Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Zjawiska Paranormalne > Spirytyzm i Ezoteryka

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 20-03-2009, 20:21
Avatar maciejq19
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Skąd: Stargard Szcz
Reputacja: 96
maciejq19 will become famous soon enough
Postów: 50
maciejq19 will become famous soon enough
Domyślnie Fotografie duchów + opis

1 Klęcząca postać

Zdjęcie miało przedstawiać ołtarz jednego z kościołów. Ku zdumieniu fotografa na zdjęciu ukazała się postać (na środku w dolnej części zdjęcia), która wydaje się klęczeć przed ołtarzem. Fotograf zarzekał się, że oprócz niego w kościele nie było nikogo.



2 Gość w samochodzie

Fotografia zrobiona wiele lat temu przez żonę mężczyzny ze zdjęcia. Małżeństwo Chinnery (lub Chinoy) jechało odwiedzić grób zmarłej niedawno matki mężczyzny. Kiedy wywołano zdjęcie na tylnym siedzeniu ukazała się postać w okularach i białym szalu. Małżeństwo rozpoznało w niej zmarłą matkę, której grób jechali odwiedzić. Eskperci badający zdjęcie nie wykazali, że mogło ono by być spreparowane.



3 Pies

Pojawiającą się czerwoną plamę nie trzeba by było uznać za nic specjalnego gdyby pojawiła się na brzegach zdjęcia. Wtedy mogłoby to być prześwietlenie kliszy. Jednak znajduje się ona na środku fotografii i w dodatku powstała w warunkach, w których nie było światła słonecznego, które mogłoby rozjaśnić to miejsce. Najdziwniejsze jest w tym wszystkim ujadanie psa w kierunku dziwnej energii..



4 Pociąg

Zdjęcie powstało podczas robienia reportażu o kolei. Na jednym zdjęć tuż przed lokomotywą pojawia się postać chłopca. Po zapoznaniu się ze zdjęciem mieszkańców okolicznych miejscowości, kilku z nich rozpoznało na zdjęciu postać chłopca, który kilka miesięcy wcześniej stracił życie pod kołami pociągu.



5 Zjawa na cmentarzu

Autor zdjęcia fotografował kościół i cmentarz na tle błyskawic. Po wywołaniu zdjęcia okazało się, że jest na nim coś, co przypomina postać przechadzającą się w białej sukni między pomnikami. Być może jest to duch którejś z pochowanych tam osób.



6 Nad ciałem

Fotografia przedstawia pogrzeb, młodego człowieka. Wyraźnie widać twarz zbliżającą sie do jego zwłok. Bardzo mało wiadomo o tym zdjęciu. Prawdopodobnie pochodzi z lat 1910-1915.



7 Przyjazny duch

Okoliczności powstania tego zdjęcia nie są do końca znane. Zostało zrobione przez przypadkowego przechodnia telefonem z aparatem fotograficznym (Nokia 7250) w miejscowości Eastwood w Manili. Podczas robienia zdjęcia nikt nie czuł nic dziwnego, ani nic nie zauważył. Jednak po zrobieniu zdjęcia pojawiła się na nim dziwna, przezroczysta postać obejmująca ramieniem jedną z kobiet. W każdym bądź razie wygląda to na przyjaznego ducha...



8 Zakonnik

Tutaj natomiast widać zakonnika odpoczywającego na kamieniu w cieniu jakiegoś muru. Przed nim pojawia się coś na kształt klęczącego człowieka.



9 Zmarła żona

Fotografia z 1920 roku. Jedno z pierwszych zdjęć na którym pojawia się twarz zmarłej żony człowieka przedstawionego na zdjęciu. Tak naprawdę podczas fotografowania znajdował się sam w pomieszczeniu.



10 Twarz w drzewie

Stare, spróchniałe drzewo. Jednak w jego środku można dopatrzeć się twarzy człowieka. I nawet gdyby była to iluzja wywołana ukształtowaniem powierzchni drzewa to i tak wygląda to niesamowicie



11 Na niebie

To zdjęcie pochodzi z 1916 roku, ale co lub kto się na nim pojawia?



12 Mechanik

Zdjęcie z 1912 r. Za zaznaczonym lotnikiem widać twarz mechanika, który zginął 4 dni przed zrobieniem zdjęcia na płycie lotniska.

Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Fotografie duchów + opis

loading...
 
  #2 (permalink)  
stare 20-03-2009, 20:31
Avatar diople
Senior Member
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Reputacja: 282
diople is a jewel in the roughdiople is a jewel in the roughdiople is a jewel in the rough
Postów: 325
diople is a jewel in the roughdiople is a jewel in the roughdiople is a jewel in the rough
Domyślnie

wg mnie 5 i 7 fo fake na stowe.. co do reszty nie mam zdaniaw kazdym razie mam mieszane odczucia patrzac na takie zdjecia
Odpowiedź z Cytatem
  #3 (permalink)  
stare 20-03-2009, 20:48
Avatar maciejq19
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Skąd: Stargard Szcz
Reputacja: 96
maciejq19 will become famous soon enough
Postów: 50
maciejq19 will become famous soon enough
Domyślnie

Każdy ma wątpliwości co do takich zdjęć i ogólnie do istnienia duchów chyba że ci którzy się z nimi spotkali osobiście
Odpowiedź z Cytatem
  #4 (permalink)  
stare 31-03-2009, 14:23
Avatar kuki
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Reputacja: 1847
kuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant future
Postów: 145
kuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant futurekuki has a brilliant future
Domyślnie

Brązowa Dama

Portret "Brązowej Damy" jest prawdopodobnie najbardziej znaną i rozpoznawaną fotografią ducha jaka kiedykolwiek została wykonana. Sądzi się, że na fotografii widzimy ducha Lady Dorothy Townshend, żony Charlsa Townshenda, - który był Drugim Wicehrabią Raynham, rezydencji Raynham w Noftfolk, w Anglii w roku 1700. Rezydencja Raynham była domem rodziny Townshend przez 300 lat. Dorothy była siostrą Sir Roberta Walpole - do którego żywiła uczucie. Mówi się również, że Dorothy zanim wyszła za mąż za Charlsa, była kochanką Lorda Whartona, którego charakter był tak niesławny, że żadna kobieta nie mogła znaleźć się pod dachem Whartona na dłużej niż 24 godziny, żeby nie ucierpiała jej reputacja. Charles podejrzewał Dorothy o zdradę i choć wg. oficjalnych zapisków, zmarła ona i została pochowana w 1726 roku, podejrzewa się, że pogrzeb był udawany a Charles zamknął swoją żonę w pewnej części domu gdzie spędziła ona resztę życia aż do swojej śmierci.

Mawia się, że duch Dorothy nawiedza okolice dębowych schodów dworu i innych obszarów Raynham. Na początku 1800 roku, król George IV będący ówcześnie w Raynham zobaczył figurę kobiety w brązowej sukni stojącej obok jego łóżka. Jej twarz była blada a włosy rozczochrane. Ponownie młoda kobieta byłą widziana w roku 1835 przez Pułkownika Loftusa, który odwiedził dwór na święta. Widział ją tydzień później opisując ją jako młodą damę noszącą brązową satynową sukienkę, o cerze blado sinej. Wydawało się też, że nie miała oczu (tak jakby zostały wydłubane). Kilka lat później, Kapitan Frederich Marryat wraz z dwoma kompanami, widzieli "brązową damę" unoszącą się ponad schodami i trzymającą w dłoni lampę naftową. Marryat powiedział, że uśmiechała się w szatański sposób. Maryyat wyjął pistolet i strzelił ale kula tylko przeszła przez figurę.




Duch dziecka z Queensland

Kobieta o nazwisku Andrews odwiedzała grób swojej córki na cmentarzu w Queensland w Australii w 1964 roku. Jej córka Joyce zmarła około roku wcześniej w 1945 w wieku 17 lat. Pani Andrews nie widziała niczego niezwykłego gdy wykonywała zdjęcie nagrobka Joyce. Gdy film został wywołany, Pani Andrews wystraszyła się - widząc jak kilkuletnie dziecko radośnie wspina się na nagrobek jej córki.

Duch dziecka wydawał się zdawać sobie sprawę z obecności kobiety ponieważ skierował wzrok prosto na obiektyw aparatu. Czy zdjęcie może być wynikiem podwójnego naświetlenia kliszy? Pani Andrews zarzeka się, że w tym czasie nikogo nie było w pobliżu a dziecko widoczne na zdjęciu jest jej zupełnie obce. Przyznała również, że nie jest to duch jej córki kiedy była jeszcze na tyle mała.

Badając ten niesamowity przypadek, australijski badacz zajmujący się zjawiskami paranormalnymi Tony Healy odwiedził cmentarz w 1990 roku. Koło grobu Joyce odnalazł groby dwóch dziewczynek - które zmarły w wieku kilku lat...




Postać z Boothill

"To jest zdjęcie, które zmieniło moje zdanie na temat duchów" powiedział Terry Ike Clanton. Clanton jest aktorem, artystą i poetą. Jest kuzynem legendarnego gangu Clantona - gangu kowbojów, który rabował i mordował wzdłóż meksykańskiej granicy Pod koniec XIX wieku. Clanton wykonał zdjęcie swojego kolegi na cmentarzysku Boothill. Zdjęcie zostało wykonane jako czarno-białe, ponieważ kolega (ubrany w ciuchy z 1880 roku) chciał aby wyglądało jak stare zdjęcie z "dzikiego zachodu". Clanton zabrał następnie film do wywołania do miejscowego zakładu i kiedy odbierał gotowe zdjęcia był zaskoczony tym co zobaczył Pomiędzy nagrobkami na prawo od swojego kolegi na zdjęciu widać coś lub kogoś kto wygląda jak chudy człowiek w czarnym kapeluszu. Jeśli patrzeć na wzrost to postać ta wydaje się jakby nie miała nóg lub klękała unosząc się nad ziemią.

"Wiem, że w czasie kiedy wykonywałem zdjęcie nie było w pobliżu żadnej osoby" - zawzięcie głosi Clanton. Wierzy on, że figura w tle trzyma w ręku nóż. "Myśleliśmy na początku że to sznur, ale gdy przyjrzeliśmy się bliżej dostrzegliśmy coś co wygląda na nóż," mówi Clayton. "Nóż znajduje się w pionowej pozycji a jego czubek tylko nieco niżej niż prawe ramie. Jeśli nie jesteś przekonany co do niezwykłości tej fotografii popatrz na cień mojego kolegi. Cień rozchodzi się wgłąb zdjęcia, nieco w prawą stronę. W przypadku figury w tle czegoś takiego nie widać"




Twarze na wodzie

James Courtney i Michael Meehan, członkowie załogi statku S.S Watertown czyścili pokład ładowni tankowca, w podróży w kierunku Kanału Panamskiego z Nowego Jorku - w grudniu 1924 roku. Przez dziwny wypadek, dwaj członkowie załogi zostali zabici w wyniku wycieku gazu. Jak to bywa na morzu, zgodnie z tradycją - marynarze, którzy nieszczęśliwie stracili życie zostali pochowani w morzu, blisko wybrzeża meksykańskiego - 4 grudnia. Jednak to nie było ich ostatnie pożegnanie...

Następnego dnia przed zmierzchem, pierwszy MAT (przyp. stopień marynarski) doniósł, że widzi twarze dwóch ludzi na falach na lewej burcie statku. Twarze pozostawały na wodzie przez 10 sekund po czym zniknęły. Przez kilkanaście dni te tajemnicze fantomowe twarze były widywane przez innych marynarzy - tak jakby unosiły się na wodzie wokół statku. Po przybiciu statku do Nowego Orleanu, kapitan Keith Tracy doniósł o dziwnych wydarzeniach do swoich przełożonych. Przedstawiciele władz transportu miejskiego zasugerowali, że zjawisko należałoby uwiecznić na zdjęciu. Kapitan Tracy nabył aparat fotograficzny i kontynuował swoją podróż. Kiedy twarze znów ukazały się na wodzie, wykonano sześć zdjęć po czym zabezpieczono aparat oraz film.

Kiedy film został wywołany w prywatnym przedsiębiorstwie w Nowym Jorku, pięć z sześciu zdjęć ukazywały nic więcej poza wodą, lecz na jednym z nich widać było wyraźnie upiorne twarze zabitych marynarzy.

Negatywy zostały szczegółowo sprawdzone przez agencję detektywistyczną i nie odkryto żadnych śladów fałszerstwa. Tajemniczy fenomen związany z martwymi marynarzami nie powtórzył się już więcej po tym jak na statku zmieniła się załoga...




Widmo z kościoła Newby


Fotografia została wykonana w roku 1963 przez Wielebnego K. F Lord'a w kościele Newby w North Yorkshire w Anglii. To kontrowersyjne zdjęcie ponieważ jest po prostu "zbyt dobre". Okryta twarz i sposób w jaki postać wpatruje się w kierunku aparatu sprawiają, że można wysnuć hipotezę, że nie mamy tu do czynienia z niczym więcej jak z podwójną ekspozycją i z przebierańcem. Co jednak w przypadku, kiedy okazało się, że zdjęcie nie nosi znamion podwójnej ekspozycji - co potwierdziły niezależne analizy eksperckie?

Wielebny powiedział, że nie doświadczył i nie widział niczego niezwykłego gdy wykonywał tą fotografię ołtarza w swoim kościele. Dopiero po wywołaniu kliszy okazało się, że poza ołtarzem widzimy również tajemniczą figurę. Kościół Newby został zbudowany w 1870 roku i tak daleko jak sięgnąć pamięcią nie notowano w tym miejscu żadnych niezwykłych zjawisk. Analizy zdjęcia wykazały, że widmo - bo tak określono postać - ma aż 2,7 metra wysokości!




Madonna z Bachelor's Grove

Zdjęcie zostały wykonane podczas śledztwa w sprawie cmentarza Bachelor's Grove blisko Chicago przez Towarzystwo Badania Zjawisk Paranormalnych. 10 sierpnia 1991 roku kilku członków tego stowarzyszenia było na cmentarzu. Miejsce to jest małe i zapomniane. Cmentarz znajduje się na brzegu lasu Rubio Woods koło dzielnicy podmiejskiej Midlothian. Miejsce to ma sławę jednego z najbardziej nawiedzonych cmentarzy w Stanach Zjednoczonych. Bechelor's Grove był miejscem ponad 100 doniesień o dziwnych zjawiskach wliczając w to widma, niewyjaśnione dźwięki i jarzące się kule światła.

Mari Huff - członek organizacji badającej niezwykłe zjawiska wykonywał czarno-białe zdjęcia szybką kamerą pracującą w podczerwieni w miejscu gdzie grupa doświadczyła dziwnych anomalii - wykrytych na sprzęcie jaki zabrano ze sobą. Cmentarz był pusty, nie licząc członków grupy. Po wywołaniu zdjęć na jednym z nich ukazała się młoda wyglądająca na samotną kobieta. Ubrana na biało siedziała na nagrobku. Fragmenty jej ciała są częściowo przezroczyste, a fason sukienki wydaje się anachroniczny.

W Bechelor's Grove widywano również inne zjawy - często sylwetki mnichów oraz ducha jarzącego się żółtego mężczyzny. Czy Bechelor's Grove skrywa mroczne sekrety? Być może samemu warto odwiedzić nocą to miejsce aby się przekonać.




Lord Combermere

Fotografia została wykonana w bibliotece opactwa Combermere w roku 1891, przez Sybell Corbet. Na fotografii widać ducha mężczyzny siedzącego na fotelu po lewej. Jego głowa, kołnierz i prawie ramie jest wyraźnie widoczne. Wierzy się, że jest to duch Lorda Combermere.

Lord Combermere był brytyjskim dowódcą kawalerii we wczesnych latach roku 1800, który to odznaczył się w kilku wojskowych kampaniach. Opactwo Combermere, znajduje się w Chershire w Anglii i zostało założone przez benedyktyńskich mnichów w 1133 roku. W 1540 roku, Król Henry VII wyrzucił benedyktynów i Opactwo stało się siedzibą Sir Georga Cottona, Szambelana Księcia Edwarda, syna Henrego VIII. W 1814 roku, Sir Staptelon Cotton, zastępujący Sir Georga, nadał sobie tytuł Lorda Combermere i w 1817 roku stał się Gubernatorem Barbados. Dzisiaj Opactwo jest turystyczną atrakcją i hotelem.

Lord Combermere zmarł w 1891 roku, potrącony przez wóz konny. W czasie kiedy Sybell Corbet wykonywał zdjęcie, odbywał się pogrzeb Combermera około 4 mile w odległości od domostwa. Naświetlanie fotografii zabrało około godzinę jak wynika z zeznania Corbeta. Wydaje się, że ktoś podczas naświetlania zdjęcia mógł wejść do pokoju i usiąść w fotelu tworząc przezroczysty obraz. Idea ta jednak została odrzucona przez właścicieli domostwa, z uwagi na to, że wszyscy brali udział w pogrzebie a dom był pusty.




Duchy z przejazdu kolejowego

Dziwna legenda otacza przejazd kolejowy na południu San Antionio w Teksasie. Skrzyżowanie jezdni i torów kolejowych - miejsce tragicznego wypadku w którym życie straciło kilkoro dzieci w wieku szkolnym. Ich duchy nie opuściły jednak tego miejsca pozostając przy drodze, próbują pchać samochody wzdłuż szosy, mimo iż ta prowadzi pod górę...

Historia może być tylko miejscową legendą ale trudno negować zeznania wielu świadków widzących w tym miejscu dziwne postacie. Andy i Debi Chasney, mogą pochwalić się niesamowitym zdjęciem z tego miejsca. Ich córka pewnego wieczoru wybrała się ze znajomymi w pobliże feralnego przejazdu kolejowego aby wykonać kilkanaście zdjęć. Jakie było jej zdziwienie gdy na jednym z nich pojawiła się przezroczysta figura.

"Nie mieliśmy pojęcia, co znajduje się na zdjęciu do czasu następnego dnia kiedy je wydrukowałem" - mówi Andy Chesney. "To było naprawdę dziwaczne. Wydaje się, że figura na zdjęciu to dziewczynka niosąca pluszowego misia." A jakie jest wasze zdanie? Niektórzy na zdjęciu widzą dziewczynkę i psa siedzącego u jej stóp. Bez względu na to co przedstawia tajemnicza postać, jednego nie można wykluczyć - przejazd kolejowy na południu San Antionio to nawiedzone miejsce.




Duch Schodów Tulipanowych

Ralph Hardy, emerytowany duchowny z White Rock, Kolumbii Brytyjskiej, wykonał tą słynną fotografię w 1966 roku. Jego zamiarem było sfotografować eleganckie spiralne schody (znane jako "Schody Tulipanowe") w Queen's House, Narodowego Muzeum Morskiego w Greenwich w Anglii. Po wywołaniu na zdjęciu ukazała się figura wspinająca się po schodach, trzymająca poręcz obiema dłońmi. Eksperci, włączając w to laboratorium KODAKA przebadali oryginalny negatyw i wydali oświadczenie: "negatyw jest autentyczny i nie miały miejsce żadne manipulacje". Mawia się, że niewyjaśnione sylwetki były widywane wielokrotnie w pobliżu schodów, słychać było również odgłosy kroków.

Zdjęcie to nie jest jedynym dowodem aktywności duchów w Queen's House. Budynek mający przeszło 400 lat jest łączony z innymi podobnymi zjawiskami a odgłosy kroków słychać tam po dziś dzień. Ostatnio, asystent Galerii podczas przerwy na herbatę był świadkiem samoczynnie zamykających się drzwi. To samo zdarzenie widzieli jego dwaj koledzy. Wydawało się, że być może to jeden z wykładowców, lecz... "Wtedy zobaczyłem kobietę przelatującą przez balkon i przez ścianę na zachodnim balkonie [...] Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Poczułem bardzo zimny podmuch i włosy na moich rękach i szyi stanęły dęba. Pobiegliśmy wszyscy do pokoju dziennego patrząc w dół w kierunku sypialni. Coś przeszło przez przedpokój i przez ścianę. Wtedy zamurowało też moich kolegów. Kobieta byłą ubrana w biało szarą suknię zrobioną z czegoś w rodzaju krynoliny." - powiedział asystent.

Inne historie opowiadają o tym, że w budynku słychać było śpiew chóralny dzieci, widywana była figura bladej kobiety, która w szaleństwie wycierała krew u podstawy Tulipanowych Schodów. Podobno 300 lat temu sprzątaczka tego domu została zrzucona ze schodów i zginęła u ich podstawy. Trzaskające drzwi, turyści szczypani przez niewidzialne palce. Czy wszystko to jest wymysłem ludzkiej wyobraźni? Być może historia ta jest prawdziwsza niż nam się może wydawać.




Dziewczynka z Wem

19 listopada 1995 roku, Ratusz w miasteczku Wem w Shropshire w Anglii spłonął do zgliszcz. Wiele osób zebrało się aby oglądać stary budynek - zbudowany w 1905 roku - teraz zjadany przez płomienie. Tony O' Rahilly, mieszkaniec Wem, był jednym z gapiów tamtego dnia. Wykonał on zdjęcia tego spektaklu korzystając z teleobiektywu 200mm. Na jednym ze zdjęć widać małą, częściowo przezroczystą dziewczynkę stojącą u wejścia. Ani Tony O'Rahilly ani nikt z gapiów czy strażaków nie widział w tamtym miejscu żadnej osoby.

O'Rahilly zgłosił zdjęcie do Stowarzyszenia Naukowego zajmującego się badaniem różnych zjawisk niewyjaśnionych i anomalii. Zdjęciem zajmował się osobiście Dr. Vernon Harrison, fotograficzny ekspert i dawny Dyrektor Królewskiego Stowarzyszenia Fotografików. Harrison ostrożnie przebadał zarówno wydruk jak i oryginalny negatyw i wydał oświadczenie, że są autentyczne. "Negatyw bez wątpienia nie nosi znamion oszustwa" - powiedział Harrison.

Lecz kim jest ta dziewczynka? Wem to spokojne miasteczko w północnym hrabstwie Shropshire. Było zniszczone przez ogień w przeszłości. Historyczna notatka z 1677 roku mówi nam, że ogień zniszczył większą część miasta pochłaniając drewniane domostwa. Młoda dziewczyna o imieniu Jane Chum - przypadkowo wznieciła ogień podpalając świecą dach jednego z domostw. Wiele osób wierzy, że to właśnie jej duch nawiedza okolicę - widziany już kilkukrotnie przez lokalnych mieszkańców...

Odpowiedź z Cytatem
  #5 (permalink)  
stare 31-03-2009, 19:23
Avatar Agu$
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Reputacja: 10
Agu$ is on a distinguished road
Postów: 70
Agu$ is on a distinguished road
Domyślnie

zdjęcie nr. 8
zwróćcie uwagę na dłoń 'ducha', która położona jest na kolanie zakonnika... dosyć wyraźna, co nie?
Odpowiedź z Cytatem
  #6 (permalink)  
stare 06-04-2009, 18:42
Senior Member
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Reputacja: 1945
Conpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant future
Postów: 397
Conpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant futureConpillare has a brilliant future
Domyślnie

Mamy, proszę ja was, tylko skany duchozdjęć. Jakby rozwiać na zawsze wasze wątpliwości.. Obojętnie, z którego okresu by miało zdjęcie pochodzić, tak czy owak, to właściwe z duchem widzimy tylko w formie binarnej . Albo na stronie www, albo jeśli na kartce, to wydruk z komputera. Czy ktokolwiek na globie słyszał, aby na fotografii wykonanej zwyczajnym kliszowcem marki McDonald's pojawiła się jakaś zjawa ? Którykolwiek ze starych fotografów wywoławszy zdjęcie, wyciągnąłwszy z roztworu arkusz natknął się na takie dziwo? Gdzieś pisałem podobne stwierdzenie: moda na zdjęcia duchów pojawiła się dopiero w erze obróbki cyfrowej. Ale i hollywoodzkie, analogowe sposoby też dawały podobne rezultaty. Stąd tylko, że przeciętny ówczesny obywatel do metod tych nie miał dostępu.
__________________


Paradoks, paradoks - wybornie zakamuflowany sofizmat.
Odpowiedź z Cytatem
  #7 (permalink)  
stare 08-04-2009, 18:14
Avatar Akeretta
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Skąd: Poznań
Reputacja: 3220
Akeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond repute
Postów: 632
Akeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond reputeAkeretta has a reputation beyond repute
Domyślnie

Najbardziej mnie rozśmiesza, jak "ducholodzy" podniecają się tym, że na wywołanym zdjęciu (nie z cyfrówki!) widać plamki światła w zaciemnionym miejscu. Nazywają to ochrami czy jakoś tak i uważają, że to duch je wysyła, czy coś z tym związane, nie pamiętam już.
Owe ochry to nic innego jak unoszący się kurz i odbite od niego światło lampy od aparatu. Takie coś nawet ja potrafię zrobić
__________________
"Krótko mówiąc, bardzo mało ludzi umie myśleć, ale jakiś pogląd chce mieć każdy. I cóż pozostaje tu innego, jak przejąć gotowy pogląd od innych, zamiast wypracować go samemu?"-
Arthur Schopenhauer.
Odpowiedź z Cytatem
  #8 (permalink)  
stare 08-04-2009, 18:52
Avatar maciejq19
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Skąd: Stargard Szcz
Reputacja: 96
maciejq19 will become famous soon enough
Postów: 50
maciejq19 will become famous soon enough
Domyślnie

Dokładnie te niby duchy (orby) to nic innego jak kurz na wielu zdjęciach się to pojawia i bardzo mnie wkurza .
Odpowiedź z Cytatem
  #9 (permalink)  
stare 04-05-2009, 23:15
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Reputacja: 10
qwertyjanusz is on a distinguished road
Postów: 29
qwertyjanusz is on a distinguished road
Domyślnie

Cytat:
Napisał Akeretta Zobacz post
Najbardziej mnie rozśmiesza, jak "ducholodzy" podniecają się tym, że na wywołanym zdjęciu (nie z cyfrówki!) widać plamki światła w zaciemnionym miejscu. Nazywają to ochrami czy jakoś tak i uważają, że to duch je wysyła, czy coś z tym związane, nie pamiętam już.
Owe ochry to nic innego jak unoszący się kurz i odbite od niego światło lampy od aparatu. Takie coś nawet ja potrafię zrobić
Zapewne oglądałeś ten filmik z youtube
Odpowiedź z Cytatem
  #10 (permalink)  
stare 08-11-2010, 19:04
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Reputacja: 10
chudy1988 is on a distinguished road
Postów: 2
chudy1988 is on a distinguished road
Domyślnie

ja sam mam w domu 2 duchy chodowlane sam ich w akwarium wychodowalem te duchy to nic specjalnego dla mnie to zwykle photoshop
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
aparatu, bardzo, była, człowieka, duchy, dziwna, gość, grób, innego, jak, jego, jest, miejscu, mnie, najbardziej, nawet, nery, nich, pod, przez, razie, roku, wszystkim, zrobić, życie


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium