Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Czarny Humor > Śmieszne Texty

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 22-05-2010, 13:24
Avatar wrona923
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Skąd: okolice Rzeszowa
Reputacja: 800
wrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to behold
Postów: 329
wrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to behold
Talking Jeśli ktoś lubi się z polityki posmieć to nic tylko czytać

Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy"


Czwartek, 1.04.2010 r.
Dzwoniła Angela. Nie wiedziałem, że aż tak martwi się o Polskę. Mówiła, iż teraz i Polacy, i Niemcy tworzą jedną wielką europejską rodzinę, i dlatego zamiast pilnować tylko swoich interesów, będzie prowadziła politykę polsko-niemieckiej solidarności! Obiecała, że niedługo zwoła w Berlinie konferencję pt. "Jedna Unia! Jedna energia! Jeden gaz!" i ogłosi swój sprzeciw wobec pomysłu budowy pod dnem Bałtyku rosyjsko-niemieckiego gazociągu. To jest właśnie energetyczna solidarność! - Nie pozwolimy na to, żeby Polacy byli narażeni na gazowy szantaż ze strony Rosji - mówiła Angela. Niech no tylko ktoś teraz powie, że nie odnosimy sukcesów w polityce zagranicznej...

Piątek, 2.04.2010 r.
Tego się nie spodziewałem... Angela żartowała! Gdy zapytałem ją o termin konferencji, o której opowiadała wczoraj, najpierw zaczęła się śmiać, a potem przyznała, że ta cała "solidarność energetyczna w UE", o której opowiadała, to tylko primaaprilisowe żarty... Tak naprawdę to budowa gazociągu ma się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu. No i gdybyśmy chcieli i gdyby było nas stać na taki gest, to moglibyśmy pomóc Rosjanom i Niemcom w sfinansowaniu całej inwestycji. Jean-Vincent, czyli nasz "Jacek" z Ministerstwa Finansów, mówi, że trzeba to wszystko policzyć, bo na razie zbieramy pieniądze na pomoc dla banków w Grecji.

Sobota, 3.04.2010 r.

Miro ma żyłkę hazardzisty. Wrócił do Sejmu po kilku tygodniach wojaży po świecie. Nie chce zrezygnować z dalszej kariery politycznej! Powiedział dziennikarzom, że bardzo kocha Polskę. Fascynują go wszystkie dzikie kraje zamieszkiwane przez dzikich ludzi postępujących według dzikich obyczajów... Wrócił akurat w czasie, gdy chłopaki z sejmowej kancelarii zastanawiali się, jak powinno wyglądać logo polskiego Sejmu. Miro namawia ich, żeby wybrali jakieś motywy afrykańskie, bo w Sejmie jest czasem nie mniej ciekawie niż w Afryce. Popisujące się przed kamerami pawiany i goryle, żarłoczne hieny, sępy, szakale, rozleniwione hipopotamy, medialni szamani... Afryka! Prawdziwa dzika Afryka!

Niedziela, 4.04.2010 r.
Nie wiedziałem, czego życzyć ludziom na święta. Na szczęście mamy u siebie Bronka. Kandydat na prezydenta polskich miast i wsi, a na dodatek poeta! Napisał nowy wiersz. "Koło ucha leci raca, niech nam święta miną bez kaca". Wszyscy gratulowali mu talentu poetyckiego. Już chciałem sobie zapisać to arcydzieło, kiedy Radek zaproponował małą zmianę. Żeby było jeszcze bardziej świątecznie, zamiast o kacu lepiej byłoby powiedzieć coś na temat słoneczka i wiosny przez cały rok. Bronek od razu wymyślił nowy tekst: "Niech wiosna radosna zagości w każdym domu, żeby smutno nie było nikomu". Mimo porównywalnego talentu nazywanie Bronka drugim Mickiewiczem nie ma większego sensu. Mickiewicz nigdy prezydentem nie był.

Poniedziałek, 5.04.2010 r.
Janusz z Lublina robi ostatnio za dużo zamieszania. Zamiast pytać prezydenta o jego wzrost albo o kłopoty alkoholowe, zaczął atakować Grzesia i namawiać go, żeby zrezygnował z funkcji sekretarza generalnego partii. Dlaczego? Bo to podobno Grześ odpowiada za zbyt niską frekwencję w prawyborach. Janusz ciągle nie rozumie, że w prawyborczej zabawie chodziło jedynie o to, żeby zainteresować media. I wszystko wyszło bardzo fajnie. Przez kilka tygodni Bronek miał darmową reklamę. A frekwencja 47,47 procent oznacza, że... mamy w partii inteligentnych działaczy! Większość zorientowała się, o co w tym wszystkim chodzi. Dlatego nie zagłosowali.

Wtorek, 6.04.2010 r.
W mediach za dużo jest malkontenctwa. Dziennikarze narzekają, że emigranci nie mają po co wracać, bo bezrobocie jest coraz większe, drożeją jabłka i kurczaki, a pensje są ciągle za niskie... Za mało mówi się o tych, którzy własnym talentem i pracowitością, a nie dzięki korupcji i znajomościom, osiągnęli biznesowy sukces. Na przykład Janek Krzysiu, który też kiedyś był premierem. Nie załamał się, gdy stracił posadę. Ambicja nie pozwoliła mu brać zasiłku dla bezrobotnych. W końcu udało mu się zatrudnić w banku. Ze swoimi zdolnościami i bankową wiedzą zrobił tam prawdziwą karierę. W ubiegłym roku zarobił 8 milionów i 700 tysięcy złotych! Gdyby wszyscy umieli tak pracować, to czy komukolwiek przyszłoby do głowy, żeby narzekać na swoją biedę, drogie ziemniaki albo chleb? I żyłoby się lepiej. Nam wszystkim.
Piotr Tomczyk


Czwartek, 29.04.2010 r.
Radek poleciał do Waszyngtonu. Z amerykańską wizą nie miał żadnych problemów. Zna Rona Asmusa, no i wszystkie drzwi są tam przed nim otwarte! Jesteśmy najlepszymi sojusznikami Amerykanów, więc nic dziwnego, że traktują nas wyjątkowo. Nie udało mu się porozmawiać z Barackiem, ale spotkał na przykład Hilarię. Zdziwiła się, że Polska jest jedynym krajem strefy Schengen, któremu USA nie zniosły dotąd wiz. Ta informacja musiała zrobić na niej duże wrażenie, bo w imieniu Baracka obiecała, że kiedyś na pewno jeszcze raz się zastanowią, czy możemy liczyć na mniej wyjątkowe traktowanie.

Piątek, 30.04.2010 r.
Chłopaki od pijaru wymyślili fajną odpowiedź na pytanie dziennikarzy o przebieg śledztwa w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem. "Wszystko, co dotyczy prac nad śledztwem i działań rządu, objęte jest osobistym nadzorem premiera". Szkoda tylko, że Ewa z Ministerstwa Zdrowia nie chce już opowiadać mediom o precyzyjnym, centymetr po centymetrze, przeszukaniu terenu i dokładnym zabezpieczeniu miejsca katastrofy. Nie występujemy do Rosjan o jakieś dodatkowe ogrodzenie terenu albo poszukiwania jakichkolwiek pozostałości po katastrofie, bo tam już niczego takiego nie ma. W ogóle współpraca z Rosjanami jest wzorowa i nie chcemy jej psuć jakimiś prośbami.

Sobota, 1.05.2010 r.

Bogdan z ministerstwa obrony zdenerwował się na Edmunda, szefa naszej Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Rosjanie nie robili nam żadnych problemów, a Edmund - nie wiadomo czemu - opowiadał dziennikarzom, że nie może się z nimi dogadać, że w niczym mu nie pomagają itp. I co się na koniec okazało? Edmund nie mógł się z nimi dogadać, bo nawet tłumacza nie umiał sobie załatwić! Na dodatek, bez znajomości języka, chciał prowadzić to śledztwo zamiast Rosjan. Na szczęście w końcu zauważył, że nie radzi sobie ze wszystkimi obowiązkami i sam zrezygnował...

Niedziela, 2.05.2010 r.
Sławek przyniósł nowe wyniki sondaży. Jest dobrze! Wybór Bronka na prezydenta jest już prawie pewny. Dlaczego Polacy chcą go na prezydenta? Chłopaki od pijaru rozdali naszym posłom kartki z odpowiedziami. Wszyscy nauczyli się tego na pamięć i w razie potrzeby mówią, że "Bronek daje gwarancję prezydentury otwartej, samodzielnej, podmiotowej, ale budującej dobre relacje w Polsce i na arenie międzynarodowej". I rzeczywiście Bronek jest otwarty na wszystkich Polaków i na ich zagraniczne podróże. Na przykład już za parę dni poleci do Moskwy i... zabierze ze sobą Wojtka, który był pierwszym prezydentem demokratycznej Polski.

Poniedziałek, 3.05.2010 r.
Mamy nowy sukces! Sławkowi udało się tak dobrze ukryć Janusza z Lublina, że nawet dziennikarze nie mogą go znaleźć. Marketingowo sytuacja jest już prawie idealna. Szkoda tylko, że bezrobocie ciągle takie wysokie. No i benzyna trochę za bardzo podrożała... Opozycja już narzeka, że niedługo będzie po 5 zł i że to jest ponad dwa razy więcej niż w USA! Na szczęście Janek Krzysiu, który kiedyś też był premierem, zna się na benzynie nie gorzej niż na bankowości. Od razu mi wszystko wyjaśnił. W Ameryce jest taniej, i to jest normalne, bo my tankujemy na litry, a oni na galony.

Wtorek, 4.05.2010 r.
Dzwoniła Angela. Pytała, kiedy planujemy w końcu przyjąć euro. Mówiłem jej, że chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi. Unijni komisarze mogą się na to nie zgodzić, bo chociaż PKB ciągle u nas rośnie, to coraz większe są też deficyt budżetowy i zadłużenie finansów publicznych... Angela stwierdziła, że tym akurat nie powinienem się przejmować, bo teraz trzeba w Unii zadbać o prymat polityki nad ekonomią. "Cała Europa patrzy na Niemcy. Bez nas i przeciwko nam nie będzie żadnej decyzji" - mówiła Angela. Dobrze że za naszą zachodnią granicą mamy takich wpływowych przyjaciół...

Środa, 5.05.2010 r.
Czy rzeczywiście jest tak, że gdyby to polski rząd i polska prokuratura w 100 procentach prowadziły to śledztwo, to czy byłby to powód do tego, by wierzyć w dobrą wolę polskiego rządu, czy byłoby tak, jak jest w tej chwili? Czy dla zachowania obiektywizmu i przejrzystości tego śledztwa nie jest wariantem bezpieczniejszym maksymalnie dobra współpraca między polskimi i rosyjskimi instytucjami? Żeby nie wyszło na to, że mamy większe zaufanie do Rosjan niż do naszej prokuratury, będzie trzeba przygotować jakiś komunikat, iż "w sposób zdecydowany" domagamy się zabezpieczenia terenu katastrofy. Minęło już kilka tygodni... Rosjanie nie powinni się obrazić.
Piotr Tomczyk

Czwartek, 6.05.2010 r.
Jean-Vincent, czyli nasz "Jacek" z Ministerstwa Finansów, jest załamany. Gdybyśmy tylko weszli do strefy euro, byłyby z tego powodu same korzyści! Dalibyśmy na pomoc dla Grecji jakieś 4 miliardy euro i byłby spokój. Nie byłoby żadnej dyskusji. A tak opozycja zaraz zacznie protestować. Grecja rzeczywiście jest bogatsza od Polski, ale w Unii obowiązują zasady solidarności i pomocniczości. Jeśli teraz pomożemy bogatszym od nas Grekom, to oni przez cały czas będą od nas bogatsi i dzięki temu kiedyś, jako bogatsi, będą pomagali nam. To się opłaca. Nam wszystkim. A nawet gdyby się nie opłacało, to stać nas na taki gest.

Piątek, 7.05.2010 r.
Milion siedemset tysięcy podpisów... Tyle zebrało PiS dla swojego kandydata na prezydenta. Prawie o milion więcej od nas! Stefan mówi, że ogłoszenie takich wyników to cynizm opozycji. Niemożliwe, żeby tyle zebrali! Musieli dopuścić się jakiegoś grubego szwindlu. Stefan nie wierzy w te liczby, bo kiedy jednego dnia wyszedł na miasto z listami do podpisów, to nikt nawet go nie pytał o listę jakiegokolwiek kandydata opozycji. Wszyscy podpisywali się pod listą Bronka - "jedynego kandydata polskich miast i wsi"! I nikt nie mówił, że brakuje mu charyzmy.

Sobota, 8.05.2010 r.
Chłopaki od marketingu próbują opanować sytuację. Namawiają, żebyśmy mówili, że informacje o liczbie podpisów nie robią na nas wrażenia, bo nasza partia w tej sprawie nie ścigała się z opozycją. Wydawało się, że wszyscy zrozumieli, kiedy... Kazek ze Śląska nie wytrzymał i wygarnął dziennikarzom, co o tym wszystkim myśli. Mówił, że opozycja ma maniery Mao Tse-tunga i zachowuje się jak w mauzoleum Lenina. To, co robią, to czarna propaganda. A jeszcze ubierają się na czarno i robi się z tego czarna komedia... Poparł go Władek, nasz senior z MSZ, i wytłumaczył, że opozycji nie poprze, bo jest przeciwko pedofilii i nekrofilii. Fajnie powiedział! Tego nie wymyśliłby nawet Janusz z Lublina!

Niedziela, 9.05.2010 r.
Bronek poleciał do Moskwy. Wcale się nie bał, bo leciał razem z Wojtkiem, pierwszym prezydentem pookrągłostołowej, demokratycznej Polski. Rosjanie zrobili na ich cześć taką defiladę wojskową, jakiej świat nie widział! Widać, że czują przed Bronkiem respekt! No i obiecali mu, że podzielą się z naszą prokuraturą swoimi wynikami śledztwa w sprawie katastrofy. Na koniec rewelacja... Wojtek obiecał, że w drugiej turze zagłosuje na Bronka! Na początku Bronek bardzo się ucieszył z tego poparcia, ale potem trochę zmarkotniał. Czy Wojtek zna już wyniki wyborów? Skąd wie, że Bronek nie wygra w pierwszej turze?

Poniedziałek, 10.05.2010 r.
Taktyka wyborcza PiS jest bardzo cyniczna. Oni naprawdę mają "kandydata specjalnej troski". Najpierw w ogóle się nie odzywał. Agresywnie milczał i nawet w mediach się nie pokazywał. A było wiadomo, co by powiedział, gdyby się odezwał... Tak jak mówili Władek z Kazkiem. To by była czarna propaganda i czarna komedia połączona z czarną nekrofilią... Chłopaki od pijaru przygotowali już dla mnie taki fajny apel, żeby PiS zrezygnowało z agresji i nie wywoływało wojny z Rosjanami... No i co? Kiedy już ich kandydat się odezwał, zamiast zaatakować Rosjan, cynicznie podziękował im za współczucie! A wszystko po to, żeby nam utrudnić kampanię wyborczą...

Wtorek, 11.05.2010 r.
"Jacek" jest coraz bardziej markotny. Polska nie spełnia żadnego kryterium przystąpienia do strefy euro! Według mnie, nie powinniśmy się tym martwić. W razie problemów Angela załatwi nam zgodę komisarzy unijnych na to, żebyśmy mogli dopłacać do specjalnego funduszu utworzonego w celu ratowania Grecji. Na razie będziemy dopłacali tak jak inni, którzy mają już euro, a do samej strefy wstąpimy później. Nie musimy się spieszyć... Trzeba tylko wytłumaczyć to opóźnienie dziennikarzom. Już wiem! Najlepiej będzie, jak "Jacek" powie, że za te kilka lat, jak strefa euro będzie wzmocniona, pomalowana, już błyszcząca, będziemy mogli do niej spokojnie się wprowadzić i będą z tego same korzyści...

Środa, 12.05.2010 r.
Dzwoniła Angela. Jutro w Akwizgranie wręczy mi Nagrodę Karola Wielkiego "za zasługi dla jedności europejskiej"! Ma przygotowaną bardzo fajną laudację na moją cześć. Powie, że jestem polskim patriotą i wielkim Europejczykiem, że położyłem kamień węgielny pod zjednoczenie Europy, a droga do wolności i jedności Europy zaczęła się u bram Stoczni Gdańskiej i doprowadziła mnie do Bramy Brandenburskiej... Wygląda na to, że jestem jednym z czołowych bojowników o wolność, demokrację i prawa człowieka do tego, by żyło się lepiej. Nam wszystkim! Już nie mogę się doczekać tej uroczystości. Ludzie będą mogli zapomnieć o codziennych kłopotach... To będzie wielki dzień dla wszystkich Polaków!
Piotr Tomczyk


Czwartek, 13.05.2010 r.
To była naprawdę fajna impreza! Oprócz Nagrody Karola Wielkiego Angela dała mi 5 tysięcy euro i dyplom. Tłumaczyła, że może dostałbym więcej, ale Niemcy mają duży kłopot z zebraniem pieniędzy na program pomocy dla najbardziej zadłużonych krajów Unii. Będą musieli wydać prawie 150 miliardów euro! Nawet niektórzy dziennikarze krytykują Angelę. Mówią, że niepotrzebnie zgodziła się na takie wydatki i teraz Niemcy zostaną "głupkami Europy". Angela pytała mnie, czy chcemy wejść do strefy i zająć ich miejsce. Jean-Vincent, czyli nasz "Jacek" z Ministerstwa Finansów, mówi, że stać nas na taki gest.

Piątek, 14.05.2010 r.
Kazik z Londynu to prawdziwy mistrz marketingu. Powiedział dziennikarzom, dlaczego ani on, ani inni młodzi emigranci nie wracają do kraju. Boją się rządów opozycji! Kazik spotkał w Londynie dziewczynę, która nie wraca przez swoją babcię. Ta mądra dziewczyna próbowała nawet jej pomóc. Mówiła: "Babciu kochana, nie głosuj na nich, nie głosuj, bo ja nigdy nie wrócę do Polski, jak oni będą rządzić". A babcia nic. Dowodu osobistego nie chciała oddać i nie rozumiała, że trzeba głosować na nas, na Polskę nowoczesną i pełną miłości. Przez takie zacietrzewione, moherowe babcie młodzież nie może spełnić swoich marzeń o powrocie do kraju!

Sobota, 15.05.2010 r.
Spotkanie komitetu wyborczego Bronka to będzie prawdziwy hit medialny. Chłopaki od pijaru pomyśleli o wszystkim. Zwołali aktorów, sportowców, reżyserów... Przygotowali wszystkim kartki z opiniami na temat Jarka, szefa PiS-u. Każdy teraz musi się nauczyć swojego tekstu. Grzegorz powie, że Jarek ma w sobie gen agresji, "Jacek" dorzuci coś o ludziach wyciętych z telenoweli, ktoś inny o psychopatach, a Andrzej, słynny reżyser, ogłosi, że kończymy z polityką miłości, bo zaczęła się z nimi wojna, wojna o wszystko... Największą niespodzianką będzie występ Władka. Zamiast o bydle i nie-bydle będzie opowiadał o hodowcach zwierząt futerkowych.

Niedziela, 16.05.2010 r.
Bronek ma już pewną wygraną w wyborach. Występy jego zwolenników w Łazienkach (w jednym miejscu 160 największych autorytetów w kraju!) wypadły dużo lepiej, niż myślałem. Fajnie było i bardzo głośno. Nie jestem z Krakowa ani z Poznania, więc dałem Bronkowi swój kibicowski szalik. Opowiedziałem wszystkim o tym, co mnie u niego najbardziej zaskakuje. Bo jest pewien fenomen w Bronku, taka niewyjaśniona do końca sytuacja. Wszyscy go słuchają, choć nikt się go nie boi. Ani w mieście, ani na wsi. On umie się dogadać i z jednymi, i z drugimi. Bo wie, że "zgoda buduje".

Poniedziałek, 17.05.2010 r.
Musimy zmienić taktykę działania... Chłopaki od pijaru mówią, że straszenie wojną, Rwandą, Burundi, historyjki o hodowcach zwierząt futerkowych, opowieści o agresywnych psychopatach z opozycji i lekarzach, którzy odmawiają leczenia sympatyków Bronka, były trochę przesadzone. Trzeba coś z tym zrobić! Janusz z Lublina był już u fryzjera i założył okulary. Obiecał, że będzie się pilnował. Ani słowa o nekrofilii, kurduplach, durniach i chamach! Władek ma przez jakiś czas nie opowiadać o żadnych zwierzętach, a Andrzej do końca kampanii nie będzie mówił o filmach wojennych.

Wtorek, 18.05.2010 r.
W związku z powodzią ludzie żądają od nas cudów. I to w czasie, gdy w budżecie pustka! A przecież nawet ogłoszenie stanu wyjątkowego niewiele zmieni. Deszcz przez to nie przestanie padać. Strażak też ciężej nie pracuje, tylko dlatego że w Warszawie ktoś ogłasza stan wyjątkowy albo stan klęski. Ale i tak mały cud już się wydarzył... Na zalanych terenach brakowało specjalistycznego sprzętu, pontonów, łódek, a nawet piasku. I co? Wystarczyło, że tam pojechałem, a ludzie sami zauważyli: "Niczego nie było, a jak przyjechał pan premier, to od razu wszystko jest super!". Powinienem więcej jeździć po kraju...

Środa, 19.05.2010 r.
Dzwoniła Angela. Prosiła, żebym zastanowił się, ile chcemy dorzucić do unijnego funduszu ratunkowego dla krajów strefy euro. Mówiła, że jeśli euro poniesie porażkę, straci również Europa. A jeśli Europa poniesie porażkę, to poniosą ją także kraje nienależące do strefy euro. Trzeba ratować Europę, a Polska ma już ponad 700 miliardów złotych długu! Angela pocieszyła mnie, że Niemcy mają jeszcze większy dług, a my jeśli tylko się postaramy, to na pewno dostaniemy jakieś nowe kredyty... No właśnie! Musimy tylko przycisnąć zarząd NBP, żeby przedłużył dostęp do 20 miliardów dolarów kredytu z MFW. Musielibyśmy za to zapłacić 180 milionów złotych... Ale nie czas żałować milionów, gdy cała Unia płonie! Może dzięki tym pieniądzom uda się uratować strefę euro?
Piotr Tomczyk
źródło Nasz Dziennik
__________________
Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej.
Filozofia - dążenie do wiedzy, więc pofilozofujmy
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Jeśli ktoś lubi się z polityki posmieć to nic tylko czytać

loading...
 
  #2 (permalink)  
stare 22-05-2010, 13:37
Avatar Crass
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Warszawa,Praha
Reputacja: 6592
Crass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond repute
Postów: 611
Crass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond repute
Domyślnie

jakoś równie to długie co bezsensowne

Ostatnio edytowane przez Crass : 22-05-2010 - 13:40
Odpowiedź z Cytatem
  #3 (permalink)  
stare 22-05-2010, 14:49
Avatar wrona923
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Skąd: okolice Rzeszowa
Reputacja: 800
wrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to behold
Postów: 329
wrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to beholdwrona923 is a splendid one to behold
Domyślnie

Dla kogoś kto o polityce wie całe gó*** to może być bezsensowne, więc nie rozumiem komentarza.
A z tego co piszesz to widzę tylko że więcej spamu niż by miało wnosić do tematu.
__________________
Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej.
Filozofia - dążenie do wiedzy, więc pofilozofujmy
Odpowiedź z Cytatem
  #4 (permalink)  
stare 22-05-2010, 15:28
Avatar Crass
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Warszawa,Praha
Reputacja: 6592
Crass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond repute
Postów: 611
Crass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond reputeCrass has a reputation beyond repute
Domyślnie

Cytat:
Napisał wrona923 Zobacz post
Dla kogoś kto o polityce wie całe gó*** to może być bezsensowne, więc nie rozumiem komentarza.
A z tego co piszesz to widzę tylko że więcej spamu niż by miało wnosić do tematu.
Świetnie to ująłeś, cały ten przydługi tekst to propagandowy spam i gó....o.Może media ojca dyrektora to opublikują
Odpowiedź z Cytatem
  #5 (permalink)  
stare 22-05-2010, 19:48
Avatar fascynator69
...Zonk!!...
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Szczecin
Reputacja: 30377
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Postów: 4,175
fascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond reputefascynator69 has a reputation beyond repute
Domyślnie

Cytat:
Może media ojca dyrektora to opublikują
Ciepło...cieplutko... To z Naszego Dziennika... W małych ilościach strawne - ale to prawdopodobnie drugi rok leci w odcinkach... No i już tak nie bawi jak na początku...
__________________
"Człowiek myśli sobie to i owo, ale jednak najczęściej to."
S.M.

Ostatnio edytowane przez fascynator69 : 22-05-2010 - 19:51
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
andrzej, babcia, bawi, była, dlaczego, głowy, jak, jedna, małych, media, może, naszej, opowieści, pomoc, powinniśmy, prawdopodobnie, propaganda, przed, przez, razie, roku, taki, zamiast, zwierząt, związku


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium