Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Zjawiska Paranormalne > Reszta

Zobacz wyniki ankiety: czy wierzysz w duchy
tak 202 52.33%
nie 64 16.58%
jak zobacze to uwierze 120 31.09%
Głosujących: 386. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #41 (permalink)  
stare 06-10-2012, 14:32
Senior Member
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Reputacja: 798
hds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to behold
Postów: 415
hds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to beholdhds.147 is a splendid one to behold
Domyślnie

Cytat:
Napisał Catura Zobacz post
Duchy to manifestacja duszy zmarłego, a świadomość umiera razem z ciałem. Dusza jest nieśmiertelna i ma ją każdy z nas.
Przekonanie głównie dla osób wierzących w boga Z Twojej wypowiedzi wynika zatem, że z chwilą cielesnej śmierci dusza staje się bytem bez świadomości [ czyt. np. drzewo ]

Cytat:
Napisał rafal2012 Zobacz post
niema duchow zmarlych poniewaz z chwila smierci czlowiek jest w niebycie nie ma mozliwosci myslenia i dzialania to taki sam stan jak przed narodzeniem.[...]za sprawa duchow zmarlych kryja sie niegodziwe istoty zwane demonami ktore wprowadzaja w blad ludzi i dreczac ich
Nic przed narodzinami nie istnieje, świadomość zaczyna kształtować się dopiero po narodzeniu. Świadomość i podświadomość, jak już pisałem, to olbrzymie moce, które [ wg mnie ] nie znikają od tak po śmierci cielesnej, a wiele dawnych kultur i cywilizacji oraz wiele osób, które przeżyły śmierć potwierdza, że po zakończeniu funkcji życiowych były świadome.
Rafał... w swoim poście negujesz możliwość istnienia świadomości bytów, które istniały fizycznie, a twierdzisz, że istnieją byty, które nigdy nie istniały fizycznie. Trochę to przeczy sobie
Ale tyle OT. Jeśli ktoś chce o tym podyskutować, to proponuję założyć osobny temat albo odgrzać jakiś stary
__________________
You should've never gone to Hollywood.....

Ostatnio edytowane przez hds.147 : 06-10-2012 - 14:36
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760

loading...
 
  #42 (permalink)  
stare 06-10-2012, 23:19
Avatar Catura
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Reputacja: 2044
Catura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond repute
Postów: 289
Catura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond repute
Domyślnie

Cytat:
Napisał hds.147 Zobacz post
Przekonanie głównie dla osób wierzących w boga Z Twojej wypowiedzi wynika zatem, że z chwilą cielesnej śmierci dusza staje się bytem bez świadomości [ czyt. np. drzewo ]
Dokładnie jestem wierząca w Boga w chwili śmierci dusza staje się bytem ale czy świadomym czy nieświadomym-nie wiem, może otrzymuje coś w zamian niż świadomość (drzewo nie ma duszy )


Rafał: dusze zmarłych to jedno, a demony to drugie - to nie te same byty. Choć masz rację z podszywaniem się demona pod zmarłych.
Odpowiedź z Cytatem
  #43 (permalink)  
stare 08-10-2012, 02:56
Avatar Philips80
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Reputacja: 10
Philips80 is on a distinguished road
Postów: 2
Philips80 is on a distinguished road
Domyślnie

Co do tematu to powiem tak nie trzeba się bać duchów to normalna rzecz po prostu trzeba trochę o nich wiedzieć. No chyba że są to demony i uprzykrzają nam życie to już inna bajka bo wtedy robi się groźnie.To już wtedy tylko egzorcysta, jednak co do duchów to przeważnie jest tak że są to nasze blisko osoby lub osoby które zginęły w naszym otoczeniu lub miejscu w którym się znajdujemy. Sam przeżyłem parę dziwnych zdarzeń. Po śmierci prababci w 1995 roku miałem dziwne zdarzenie. Pewnego dnia a raczej wieczora coś mnie tknęło żeby się pomodlić. Prawdę mówiąc nie jestem jakimś mega katolikiem lub wierzącym ale wtedy jakoś tak wyszło że poczułem taką potrzebę. Byłem sam w pokoju światło było zapalone i pamiętam jak dziś uklęknąłem i zamknąłem oczy zacząłem się modlić. Po chwili poczułem na plecach dotyk lekki ręki, zaraz otworzyłem oczy ale nikogo w pokoju nie było. Fakt że czułem kogoś obecność w pokoju ale nie wiem kogo sądzę że to moja prababcia była. Następny takie dziwne zdarzenie miałem podczas imprezy techno w Lubiążu w zakonie z XVII wieku. W środku kościoła gdzie odbywała się impreza a była już 7 rano było tylko kilka osób ale tak porozrzucanych bo fakt że pomieszczenie jest dość duże. Pewnie każdy powie że to pod wpływem alkoholu i zmęczenia ale nic mylnego. Już nie piłem parę godzin a impreza się kończyła i stałem tam a po chwili poczułem za sobą obecność kogoś tak jakby stał strasznie blisko za moimi plecami od razu się obróciłem ale nikogo nie było a najbliżsi ludzie byli jakieś dobre 500m od mnie. Sądzę że to mógł być duch zakonnika. Po za tym wiem z innego źródła że osoby które przeszły śmierć kliniczną są podatne na wyczuwanie duchów i tamtej strony świata. Nie wiem czego tak jest ale nie boję się duchów i nigdy się nie bałem a tym bardziej teraz po śmierci mojej babci to już w ogóle mam jakieś dziwne podejście. To mnie kręci i wręcz podnieca chęć zobaczenia ducha. Mojej mamie się przydarzyła dziwna rzecz jakieś 4 tygodnie temu. Gdy było popołudnie i był upalny dzień stała w pokoju w pewnym momencie poczuła silne uczucie zimne jakie przeszło koło niej. Wiem że to była oznaka ducha. Właśnie w ten sposób opisują zjawisko pojawienia się duchów w domu badacze. A za parę dni jak spała to poczuła jak jakaś ręka jeździ jej po włosach a jak zapaliła światło nikogo nie było. W inny dzień samo się włączyło radio a dokładnie budzik a nie był nastawiony i po chwili sam zgasł. Z moich obserwacji wynika że babcia chcę coś nam przekazać i dlatego tak się dzieje. Po drugie nawiedzenia są połączone z naszą psychiką i to co czujemy i myślimy jest często odpowiedzią na to co się dzieje potem. Jak się zachowujemy i co robimy może właśnie mieć działanie przyciągające duchy a mianowicie chodzi o zachowanie względem siebie i negatywne odnoszenie oraz cała atmosfera może być efektem głębszego EGO. Czyli np może nasza świadomość wychodzić z ciała i być duchem i robić złe uczynki lub straszyć w domu. Z moich obserwacji ważna jest bardzo atmosfera panująca w domu. Dlatego tak dużo jest nawiedzeń w USA przez to że są sami nie mają przyjaciół i dochodzi do różnych kłótni domowych oraz eskalacji agresji a nawet morderstw czy innych strasznych czynów w efekcie tego właśnie jest to przyczyną że potem się szerzy zło i demony atakują taki dom. Jedno jest pewne że duchy jeśli się pojawiają lub coś dziwnego robią w domu czyli np same szklanki pękają czy coś innego to chcą nam coś przekazać nie zawsze jest to chęć śmierci chociaż taka hipoteza też istnieje. A co do tego czy duch może nam coś zrobić i czy jest to zły demon to może to tylko powiedzieć specjalista czyli egzorcysta lub badacz zjawisk paranormalnych.
Odpowiedź z Cytatem
  #44 (permalink)  
stare 08-10-2012, 22:03
Avatar Catura
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Reputacja: 2044
Catura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond repute
Postów: 289
Catura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond reputeCatura has a reputation beyond repute
Domyślnie

Prawdopodobnie Duch bliskiej osoby nie ukarze się kiedy wie, że się boimy takich spotkań.
Odpowiedź z Cytatem
  #45 (permalink)  
stare 02-05-2013, 01:52
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Reputacja: 10
damiankaminski6 is on a distinguished road
Postów: 3
damiankaminski6 is on a distinguished road
Domyślnie

Ja wierzę. Już od najmłodszych lat wierzyłem w takiego typu zjawiska. Może dlatego, że mój Ś.P. dziadek był grabarzem, a ja sam mieszkałem jakieś 50 metrów od cmentarza. Nie omieszkam też przyznać się, że spotkała mnie nie jedna taka sytuacja. Mianowicie od mojej kochanej babci usłyszałem opowieść, że w samo południe pod żadnym pozorem nie wolno chodzić na cmentarz. Moja ciekawość nie miała granic. Poszedłem. Na pierwszy rzut oka nic nadzwyczajnego. Zwykły cmentarz. Będąc przy grobie mojej cioci zauważyłem mężczyznę. Powiedziałem mu nawet "dzieńdobry". Nie odpowiedział. Był on bardzo wysoki. Był ubrany w czarny płaszcz i kapelusz. Twarzy nie widziałem. Pomyślałem, że to po prostu jakiś starszy zgorzknialec no i nagle spostrzegłem, że ten facet zamiast stóp miał KOPYTA. Jak ja to zobaczyłem to od razu zacząłem uciekać. Od grobu do wyjścia było jakieś 50 metrów. Biegłem i biegłem. Droga wydawała m i się naprawdę bardzo długa. W końcu dobiegłem do bramki. Ale ona nie chciała się otworzyć. Zacząłem przeraźliwie klnąć z przerażenia i w końcu się otwarła. Na szczęście do domu miałem kawałek. Dobiegłem przerażony i opowiedziałem to mamie. Jak się okazało mama miała identyczną sytuację kiedy miała 12 lat i była na cmentarzu ze swoją siostrą. Ogarnęło mnie jeszcze większe przerażenie.Ale jak mówiłem wcześniej to nie jedyna moja sytuacja z podobnymi zjawiskami. Jeżeli jest ktoś naprawdę zainteresowany i chce się ze mną wymienić doświadczeniami to proszę do mnie napisać. Aha i chciałem jeszcze opowiedzieć co mi się przydarzyło jakieś 2 tygodnie temu. Mianowicie siedząc w moim pokoju była godzina około 3 w nocy. Zajrzałem przez okno i zobaczyłem tylko głowę z ogromnymi czerwonymi oczami. Straszna. Trwało to może 2 sekundy a twarz rozpłynęła się po prostu w powietrzu. Moje opowieści są w 100% prawdziwe przysięgam nie ściemniam. Chętnie się wymienię doświadczeniami. Zapraszam !!
Odpowiedź z Cytatem
  #46 (permalink)  
stare 24-07-2013, 13:21
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Reputacja: 42
Qsy666 is on a distinguished road
Postów: 37
Qsy666 is on a distinguished road
Domyślnie

Ja jestem racjonalistą, ale podkreślam, że racjonalizm nie polega na negowaniu wszystkiego, co wydaje się ,,głupie", ale na próbie znalezienia dla tego jakiegoś wytłumaczenia. Część, pewnie większość tych historii ma jakieś proste wytłumaczenie, typu światło, wyobraźnia itd. Inne, bardziej ewidentne wymagają jakiś badań. Hipoteza o sile ludzkiej świadomości jest ciekawa, nie mnie jednak ją weryfikować.

Ze swojej strony widziałem tylko jedno autentyczne zdjęcie ,,ducha". To było około 2004/2005 roku. Znajoma była wokalistką, zrobiła sobie zdjęcie telefonem (te pierwsze telefony z kolorowymi wyświetlaczami) w swojej salce prób. Dopiero po jakimś czasie przypatrzyła się bliżej temu zdjęciu. W tle za nią, mniej więcej nad perkusją stała/zwisała ewidentnie postać - może 10-letniej dziewczynki w białej sukience z długimi blond włosami. Ewidentnie widać było ręce, nogi, sukienka układała się jak na człowieku, głowę miała spuszczoną, więc nie było widać twarzy, ale czoło było widoczne. Oglądałem to zdjęcie kilka godzin. Jedyne wytłumaczenie to jakieś niesamowite odbicie światła, ale kolory były bardzo wyraźne. Jeszcze dodam, że działo się to w Oświęcimiu.
Odpowiedź z Cytatem
  #47 (permalink)  
stare 25-07-2013, 17:11
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: POLAND
Reputacja: 770
czlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to behold
Postów: 208
czlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to beholdczlowieszczaIstota is a splendid one to behold
Domyślnie

Cytat:
Napisał Trus Zobacz post
Tak wierze w duchy, i hobbistycznie zajmuje się ich poszukiwaniem. Jak powiem, że wiedziałam ducha to i tak nie uwierzycie, jednakowoż mialam spotkanie 3 stopnia z takowym. Mimo, że moim zainteresowaniem jest szukanie w opuszczonych domach i ruderach zjawisk nadprzyrodzonych, to sie dosyć cięzko poczułam.
w opuszczonych domach i ruderach częściej można natrafić na dostojnych żuli.
Odpowiedź z Cytatem
  #48 (permalink)  
stare 26-07-2013, 10:53
gosik6661
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie

Gdybym wierzyła,to biorąc pod uwagę charakter wykonywanej pracy już dawno wylądowałabym w szpitalu bez klamek...
Odpowiedź z Cytatem
  #49 (permalink)  
stare 19-08-2013, 20:10
Avatar stietencron
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Mar 2011
Skąd: Łódź
Reputacja: 10
stietencron is on a distinguished road
Postów: 5
stietencron is on a distinguished road
Domyślnie

A ja nie wierzę w duchy. Po pierwsze, niczego takiego nie doświadczyłam, tzn nie twierdzę że nigdy się nie wystraszyłam czegoś, ale zawsze dało się racjonalnie wytłumaczyć. A jeśli chodzi o opiekę zmarłej bliskiej osoby... mój dziadek umarł gdy byłam dzieckiem, a muszę dodać ze mnie wychował i był mi najbliższą osobą, bo jakoś tak się złożyło że mieliśmy podobne charaktery. Nie czuję nic takiego, aby opiekował się mną czy coś. Jestem pewna, że gdyby mógł to by to zrobił. Ale nie może bo już go nie ma, i moje wielkie pragnienie by było inaczej tego nie zmieni, a nawet moja podświadomość nie chce spłatać mi figla abym myślała że coś takiego się dzieje(jak niektórym osobom)
Odpowiedź z Cytatem
  #50 (permalink)  
stare 14-04-2019, 17:25
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Reputacja: 10
wariat1910 is on a distinguished road
Postów: 24
wariat1910 is on a distinguished road
Domyślnie :D

Cytat:
Napisał Trus Zobacz post
Tak wierze w duchy, i hobbistycznie zajmuje się ich poszukiwaniem. Jak powiem, że wiedziałam ducha to i tak nie uwierzycie, jednakowoż mialam spotkanie 3 stopnia z takowym. Mimo, że moim zainteresowaniem jest szukanie w opuszczonych domach i ruderach zjawisk nadprzyrodzonych, to sie dosyć cięzko poczułam.
i jak tam od 2008 cos znalezione?
ja mieszkam w uk i planuje tripa po nawiedzonych psychiatrykach ale nie wiem czy warto ...
__________________
w obliczu śmierci nie ma sprytnych nie ma odważnych, straszy brak uzyskania drugiej szansy.
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
ducha, duchy, wierzysz

« Samobójcza muzyka | - »

Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium