Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > History Corner > Starożytność, Średniowiecze

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 09-01-2010, 00:23
Avatar maja
Zniewolona...
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Narnia
Reputacja: 37211
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Postów: 10,910
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Domyślnie Gladiatorzy



Cytat:
Poprzez drugi i trzeci wiek naszej ery, walki gladiatorów były nieodłączną częścią rzymskiego życia. Prawie każde, przynajmniej średniej wielkości miasto Imperium, posiadało swój amfiteatr, gdzie regularnie odbywały się pojedynki. Podziwiali je ludzie ze wszystkich klas społecznych.

Władcom zależało na rozpowszechnieniu tego typu „krwawych przedstawień”, używając ich, aby zademonstrować swoją solidarność z ludem, oraz pokazać nieograniczoną siłę swojej władzy. Swą popularnością dorównywały najbardziej znanym dyscyplinom sportowym dzisiejszych czasów, jeśli możemy tu użyć tego typu porównania. Istotnie, dla rzymian, walki te były czymś w rodzaju sportu, bardzo krwawego sportu. Rozmawiano o nich na co dzień, w domu, w pracy, w barach, na poszczególne walki obstawiano zakłady.

Pochodzenie

Na temat skąd pochodzą walki gladiatorów istnieje kilka teorii. Większość z nich wyklucza jednak pochodzenie rzymskie. Ta cześć rzymskiej kultury prawdopodobnie miała swoje korzenie na terenach cywilizacji Etrusków (czyli dzisiejszej Toskanii), lub też przybyła tam z terenów dzisiejszej Kampanii. Niewykluczone, że genezy krwawych pojedynków należy doszukiwać się już w ósmym wieku p.n.e. kiedy to na terenach tych panowali Grecy. Kultywowali oni obrzęd walk pomiędzy niewolnikami dla czci zmarłej osoby. Wierzono, że ich krew dawała zmarłym siłę w trudnej podróży w zaświaty. Ten sam charakter miały także wczesne, rzymskie walki. Zazwyczaj były one częścią obrzędów pogrzebowych wyprawianych ważnym osobistościom. Podkreślały one także zamożność i status rodziny zmarłej osoby.

Pierwsze walki
Pierwsze wzmianki o walkach gladiatorów w Rzymie pochodzą z 264 roku p.n.e. – daty rozpoczynającej pierwszą wojnę punicką. Dwaj synowie byłego konsula Juniusza Brutusa Pery zorganizowali walki trzech par gladiatorów, podczas jego pogrzebu, na znajdującej się na rzymskiej części Tybru, małej wyspie zwanej Tyberyną. Wojowników nazywano bustuarii, określeniem pochodzącym od słowa bustum, oznaczającego stos pogrzebowy lub też grób.

Następny zapis z tego typu wydarzeń pochodzi z 216 roku p.n.e.. Trzej synowie zmarłego konsula Emiliusza Lepidusa zgromadzili aż 44 gladiatorów na jego uroczystości pogrzebowe. Walki odbyły się w Forum Romanum, placu w starożytnym Rzymie, będącym centrum życia politycznego, społecznego i religijnego miasta. Popularność tego typu starć na śmierć i życie rosła z roku na rok. W 200 r.p.n.e. na uroczystościach pogrzebowych dla Marcusa Valeriusa Laevinusa, walczyło 50 gladiatorów. W 183 r.p.n.e. nie mniej niż 120. W 174 r.p.n.e. Tytus Flamininus, zogranizował dla swojego zmarłego ojca uroczystości trwające 4 dni. Walczyło w nich 148 niewolników.

Wydarzenie z 160 r.p.n.e. pokazuje skalę popularności tego typu walk. Premiera komedii „Hecyra” (czyli. Teściowa) napisanej przez Terencjusza zgromadziła wielkie tłumy. Jednak w samym środku przedstawienia, prawie cała publiczność opuściła teatr, tylko po to, by być świadkiem walk w Forum Romanum, zorganizowanych przez Emiliusza Paulusa.

Na przestrzeni drugiego wieku p.n.e. rzymska elita stawała się coraz bogatsza. Rodziny poświęcały zaś coraz większe ilości czasu i pieniędzy na walki gladiatorów. Wszystko to po to, aby pokazać, że zmarły pochodził z najznamienitszej grupy społecznej. Ilość walczących zaczęła być liczona w setkach. Stopniowo zaczęło też znikać ich pierwotne połączenie z obrzędami dla zmarłych. Teraz zaczęły być one wykorzystywane przez arystokratów i władców dla ich własnych celów, będąc elementem manipulacji ludu, mającej zapewnić siłę i ciągłość Imperium.

Gladiatorzy
Pochodzili oni z całego Imperium Rzymskiego. Najczęściej byli to obywatele państw podbitych przez Rzym, którzy odmówili uznania rzymskiego autorytetu, przez co przekreślili swoje miejsce w społeczeństwie. Spoglądając na ich pochodzenie, nie trudno domyślić się, że przez rzymskich arystokratów, postrzegani byli oni na samym dnie społeczeństwa. Mimo tego, nawet ci, którzy postrzegali ich jako godne pogardy istoty, nie mogli zaprzeczyć, że na arenie zachowywali się oni z godnością, pokazując spokój i opanowanie w obliczu śmierci. To z drugiej strony, rodziło niejednokrotnie podziw w oczach rzymskiego społeczeństwa, a w szczególności jego żeńskiej części.

Gladiatorzy nie narzekali na niedostatek miłosnych przygód. Kobiety postrzegały ich jako swego rodzaju ideały męskości - niezwykle pociągających, ze swoją muskulaturą ukształtowaną poprzez rygorystyczny trening. Słowo gladius (miecz), szybko stało się potocznym określeniem penisa.

Wulkaniczny pył Pompei zachował wiele deklaracji „miłosnych”, wyrytych w formie swego rodzaju graffiti na murach szkół gladiatorów. Można przeczytać na nich m.in.: „Cresces ze swoim pociskiem, który w nocy łapie dziewczyny w swoją sieć”, „Cresces, władca niewiast”, „Celadus, sprawiający, że serca kobiet biją szybciej”. Gladiatorzy wiedzieli o swojej popularności wśród kobiet i często spotykając się z nimi w jakimś zacisznym miejscu, w okolicy obozu treningowego. Zauroczenie najczęściej mijało po pewnym czasie u obojga stron, ale niektóre kobiety nie mogły pokonać swojej obsesji na punkcie określonego wojownika, okazując je na co dzień, nosząc np. spinki do włosów w kształcie mieczy lub też włóczni, często zanurzonych w krwi gladiatora.


Szkoły gladiatorów, trening

Wraz ze wzrostem popularności walk, powstawały specjalne szkoły, mające za zadanie trenować silnych fizycznie niewolników, pod okiem specjalnych trenerów-menedżerów zwanych lanistae. Jedna z najstarszych szkół tego typu znajdowała się w Kapui. Szkolono tam Macedończyków, Greków, Traków, Hiszpanów, Galów oraz Syryjczyków. Szkołę prowadził menedżer gladiatorów o imieniu Lentulus. W 73 roku p.n.e. była ona świadkiem pierwszego zbrojnego powstania Gladiatorów. Osiemdziesięciu niewolników, pod wodzą Spartakusa, Crixusa i Oenomausa uciekło, będąc uzbrojonymi zaledwie w kuchenne noże. Wszelka broń używana przez nich na arenach były na co dzień skrzętnie chowana. Grupie ludzi prowadzonej przez Spartakusa udało się jednak zaskoczyć wystawiony przeciwko nim oddział żołnierzy i zdobyć ich broń. Rzymianie dopiero po pewnym czasie i wystawieniu pokaźnej armii, zdołali stłumić rebelię.

Każdy skazany na szkolę gladiatorów, stawał się częścią tzw. familia gladiatoria. Na pierwszym planie zawsze znajdowała się reputacja szkoły, wojownicy jako jednostki zajmowali dalsze pozycje w hierarchii. Każdy z nich składał uroczystą przysięgę, oficjalnie potwierdzającą ich zdegradowanie, przyrzekając wytrzymywać najgorsze formy poniżenia i gotowość do poniesienia śmierci, w ogniu, łańcuchach, lub od miecza bez jakiegokolwiek sprzeciwu. Wraz z przysięgą gladiatorzy poświęcali się bogom zaświatów, których wola miała, w ich przekonaniu,
zadecydować o ich losie.

Gladiatorami nie byli tylko niewolnicy, niektórzy zgłaszali się tam z własnej woli, kuszeni możliwością pokaźnego zarobku. Niektórzy z nich byli byłymi gladiatorami, którym zwrócono wolność. Wracali oni, w nadziei na godne życie za zarobione pieniądze. Przed złożeniem przysięgi, osoba taka podpisywał kontrakt z menedżerem, stwierdzający ich zobowiązanie do brania udziału w walkach przez określony okres czasu, oraz określający ich gaże za ewentualne zwycięstwa, częstotliwość walk, a nawet rodzaj broni jakiej będą używać. Po wstąpieniu do familii rekrut wkraczał w inny świat, gdzie nie obowiązywały już zasady normalnego społeczeństwa, jedynie prawa koszar. Od tego momentu stawał się on własnością menedżera, który kierował jego treningiem i wynajmował go ludziom organizującym turnieje.

Większość czasu wojownika upływała pomiędzy murami szkoły. Każdy z nich poddawany był rygorystycznemu treningowi od świtu do zmierzchu. Noc zaś spędzał w małej celi, o powierzchni nie większej 3 na 4 metry. Na terenie obozu treningowego znajdowała się także kantyna, gdzie rekruci spożywali swoje posiłki, szpital gdzie, w razie potrzeby, opatrywano ich rany, oraz oczywiście plac treningowy, w kształcie prostokąta, na którym każdy z nich spędzał większą cześć każdego dnia.

Od samego początku każdy z rekrutów oddawany był w ręce specjalistów walki wręcz i fechtunku. Tymi byli zazwyczaj ex-gladiatorzy, którym udało się przeżyć dużą ilość walk, lecz sami nie byli już w stanie dalej walczyć, czy to z powodu odniesionych obrażeń czy zaawansowanego już wieku. Menedżerowie decydowali zazwyczaj o rodzaju broni jaką miał władać w swoich walkach określony wojownik, po czym oddawali go pod oko specjalisty danego oręża. Ten trenował go do granic wytrzymałości, codziennie powtarzając te same ćwiczenia, aby wyrobić w nim automatyczne odruchy, zmieniając go stopniowo w prawdziwą maszynę do zabijania.

Od samego początku w grupie rodziło się współzawodnictwo, oraz wytwarzała się określona hierarchia. Rywalizacja była na porządku dziennym, już od pierwszych zajęć z drewnianą bronią, którą rekruci uderzali w drewniane, dwumetrowe pale. Kiedy rekruci trenowali w parach, stawała się ona jeszcze bardziej zażarta.

Każdy kto przetrwał swoją pierwszą walkę, mógł tytułować się mianem veteranus. Przez resztę kariery próbował dotrzeć na szczyt. Najlepsi wojownicy otrzymywali tytuł primus palus, kolejni secundus palus itd..

Szanse na przeżycie

Gladiator musiał liczyć się z faktem, iż nawet„kolega” z gladiatorskich koszar może za jakiś czas stać się jego rywalem w brutalnej walce na arenie i być może będzie zmuszony zabić go, aby samemu przeżyć lub też samemu zginąć z jego ręki. Gladiatorzy wiedzieli, że ich szanse na dotrwanie do starości w dobrym zdrowiu nie były duże. Mimo to, pojedyncze walki nie koniecznie kończyły się śmiercią jednego z wojowników. Pojedynek mógł zakończyć się na jeden z pięciu sposobów: gladiator zwyciężał; giną w walce; zostawał zabity po poddaniu się, lub w momencie kiedy nie był już zdolny do walki (poprzez rozkaz władcy i ludu); po przegranej walce okazywana była mu łaska (najczęściej jeśli w pojedynku wykazał się odwagą, umiejętnościami i walczył do ostatnich sił, czym wkupił się w łaskę ludu); walka mogła zakończyć się remisem.

Jeśli w turnieju brało udział 200 gladiatorów, około 19 z nich zazwyczaj ginęło w starciach. Każdy z wojowników miał więc 10% szans, na poniesienie śmierci na samym początku turnieju. Dla przegrywającego pojedynek, prawdopodobieństwo to wzrastało do 25%. Z upływem lat i kolejnymi turniejami, tłum stawał się coraz bardziej spragniony krwi. W trzecim wieku n.e. szanse na przeżycie każdego z nich wynosiły mniej więcej 3 do 1. Przegrany miał tylko 50% szansy na to iż lud i władca okażą mu łaskę.
Uzbrojenie

Od momentu pierwszych dni pojedynków gladiatorów, same walki jak i uzbrojenie, które brało w nich udział ewoluowały znacząco. W trzecim wieku p.n.e. na samym początku tradycji gladiatorów, wojownicy uzbrojeni był wyłącznie w włócznie i kopie, bez jakiejkolwiek zbroi, nosząc na sobie jedynie coś w rodzaju tuniki czy też lnianej przepaski na biodra, trzymając w ręce okrągłą tarczę, będącą jedynym elementem ich pancerza, na głowach nosili hełmy z brązu. Z początkiem pierwszego wieku n.e. zaczęły pojawiać się rożne rodzaje rywalizacji na arenach gladiatorów, a wraz z nimi coraz to nowe rodzaje zbroi oraz broni. Wprowadzano nowe typy hełmów, zmienił się kształt oraz rozmiar tarcz. Pojawiły się rożnego typu osłony mające w pewnym stopniu chronić wojowników przed fatalnymi obrażeniami, m.in. metalowe osłony na klatkę piersiowa [breastplate], czy tez skórzane pasy owijane dookoła ramion. Jednak największą innowacja był fakt, iż obok włóczni [spr] i… gladiatorzy byli teraz wyposażeni w rożnego rodzaju miecze lub sztylety. Przeciwnicy atakowali się teraz nawzajem łatwo rozróżnialna bronią, co z perspektywy rzymskiego ludu poprawiło atrakcyjność pojedynków, oraz sprawiło, ze wynik walk stał się trudniejszy do przewidzenia.

Większość wojowników przez całe życie specjalizowała się we władaniu jednego tylko rodzaju bronią. Gladiatorzy posługujący się więcej niż jednym rodzajem oręża stanowili mniejszość. Nikt tez zazwyczaj nie zmieniał rodzaju broni, która zwykł walczyć przez jakiś już czas.

Chociaż do dyspozycji wojowników były metalowe osłony na klatkę piersiowa, większość gladiatorów walczyło bez nich. Powodu tego należy szukać znowu na samym początku historii tego typu pojedynków. Wcześni wojownicy nie mogli liczyć na żadne prawa, byli więźniami, niewolnikami, zmuszonymi do obnażenia swych ciał na znak poddania oraz kary [subjugation, pence].

Obraz ten niewątpliwie zmienił się z biegiem lat i późniejsi gladiatorzy mogli już prezentować się jako prawdziwi bohaterowie, będąc jednak ciągle świadomymi faktu, ze władca i lud, mieli całkowitą władzę nad ich życiem. Tak wiec, jeśli zapadała decyzja o odebraniu im życia, musieli być oni gotowi odkryć swoje ciało dla ostatniego fatalnego pchnięcia.

Z powodu narastającej specjalizacji walka wymagała od gladiatora bezwzględnej znajomości oręża, którym władał, jeśli liczył on na ujście z życiem z pojedynku. Dzięki tak dużej różnorodności uzbrojenia, organizatorzy mogli wystawiać przeciwko sobie coraz to inne kombinacje wojowników. Pary mogły składać się z gladiatorów władających identycznym orężem, lub tez z wojowników nie mających ani jednego wspólnego elementu uzbrojenia.


Koszty

Ponieważ walki gladiatorów przyciągały tak duże tłumy widzów, sponsorzy musieli wykładać naprawdę pokaźne sumy pieniędzy, żeby ściągnąć na arenę naprawdę liczących się wojowników. Dopóki narodowe skarbce były zapełnione nikt nie protestował przeciwko takiemu stanowi rzeczy, jednak, kiedy finanse państwa zaczęły się kurczyć, rzymscy cesarze zaczęli zadawać sobie pytanie, czy wykładane na te krwawe pokazy sumy nie są, aby zbyt wygórowane. Cesarz Marcus Aurelius, niezbyt wielki fan tego typu przedstawień, zdecydował w 177 r n.e. ze cześć zysków z walk gladiatorów powinna trafiać do skarbu państwa. Senatorowie przekonali go jednak, aby wycofać ten pomysł, zaś w zamian zaproponowali rozwiązanie narzucające limit na ceny pobierane za gladiatorów.

Cena za gladiatora uzależniona była zatem od jego klasy oraz od wielkości turnieju, na którym występował. W tekście rozporządzenia widnieje 5 klas gladiatorów oraz 4 rodzaje turniejów. Dodatkowo, bez względu na wielkość turnieju, polowa z wojowników musiała być wybrana z dwóch najniższych klas. Tak przedstawiała się zależność pomiędzy rodzajem turnieju, a cena za poszczególnej klasy gladiatora.

200 000 sestertii za wynajęcie wojownika na jeden turniej, czy to dużo czy mało? Bochenek chleba dla przykładu kosztował 0,5 sestertii, tunika – 15 sestertii, osioł – 500 sestertii. Przeciętny roczny dochód rodziny wynosił około 1000 sestertii. 200 000 sestertii było więc w tamtych czasach sumą zawrotną. Niestety, jedynie symboliczna cześć tej sumy trafiała do kieszeni gladiatora. Prawie cała suma zaś trafiała w ręce jego menedżera. Określony wojownik musiał zadowolić się jedynie symboliczną zapłatą, mogły nią być np. gałązka oliwna, wieniec laurowy i kilka monet. Jedynie najwybitniejsi wojownicy mogli liczyć na udział w zyskach swoich menedżerów. Większość z nich jednak nie była w stanie odłożyć wystarczającej sumy pieniędzy by zapewnić sobie beztroską emeryturę, nie mówiąc już o prawdziwym wzbogaceniu się na tego typu walkach.

Jedynie mały procent gladiatorów, walczących jako niewolnicy, była w stanie odłożyć wystarczającą sumę pieniędzy, aby wykupić swoją wolność, ożenić się i wieść w miarę dostatnie życie poza murami szkoły. Wielu z nich wracało do walki, nawet po wykupieniu swojej wolności. Menedżerowi bardzo łatwo było skusić określonego wojownika aby powrócił do swojego starego zajęcia, tym bardziej gdyż na zewnątrz nie czekało na niego wiele możliwości. Jedyne co gladiator potrafił robić naprawdę dobrze to walczyć i zabijać, pomimo tego nie mógł on także liczyć na zatrudnienie w armii. Jedną z niewielu realnych, atrakcyjnych możliwości dobrego fachu „na zewnątrz” była praca jako członek drużyny ochraniarzy, jednego z prominentnych rzymian. Nie każdy miał jednak tyle szczęścia. Zdecydowana większość rzymskich gladiatorów pozostawała w szkołach, walcząc na arenach do samej śmierci.

Dzień w Koloseum –program „atrakcji”

Wraz z zbliżaniem się dnia walk, ulice miast pokrywały się starannie wymalowanymi, kolorowymi plakatami. Zawierały one informacje dotyczące powodu rozgrywania turnieju oraz ilości walczących w nim gladiatorów jak i dzikich zwierząt. Nieznana jest dokładna cena biletu wstępu na tego typu „przedstawienie”, jednak prawdopodobnie była ona dosyć wygórowana i wielu zwykłych rzymian, a w szczególności tych mniej zamożnych, nie mogło sobie niego pozwolić. Ludzie z niższych klas zjawiali się jednak w dużych liczbach licząc na to, że cesarz, sponsor, czy też np. bogaty senator przydzieli im określoną pulę darmowych biletów.


Tak zazwyczaj wyglądał standardowy program dnia:

Poranek

Walki dzikich zwierząt
Polowanie na dzikie zwierzęta

Południowa przerwa obiadowa

Egzekucje kryminalistów i zbiegłych niewolników
Występy komików
Rywalizacja atletów
Walki paegnarii

Pagnarii byli kimś w rodzaju gladiatorów, rywalizujących jednak w zupełnie innej lidze. Byli nimi zazwyczaj starsi lub też niedołężni ludzie. Trzymając w jednej ręce pejcz, w drugiej zaś zakończony hakiem kij, walczyli ze sobą, nie mając na sobie żadnej zbroi, dając rzymskiej publiczności tragikomiczne przedstawienie, mogące ciągnąć się przez długi czas.

Popołudnie

„Danie główne” – walki gladiatorów


Po turnieju

Z nastaniem wieczoru, kończyły się walki, widzowie zaś opuszczali amfiteatr. W powietrzu unosił się gęsty zapach martwych ciał. Gdzieniegdzie porozrzucane były trupy martwych zwierząt, straconych kryminalistów – uśmierconych z ręki kata lub też w gorszym przypadku rozszarpanych szczękami dzikich bestii. Wszystko przesiąknięte krwią, oraz zapachem powoli rozkładających się już ciał. Z racji jednak, że następny turniej mógł odbywać się w przeciągu kilku dni, być może nawet następnego dnia, wszystko musiało wyglądać znowu czysto, w jak najkrótszym czasie. Dla stałych pracowników amfiteatrów rozpoczynało się teraz przygnębiające „sprzątanie”.


Najłatwiejszym rozwiązaniem byłoby spalenie wszystkich ciał, jednak nie było to wykonalne. Po pierwsze, rozpalenie wielkiego stosu, w samym środku miasta, było by zbyt niebezpieczne. Po drugie status nieżyjących, był zbyt zróżnicowany. Należało oddzielić ciała gladiatorów od zwyczajnych straceńców, gdyż było nie do pomyślenia aby byli oni pochowani w taki sam sposób jak np. zabici kryminaliści. Dodatkowo, gladiatorzy jeszcze za życia, najczęściej zrzeszali się w różnego rodzaju unie, tzw. collegium. Jednym z zadań takiego stowarzyszenia było wykorzystać wspólne wkłady finansowe gladiatorów, aby w razie śmierci któregoś z nich zapewnić mu ostateczne miejsce spoczynku. Pogrzeb był bowiem w antycznym Rzymie czymś bardzo ważnym. Wierzono bowiem, iż osoba nie pochowana, nie może doświadczyć szczęścia odchodząc w zaświaty, lecz błąka się nieustannie pośród żywych. Finansowany w ten sposób grób był dosyć prosty. Mały nagrobek zawierał jedynie imię gladiatora. Mógł też informować o walkach, które stoczył, oraz broni jaką władał.

Nieznaczna mniejszość najwybitniejszych gladiatorów dostępowała przywileju „prawdziwych” pogrzebów, odzwierciedlających sławę jaką cieszyli się za życia. Pogrzebów z wszystkimi wymaganymi obrzędami i bogato zdobionym grobem, który zazwaczaj wykupywali sami jeszcze za życia, za własne pieniądze.

Po przeprowadzeniu selekcji, pozostała cześć zwłok układana była w sterty na wozach i wywożona za miasto, tam zaś najczęściej palona na wielkich stosach.

Jeszcze większy problem pojawiał się z usuwaniem ciał martwych zwierząt. Zwłoki ważące do 90-100 kilogramów mogły być wrzucane na wozy, tak jak ciała kryminalistów i niewolników, i palone za miastem. Większe okazy lwów, tygrysów, nie wspominając już o masywnych nosorożcach, hipopotamach czy słoniach, musiały być usunięte w inny sposób.
Najczęściej ich ciała służyły jako pokarm dla innych, żyjących jeszcze bestii, przygotowywanych na następne turnieje.

Duża cześć rzymskiego społeczeństwa żyła w skrajnej biedzie. Ich finanse nie pozwalały im na dostatnie wyżywienie siebie czy swoich rodzin, nie wspominając już o obecności mięsa w ich jadłospisie. Tak więc jeśli nadarzyła się taka okazja, nie gardzili urozmaiceniem swojego jadłospisu w pożywne mięso. Cześć zabitych na turniejach zwierząt kończyła zatem i w ludzkich żołądkach.

fot. tytułowa: Jean-Leon Gerome Pollice Verso.

Ł.B.
Kod:
http://www.time4men.pl/polecamy/walki-gladiatorow.html
__________________

- Równyś duchowi, coś go pojąć zdolny, nie mnie!
- Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wciąż czyni dobro.

---------------------
Argumentów nie należy liczyć, lecz ważyć.
Zanim zaczniesz pisać ,przeczytaj:
Regulamin
Poradnik,jak dodać zdjęcia/filmy/linki
Kosz-To ,czego widzieć nie chcemy
Ważne!
Ta lektura ,pomoże Tobie uniknąć przykrych niespodzianek-Warto się z nią zapoznać.


Klip reklamowy HCfor.pl
HCfor.pl na Facebook
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Gladiatorzy

loading...
 
  #2 (permalink)  
stare 09-01-2010, 03:38
Avatar veldrinn
Senior Member
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Reputacja: 3027
veldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond repute
Postów: 330
veldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond reputeveldrinn has a reputation beyond repute
Domyślnie

Z wyobrażeniem gladiatorów jest trochę jak z wyobrażeniem średniowiecznych bitew

Ten artykuł trochę odbiega od schematu, kreśląc bardziej rzeczywista wizję.
Właściciele szkół gladiatorów dbali o swoich wojowników. Miel oni zapewniona opiekę medyczną i dobre warunki. To co widać na filmach dotyczy skazańców i pojmanych "barbarzyńców". Tylko niewielka część gladiatorów traciła życie. Tych, co przegrali, leczono i wystawiano ponownie.

Co do organizowania walk to jak wspomniano, było to kosztowne przedsięwzięcie. Aby zaskarbić sobie przychylność ludu cesarz bądź bogatsi patrycjusze organizowali darmowe widowiska dla ludu rzymskiego.

Porównanie do średniowiecznych bitew jest trafne gdyż na filmach widać epickie wielotysięczne bitwy, gdzie jedna armia wycina drugą w pień. Gdyby tak było na prawdę to już w okolicach X czy XII wieku nie miałby kto walczyć Tylko cześć armii ginęła w walce (a i tak większość ginęła po walce w wyniku braku pomocy medycznej), oczywiście była to część plebejska. Znakomitszych wojów, rycerzy, panów brano do niewoli gdyż arystokratyczne i bogatsze rodziny były zobligowane wykupić swego ziomka. Czasami robił to sam król.
__________________
"Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym..."
Odpowiedź z Cytatem
  #3 (permalink)  
stare 21-10-2010, 13:44
Avatar maja
Zniewolona...
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Narnia
Reputacja: 37211
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Postów: 10,910
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Domyślnie

Lochy rzymskiego koloseum.Niedawno otwarte dla turystów.Zwiedzający mogą zobaczyć gdzie przygotowywali się do walki gladiatorzy i gdzie przebywały dzikie zwierzęta.

























































__________________

- Równyś duchowi, coś go pojąć zdolny, nie mnie!
- Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wciąż czyni dobro.

---------------------
Argumentów nie należy liczyć, lecz ważyć.
Zanim zaczniesz pisać ,przeczytaj:
Regulamin
Poradnik,jak dodać zdjęcia/filmy/linki
Kosz-To ,czego widzieć nie chcemy
Ważne!
Ta lektura ,pomoże Tobie uniknąć przykrych niespodzianek-Warto się z nią zapoznać.


Klip reklamowy HCfor.pl
HCfor.pl na Facebook
Odpowiedź z Cytatem
  #4 (permalink)  
stare 09-04-2011, 17:23
Avatar Klakier_Koluszki
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: alKOhoLUSZKI>:D
Reputacja: 100
Klakier_Koluszki will become famous soon enoughKlakier_Koluszki will become famous soon enough
Postów: 29
Klakier_Koluszki will become famous soon enoughKlakier_Koluszki will become famous soon enough
Domyślnie

Wszystkim, którzy interesują się gladiatorami i ich walkami, polecam serial "Spartakus". Pierwszy sezon zowie się "Krew i piach", a drugi "Bogowie areny". Mnie po prostu omamił
Z góry ostrzegam: jest niemiłosiernie brutalny. Krew, wnętrzności, seks, wulgaryzmy są na porządku dziennym.
W dodatku jest stworzony na faktach. A fabuła wciąga niczym czarna dziura
Odpowiedź z Cytatem
  #5 (permalink)  
stare 09-07-2012, 21:54
Psycho Dad
Guest
 
Postów: n/a
Domyślnie Cmentarz gladiatorów

Cytat:
Od wieków gladiatorzy postrzegani byli jako legendarne postacie świata antycznego, jako porywający temat hollywoodzkich przebojów "Spartakus" czy "Gladiator". Jednakże nasza wiedza o nich oparta była w dużej mierze na spekulacjach - do teraz. W latach 90. XX wieku, podczas badań archeologicznych na trasie pomiędzy świątynią Artemizy i miastem Efez w Turcji dokonano niezwykłego odkrycia. Był nim ogromny zbiorowy grobowiec. Większość ze znalezionych tam szczątków sugerowało, że ludzie ci nie zginęli z powodów naturalnych lecz ich zgon nastąpił z przyczyn nagłej i gwałtownej natury. Program opowiada jak gladiatorzy żyli, walczyli i umierali w świetle odkryć tego największego archeologicznego projektu badawczego dotyczącego tego tematu oraz na podstawie wyników badań medycyny sądowej.



Ostatnio edytowane przez sativas : 28-01-2016 - 20:40 Powód: uzupełnienie wideo /sativas
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
broń, ciała, cześć, dzień, dziewczyny, graffiti, grób, ilości, jeden, jego, mięso, naszej, pozycje, problem, przerwa, razie, rodzaje, roku, specjalne, stanie, swoim, wojowników, zdjecia, zwierząt, śmierci


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium