiacz baniek nie przejmuje się jakością swoich usług. Używa do tego nawet plastikowych buteleczek. Nawet nie chcę wiedzieć, jak bardzo muszą wpijać się w skórę te ostre szyjki. Osobiście miałem okazje kilkakrotnie przeżyć ten rodzaj kuracji. Babciny sposób wydawał mi się wtedy skutecznym rozwiązaniem. Było to jakieś 15-20 lat temu, ale pamiętam to uczucie jak dziś.



http://www.foto.hcfor.pl/images/y2jy...d7tcnjzsn2.jpg









http://www.foto.hcfor.pl/images/swwqau5dfhnno9d1evl.jpg










http://www.foto.hcfor.pl/images/22mbov2vv3652dmppao.jpg
















http://www.foto.hcfor.pl/images/tmskv4j47bo00gw809r.jpg






Zabieg ten polega na wynaczynieniu krwi w powłokach skórnych i powstaniu kontrolowanych podbiegnięć krwawych, poprzez wytworzenie w bańce niewielkiego podciśnienia.

Prawdopodobnie zasadniczym mechanizmem korzystnego działania leczniczego stawiania baniek jest efekt placebo.

Natomiast zwolennicy tej metody uważają, że korzystny wpływ tego zabiegu na przebieg choroby jest bardziej złożony i polega na nieswoistym działaniu bodźcowym wynaczynionej krwi (pobudzenie mechanizmów nieswoistej odpowiedzi immunologicznej, popularnie nazywane "mobilizację" sił odpornościowych organizmu). Przyrównuje się także działanie lecznicze baniek do akupunktury lub akupresury. Stosowane dawniej bańki cięte (w których bańki były zbiornikami wynaczynionej krwi) były faktycznie formą krwioupustów, w przeszłości szeroko rozpowszechnionej metody leczniczej (mającej za zadanie "odciąganie" "złej krwi") zalecanej bez racjonalnego uzasadnienia (obecnie krwioupusty stosowane są jedynie ściśle określonych stanach, np. w nadkrwistości). Stawianie baniek było uznawane za alternatywny sposób leczenia wobec hirudoterapii (przystawiania pijawek lekarskich, łac. Hirudo medicinalis). Pogląd ten jednak okazał się błędny, gdyż korzystne oddziaływanie pijawek w niektórych schorzeniach (stany zakrzepowe) wynika raczej z przeciwkrzepliwego działania hirudyny zawartej w ślinie pijawki niż z faktu ubytku krwi.

źródło:
Kod:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Stawianie_baniek

Shrodis 07-12-2008 21:18

powiem szczerze ż emoja babcia stawiała mi bańki jak byłam mała,i nadal moja mama je stawia mnie czasami,ale gumowe,nie szklane(nowsza generacja hehe) i albo to efekt placebo,jak napisane jest powyżej,albo to naprawde działą,bo po postawieniu tych baniek choroba typu grypa,przeziębnienie itp przechodzą w ciagu ok.2 dni ;)

immortality 26-10-2009 17:54

ja pamiętam jak mi babka kiedyś robiła, ale takie, że tak powiem bardziej profesjonalne.
Tylko ostatnio zastanawialismy się z kolegą po co się je stawiało, na jaką chorobę i co to dawało?

Pstek 26-10-2009 18:03

Cytat:

Napisał immortality (Post 50017)
ja pamiętam jak mi babka kiedyś robiła, ale takie, że tak powiem bardziej profesjonalne.
Tylko ostatnio zastanawialismy się z kolegą po co się je stawiało, na jaką chorobę i co to dawało?

To nie było na żadną chorobę, czekaj zaraz ci napisze.

Bańki to stara technika. Chodziło w niej o to by zapalić alkohol znajdujący się w środku, który spalał powietrze i wciągał skórę do środka bańki, wciągana skóra miała najczęściej w sobie dużo krwi. Organizm traktował tą krew jak nie swoją i namnażał ilość białych krwinek by mogły zwalczyć tą niby nie swoją krew, gdy to zrobił to brał się za chorobę, a jeśli nie za chorobę to po prostu wzmacniało to bardzo dużo odporność u człowieka. Baniek już się nie stosuje w szpitalach i tym podobnych, ponieważ uważa się ją za nie do końca potwierdzoną technikę, ale i tak prawie wszyscy w domach ją robią.

Sorry chłopaki, trochę to dziwnie napisałem :diabel:

immortality 26-10-2009 18:05

a mi się właśnie coś kojaży (ale słabo bo mialem ze 4 lata) że to było coś na płuca/oskrzela?

fascynator69 26-10-2009 18:31

:) Ciepło... Bańki stawiało się (teraz czasami też, mam nawet komplet - odziedziczony po babci...) przy stanach zapalnych oskrzeli. Technika prosta - zapalony wacik wkłada się do "bańki" wytwarzając podciśnienie i szybciutko w odpowiednie miejsce na plecach. Nie wolno stawiać baniek na kregosłupie i nerkach... Dobrze postawiona bańka wyciągała ciało jak pół piłeczki pingpongowej i zostawiała fioletowy krąg... Jak dobry siniak... Od dawna załatwia się to samo antybiotykami, ale czy to lepsze wyjście :confused: Niekoniecznie...

immortality 26-10-2009 18:34

no właśnie w naszej rodzinie juz tego nie stosuje się, sądzę że w pokoleniu moich dzieci nikt nie bedzie wiedział że to się stosowało, wgl nie bedą wiedzieć co to jest. Poza tym pamiętam jeszcze z dzieciństwa że nie mogłem moczyć tych pleców i sie wkurzałem że nie mogę sobie poleżeć w wannie tylko tak sie kąpać uwazajac na plecy, no i wiadomo, mimo ze juz czulem sie zdrowy mialem zakaz wyjscia z domu dopuki nie znikną siniaki, a wiadomo dziecko nie wytrzyma w domu ;)

fascynator69 26-10-2009 18:45

:) Zgadza się... Dlatego bańki stawiało się wieczorem - nie wolno ich "przeziębić" bo zapalenie płuc... Pierzyna po uszy do rana, lub kołdra i koce... W Azji - jak widać - stosują "miejscowe wygrzewanie"...;]
Moja babcia potrafiła też przykładać pijawki lekarskie i parę innych rzeczy ale to już wyższa "szkoła jazdy"...
Edit - dla zakończenia; zdejmowanie baniek jest duuużo mniej przyjemne...;] Jeżeli łatwo odchodzą - lub co gorzej same odpadają - to znaczy, że były żle postawione...

immortality 26-10-2009 18:49

O to Babcia doświadczona w medycynie :) U mnie pijawek nie było, ale pierzynka oczywiście :) Lubiałem spać pod pierzyną, tak fajnie, a nie teraz robią kołdry że latem zimno ;P
A co do baniek powinno się je dalej stosować, bo pomagały, właśnie pytałem się babci i mowiła że leczyły wszystko :) Nawet katar, ale wiadomo jak to babcie wyolbrzymiaja wszystko.

veldrinn 27-10-2009 18:04

To chyba są takie bańki Stop'n'Go ;] A ten słoik (bańka XXL) to chyba na ptasią grypę :D
Oj miało się nie raz i nie dwa banieczki stawiane. Niektórzy twierdza ,że to efekt "placebo". ja jestem przeciwny, a to dlatego, że ja zawsze się wkurzałem i twierdziłem, że i tak g**** dadzą, ale jakoś pomagały :)
Moja mama miała w dzieciństwie "wersję rozszerzoną", a dokładniej w miejscu, gdzie miała być bańka nacinało się skórę.

portege 28-10-2009 09:08

Pamiętam jak za gówniarza miałem mieć stawiane bańki to musiałem wcześniej zostać przekupiony czymś (najczęściej była to czekolada) żebym się wogóle na to zgodził:)Tak naprawdę to nic strasznego i ztego co pamiętam zawsze pomagało:)

shinigami55 31-10-2009 12:23

Też pamiętam gdy stawiano mi bańki. Nie lubiłem tego bo nie mogłem się ruszać z łożka pod groźbą zajścia w większą chorobę :/

_666_ 08-11-2009 19:38

Ciekawe jakie bańki trzeba stawiać na świńską grypę ...

http://up.programosy.pl/foto/swinska_grypa.jpg

maja 18-03-2013 14:02

To raczej nie Indie, ale dosyć ekstremalne stawianie baniek na ból głowy.


BESTYJKA 04-01-2015 01:16

kiedyś usłyszałam oczywiście prawdziwą historię (zdarzyło się to koleżance mojej nauczycielki) o tym jak pewną kobietę zaczęła boleć głowa, nie dawała jej spokoju aż wpadła na genialny plan postawić sobie bańkę na czole :) w bólu głupie pomysły przychodzą do głowy, ale jak pomyślała tak zrobiła. Później okazało się że jakaś żyłka jej pękła, stąd ten ból, a postawiona bańka wyssała wylaną krew, która bez tego uszkodziłaby mózg. Głupi pomysł okazał się genialny i uratowała swoje życie. Bańki są ok :)


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:44.

Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.

Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64
Bestiarium