Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Czarny Humor > Śmieszne Texty

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 29-12-2010, 01:35
Avatar goran_79
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Skąd: Bytom
Reputacja: 2174
goran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond repute
Postów: 104
goran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond reputegoran_79 has a reputation beyond repute
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do goran_79
Domyślnie Sylwester - Międzynarodowy Dzień Spiny.

Jest w roku jeden taki dzień, kiedy spinają się praktycznie wszyscy. Bez względu na wyznanie, kolor skóry czy rozmiar penisa (w wersji kobiecej – piersi). Ten dzień to Sylwester. Żadna rodzinna uroczystość, sesja egzaminacyjna, czy jakieś bzdurne święto typu walentynki nie stwarza w ludziach takich pokładów niepewności i strachu o to, że kolokwialnie mówiąc, będzie z dupy.

Pierwsze symptomy spiny pojawiają się zazwyczaj na przełomie listopada/grudnia. Na początku są nieśmiałe – a to ktoś przypadkiem rzuci niewinne pytanie „co robicie w sylwestra?”, a to ktoś przy wódce zacznie wspominać co było rok temu. Nie można się jednak tutaj dać zwieść, gdyż na 99% ten ktoś w tym momencie sonduje jakie plany mają jego znajomi i w zależności od tego co powiedzą, przyjmuje odpowiednią strategię. Strategia ta jednak zależy nie tylko od owych planów, ale także od tego, jaki typ „sylwestrowicza” dana osoba reprezentuje, a typów tych kilka jest.

Logistyk - To osoba która zabrała się za planowanie sylwestra zaraz po powrocie z letnich wakacji. Już we wrześniu ma ona plan gdzie chce jechać, a w październiku zaczyna kompletować ekipę. Oczywiście na początku wszyscy są chętni, hurra i w ogóle super (ludzie pijani pisaliby się nawet na wyprawę na księżyc), ale wraz z upływem czasu okazuje się, że większość osób które się deklarowały jednak nie pojedzie, bo a to kot zachorował, a tu już idą na inną imprezę. I nie było by w tym nic złego gdyby nie fakt, że a) byłeś pewien, że wszystko wypali, więc nie masz alternatywy , b) będąc prawdziwym logistykiem już w październiku zarezerwowałeś domek w górach, więc jak teraz się wycofasz to góral spod „samiuśkich tater” przyjedzie Ci przybić ciupagą mosznę do drzwi. W tej sytuacji panicznie tworzysz plan b, c, d i żet, co zazwyczaj kończy się „uzupełnieniem” ekipy o ludzi których w normalnych okolicznościach byś nawet nie pomyślał. W końcu przychodzi dzień wyjazdu, podróż jak to podróż, dojeżdżacie na miejsce i niespodzianka! Frajerzy których zabrałeś okazują się jeszcze większymi frajerami, a ludzi których do tej pory zaledwie nie lubiłeś masz ochotę pozabijać. Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji, ay? Reasumując - drogi logistyku, gwiazdy mówią, że twój sylwester w tym roku będzie z dupy.

Banan – To człowiek który naczytawszy się mądrych kiblowych gazet, stwierdza, że najlepiej w ramach sylwestra wyjąć z portfela 10 tysięcy i spędzić go w towarzystwie innych bananów płynących jachtem po morzu egejskim, albo na szczycie lodowca, w towarzystwie grubych jodłujących Niemców. Drogi bananie, samo przez się rozumie, że twój sylwester w tym roku będzie z dupy, a dodatkowo wykosztujesz się na niego fafnaście razy więcej niż inni. Większa kasa nie zawsze gwarantuje wyższą jakość, o czym przekona się każda osoba, która pewnego dnia postanowi spróbować wina za 700zł.

Jedynkowicz – Jedynkowicz to taki Bogusław Linda w tej kategorii. Zazwyczaj można poznać go po tym, że już od początku grudnia mówi jak on to bardzo ma wysrane na tego całego sylwestra, że jest anty, sranty, szanty i że go to nie interesuje, dlatego tez spędzi go oglądając „Sylwestra z Jedynką”, albo inny badziew tego typu. Można by pomyśleć – macho, nonkonformista, bohater. Prawda jest jednak taka, że jest to zazwyczaj straszna pipa która albo a) nie ma znajomych, b) ma znajomych, którzy go nie zapraszają, c) nie odpowiadają mu opcje które posiada, a sam nie jest w stanie sobie załatwić jakiejś fajnej alternatywy. W tym miejscu warto zauważyć, że wraz ze zbliżającym się sylwestrem część „jedynkowiczów” mięknie i zamieniają się w jakiś inny typ (zazwyczaj w spontanicznego luzaka). Część jednak dalej twardo trwa w swoim postanowieniu, w efekcie czego ląduje na kanapie przed telewizorem, a po kolejnym żenującym żarcie Tomka Kamela dochodzi do wniosku, że już lepiej byłoby się napić wódki z kolegami. Drogi „jedynkowiczu”, twój sylwester w tym roku będzie z dupy.

Romantyk – No cóż, jak mówi definicja, romantyk to osoba, która więcej razy się w życiu zakochała, niż zadupczyła. W efekcie gdy idzie sylwester, on naciska na „cudowny wieczór we dwoje” , a gdy nieboga się zgodzi, to kombinuje gdzie rozsypie płatki róż, w której szafie schowa kwartet smyczkowy i gdzie ma położyć płytę Barry White`a (zgodnie ze starą zasadą „posłuchali Barry White`a, a teraz się rozbierajta, bo wiadomo, że na końcu i tak wszystko sprowadza się do tego aby pobzykać), aby laska ją „przypadkiem” znalazła. Drogi romantyku, dwie uwagi. Po pierwsze, jeżeli jesteś taki uczuciowy, to fajnie byłoby swojej dziewczynie zrobić taki wieczór bez okazji, tak samo jak fajnie dać kobiecie kwiaty nie tylko 8 marca, albo w dniu matki. Po drugie, sylwester to nie jest czas na romantyczne wieczorki, a jeżeli dziewczyna jeszcze nie zdjęła dla Ciebie majtek, to tym bardziej nie zrobi tego w sylwestra (chyba że wrzucisz jej do herbaty pigułkę gwałtu, ale to działanie niemoralne i naganne, dlatego mówimy mu zdecydowanie NIE i nawet A fe!). Ergo, drogi romantyku, twój sylwester w tym roku będzie z dupy.

Hrabia de Melanż – Hrabia cechuje się tym, że nie ważne jaka jest impreza, to priorytetem jest napraćTen Hrabia będzie długo wspominał "udanego" sylwestra. się jak wór. Celem drugorzędnym jest dotrzymanie na dwóch nogach do dwunastej, żeby wypić noworocznego szampana, a dopiero potem złożyć się jak scyzoryk w jakimś ciemnym kącie. Ewentualnie przed złożeniem się, a już po urwanym filmie hrabiemu zdarza się odpieprzyć coś tak bezsensownego, że przez kolejny rok jest głównym bohaterem opowieści „a pamiętasz jak…”. Hrabiego można bardzo łatwo poznać po następujących okrzykach „ze mną się nie napijesz?”, „tylko pedały popijają”, a także „ja cię bardzo szanuję”. Po godzinie dwunastej należy patrzeć pod nogi, bo można łatwo się o niego potknąć. Drogi hrabio, twój sylwester w tym roku będzie z dupy. Dodatkowo masz murowanego kaca mordercę dzień później. Szczęśliwego nowego roku.

Spontaniczny Luzak – Ten typ jest chodzącym dowodem na to, że sprawiedliwości na świecie nie ma. Po mimo tego, że wykazuję zdrową postawę i nie spina się nadchodzącym sylwestrem, wychodząc z założenia że jakoś to będzie, to niestety ostatecznie i tak trafia na gównianą imprezę, gdzie często w akcie desperacji „zakłada hrabiowski frak (jw.)”. Owszem, w filmach zdarzają się takie rzeczy jak spontaniczne udane sylwestry, ale pamiętajmy, że bywają tam też kosmici i ładne lesbijki, a nikt przecież nawet nie ma złudzeń, że coś takiego naprawdę istnieję. Drogi spontaniczny chłopcze, spontaniczna dziewczyno, w tym roku twój sylwester będzie z dupy. W najlepszym wypadku trafisz po prostu na kiepską imprezę i zrezygnowany wrócisz do domu nad ranem. W najgorszym trafisz na coroczny zjazd sado maso i będzie to dla Ciebie niezapomniana noc.


W tym miejscu uważny czytelnik zauważy, że wszystkie typy sylwestrowiczów mają gwarancje sylwestra z dupy, a więc, że nie ma dobrych sylwestrów! Brawo! Wygrywa Pan pralkę, bo takie jest właśnie meritum tych całych wypocin. W wyniku skrzyżowania powszechnej spiny, utopijnej wizji sylwestra z tv i złośliwości rzeczy martwych, sylwester po prostu nie może się udać i z faktem tym należy się pogodzić, bo to jakby walczyć z porami roku.

Skąd takie nastawienie? No cóż, kiedyś też żyłem wizją tego, że „w tym roku było słabo, ale za rok to już na pewno będzie super”. Potem niestety dorosłem, przeżywając po drodze takie sylwestrowe przygody jak: pijany właściciel domku próbujący zarąbać nas siekierą; uciekanie przed pędzącym pociągiem po oblodzonym moście; wegetowanie na dworcu kolejowym bez ogrzewania; niemalże rozbicie małżeństwa osób które poznałem kilka dni wcześniej; zgubienie jedynych kluczyków do samochodu na stoku w czasie odpalania petard; „przypadkowe” anulowanie mojej rezerwacji hotelowej na dzień przed sylwestrem; odwołanie imprezy na dzień przed sylwestrem; zerwanie z dziewczyną na tydzień przed sylwestrem; ciągnięcie nieprzytomnego kolegi po ziemi do domu; przepychanka z napranymi dresami; pobudka ze znakiem drogowym w przedpokoju (to akurat było całkiem zabawne); odpalenie petardy w domu i wiele wiele innych, równie wspaniałych historii. Sami widzicie, że nie mogę mieć innego zdania.

Zapewne teraz wiele osób się oburzy, że jak to tak, przecież one miały wiele super sylwestrów i ten też na pewno będzie nie zapomniany. Ale czy na pewno tak jest? Czy naprawdę były zajebiste, czy tylko wmawiacie sobie, że tak było? Jeżeli pierwsza opcja, to pozazdrościć. Jeżeli druga, to nie martwcie się – nie jesteście sami.
__________________
Mówią bądź sobą a każą brać przykład z innych.
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Sylwester - Międzynarodowy Dzień Spiny.

loading...
 
  #2 (permalink)  
stare 29-12-2010, 15:36
Avatar yss
yss yss jest nieaktywny
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Reputacja: 1182
yss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud of
Postów: 93
yss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud ofyss has much to be proud of
Domyślnie

Dobre. ;D
Jestem jak Jedynkowicz, tylko, że zamiast siedzieć przy telewizorze ląduję przed komputerem z flaszką na biurku.
Pozdrawiam innych Jedynkowiczów. ;D
Odpowiedź z Cytatem
  #3 (permalink)  
stare 29-12-2010, 17:46
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Reputacja: 10
Aenyeweddien is on a distinguished road
Postów: 5
Aenyeweddien is on a distinguished road
Domyślnie

Mój sylwester zdecydowanie będzie z dupy - tylko nie wiem do jakiej kategorii zalicza się osoba spędzająca sylwestra na porodówce...
__________________
szmaragdowawiewiorka@wp.pl
Odpowiedź z Cytatem
  #4 (permalink)  
stare 31-12-2010, 18:21
Avatar wojteklesinski
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Reputacja: 102
wojteklesinski will become famous soon enoughwojteklesinski will become famous soon enough
Postów: 10
wojteklesinski will become famous soon enoughwojteklesinski will become famous soon enough
Domyślnie ..

wiecie co... w tym roku wyjatkowo nie chce mi sie ruszac d..y gdziekolwiek. Stary kur.. jestem juz POWAZNIe tzn. wszystko na to wskazuje. WSZYSTKIEGO DOBREGO NIE TYLKO W NOWYM ROKU ALE I W ZYCIU .... metafora taka
Ide spac
Odpowiedź z Cytatem
  #5 (permalink)  
stare 31-12-2010, 18:36
Avatar mg schutze
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Skąd: Marienwerder
Reputacja: 17183
mg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond repute
Postów: 1,216
mg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond reputemg schutze has a reputation beyond repute
Domyślnie

Łeeeeeeeeee tam pier...lisz jak potłuczony, stara to jest dupa, bo zębów nie ma
Ja właśnie po 6 piwie świat staje się różowy i dzięki że google chrom sprawdza mi pisownie bo literówka za literówką,
a może literatka za literatką :D nie wiem pogubiłem się już :D
Do siego roku !
__________________
Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.

Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.

Odpowiedź z Cytatem
  #6 (permalink)  
stare 02-01-2011, 13:52
Senior Member
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Reputacja: 14862
jaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond repute
Postów: 841
jaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond reputejaimuzu has a reputation beyond repute
Domyślnie

jako że jestem typem jedynkowicza to sylwestra albo przesypiam albo ide do pracy, w tym roku miałem combo tych dwóch rzeczy, do 19 pracowałem 20-24 spałem, odpisałem na smsy z zyczeniami i poodbierałem telefony a od 1 znowu w robocie :D przynajmniej nie bede chudszy o kilka stow po imprezie ktorej nie lubie a wyjde na plus(w najgorszym przypadku na zero)
:D
szczesliwego nowego roku
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
albo, combo, człowiek, dupa, dwóch, dzięki, jak, jako, jest, jestem, kilka, kobiecie, które, może, nowego, pracy, przed, przy, roku, rzeczy, stara, taki, white, zębów, świat


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium