Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > History Corner > Starożytność, Średniowiecze

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 11-06-2008, 11:33
Avatar mariksha
+ Aktywny Czytelnik +
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Skąd: 3 karton na prawo
Reputacja: 238
mariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura about
Postów: 243
mariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura about
Domyślnie Starożytne olimpiady

Pomysł zorganizowania wielkich zawodów sportowych dla atletów z różnych krajów, urzeczywistniony w 1896 r. nie był czymś zupełnie nowym. Pierre de Coubertain nawiązał do tradycji starożytnych olimpiad, w których Grecy rywalizowali aby zaprezentować swą sprawność i oddać cześć Zeusowi.

Legendarne początki i historyczny koniec

Zwyczaj urządzania igrzysk w Olimpii był tak dawny, że już dla starożytnych jego początki były niejasne i ginęły w mrokach dziejów. Grecy starali się wytłumaczyć je mitycznymi opowieściami. Według jednej z nich Zeus i Kronos walczyli w Olimpii na pięści, aby rozstrzygnąć, kto będzie rządzić światem. Inna wersja mówi, że władca bogów zorganizował pierwsze igrzyska, aby uczcić swoje zwycięstwo nad Kronosem. W zawodach zmierzyli się nieśmiertelni, a zwyciężył Apollo. Kolejny mit ustanowienie olimpiad przypisuje Heraklesowi, ale nie temu najsłynniejszemu herosowi, tylko noszącemu to imię kapłanowi. Był on najstarszym z pięciu tzw. Kuretów, którzy strzegli małego Zeusa ukrytego na Krecie przed jego ojcem Kronosem. Urządził on zawody w biegu dla swoich braci i dał zwycięzcy gałązkę oliwki. Jakiś czas później, po potopie zesłanym przez bogów, kolejne igrzyska zorganizował Klymenos, potomek Heraklesa. Jeszcze inne opowieści za twórcę olimpiad uznają Pelopsa. A doszło do tego w następujący sposób: Ojnomaos, król miasta Piza w Elidzie miał pękną córkę Hippodamię, ale nie chciał wydać jej za mąż, bo przepowiednia mówiła, że zginie on za sprawą swojego zięcia. Mówił więc każdemu zalotnikowi, że zgodzi się na jego ślub z Hippodamią, jeśli zwycięży on w wyścigu rydwanów. Ojnomaos miał szybsze od wiatru rumaki, dar Aresa, i zawsze wygrywał, a pokonanych kandydatów do ręki córki pozbawiał życia. Pewnego razu do Pizy przybył Pelops z Lidii, a Hippodamia zakochała się w nim. Aby umożliwić mu zwycięstwo przekonała woźnicę, aby uszkodził osie rydwanu ojca. Pojazd rozpadł się podczas jazdy i Ojnomaos zginął. Pelops został królem i uczcił to urządzając igrzyska w Olimpii. Podobne zawody organizowali później jego potomkowie. Następnie, według legendy, zarzucono olimpiady, a przywrócili je Ifitos i Likurg.

Tyle o początkach olimpiad mówią nam mityczne opowieści. Raczej nigdy nie dowiemy się kto i kiedy naprawdę ustanowił te zawody. Na podstawie legend można jednak stwierdzić, że igrzyska w Olimpii odbywały się już w epoce archaicznej i miały charakter bądź upamiętnienia jakiegoś ważnego wydarzenia, bądź obrzędu religijnego ku czci dawnych bóstw, które wyznawano w Grecji zanim rozpowszechniła się wiara w bogów Olimpu (takim pierwotnym bóstwem był prawdopodobnie Pelops, którego w późniejszych opowieściach uczyniono herosem).

Pierwsza historyczna olimpiada odbyła się w roku 776 p.n.e. Od tej pory zawody te urządzano regularnie co cztery lata aż do IV w. n.e. Początkowo organizatorem igrzysk było miasto Piza położone blisko Olimpii. Później (w VI w. p.n.e.) ta zaszczytna rola przypadła większemu Elis, stolicy krainy Elidy. Elejczycy pełnili ją aż do ostatniej antycznej olimpiady. W ciągu wieków program igrzysk stawał się coraz bardziej rozbudowany, pojawiały się kolejne konkurencje (zostaną one dokładnie omówione w dalszej części tekstu). Olimpiady były wielkimi wydarzeniami dla Hellenów, ważniejszymi od wszystkich innych igrzysk. Mogli w nich brać udział mieszkańcy wszystkich polis i greckich kolonii, później także Rzymianie, a pod koniec występowali również liczni przedstawiciele innych narodów.

Igrzyska w Olimpii przetrwały w niemal niezmienionej formie prawie do końca starożytności. Odbywały się także pod rzymskim panowaniem, bo nad Tybrem przejmowano helleńską kulturę i zwyczaje. Zmieniło się to dopiero, gdy panującą religią stało się chrześcijaństwo, bezwzględnie zwalczające wszystko, co było związane ze starymi kultami. Ostatnia olimpiada, 291. z kolei, odbyła się w roku 385 n.e. Osiem lat później chrześcijański cesarz Teodozjusz zakazał urządzania igrzysk. W 435 r. n.e. Teodozjusz II kazał spalić wspaniałą świątynię Zeusa Olimpijskiego. W nadchodzących 10 „wiekach ciemności” nie było miejsca dla olimpijskiej idei. Pomysł szlachetnej rywalizacji na długi czas poszedł w zapomnienie i odrodził się dopiero w XIX w.

Zawodnicy i trening

Igrzyska olimpijskie były, jak wspomniałem, bardzo istotne dla Greków. Aby dostąpić zaszczytu wystąpienia w nich trzeba było spełniać pewne warunki.

Przede wszystkim – być Hellenem. Do rywalizacji dopuszczano obywateli polis właściwej Grecji oraz ich kolonii, które istniały w całym basenie Morza Śródziemnego. Macedończyków przez długi czas uważano za barbarzyńców i w olimpiadach pozwalano startować tylko przedstawicielom tamtejszego rodu królewskiego. Później w zawodach zaczęli występować Rzymianie. Organizatorzy zgadzali się na to po części, aby nie narażać się nowym panom Grecji, a po części ze względu na ich hellenizację. Wielu Rzymian było miłośnikami greckiej literatury i sztuki, przejmowało greckie zwyczaje, a greka była dla nich drugim językiem, więc uznawano ich za Hellenów. W olimpiadach brali udział nawet niektórzy cesarze (m.in. Tyberiusz i Neron). U schyłku starożytności na olimpijskim stadionie pojawiali się atleci przybyli z różnych zakątków rzymskiego imperium i zależnych od niego państw. W większości byli przedstawicielami arystokracji, a ta w całym świecie śródziemnomorskim była zhellenizowana, więc im także pozwalano brać udział w zawodach. Jednym ze słynnych nie greckich sportowców był książę Armenii Varaztades, który zwyciężył w pięściarstwie na ostatniej olimpiadzie.

Olimpijczyk musiał też być wolnym człowiekiem – na zawodach nie mogli występować niewolnicy. Poza tym nie było jednak żadnych ograniczeń dotyczących majątku czy stanu społecznego – zgłosić się mógł każdy Grek, bogaty i biedny, arystokrata i chłop.

Od atlety wymagano też odpowiedniej postawy moralnej. Z olimpiad wykluczano ludzi, którzy popełnili morderstwo. Za jeszcze cięższe przestępstwo uważano zlekceważenie ekechejrii, olimpijskiego zawieszenia broni, które jest dokładniej opisane w dalszej części tekstu.

Zawodnicy, którzy spełniali te warunki i zgłosili się do udziału w igrzyskach na 10 miesięcy przed ich rozpoczęciem musieli złożyć przysięgę przed ołtarzem Zeusa. Ślubowali, że będą przez najbliższy czas trenować i przygotowywać się do udziału w olimpiadzie, a podczas samej rywalizacji przestrzegać zasad i walczyć uczciwie. Ostatni miesiąc przed zawodami spędzali w Elis, gdzie ich przygotowania obserwowali sędziowie. Aby osiągnąć sukces atleci poświęcali całe 10 miesięcy na ćwiczenia pod nadzorem swoich trenerów. Treningi odbywały się w czterodniowych cyklach – pierwszego dnia wykonywano ćwiczenia przygotowawcze, drugiego bardzo intensywnie trenowano, trzeciego odpoczywano, a czwartego wykonywano lżejsze ćwiczenia. Przygotowania te były bardzo jednostronne i rozwijały właściwie tylko mięśnie potrzebne w danej dyscyplinie. Zawodnicy mieli też ustaloną dietę, dopasowaną do ich potrzeb - pankrationiści np. zjadali ogromne ilości mięsa (Milon z Krotonu potrafił zjeść całego wołu!), aby przybrać na wadze, bo w ich konkurencji masa ciała miała wielkie znaczenie.

Starożytnych sportowców można by podzielić na dwie kategorie, które dziś nazywa się amatorami i zawodowcami. Ci pierwsi byli obywatelami polis trudniącymi się na co dzień zwyczajnymi zajęciami, a wrodzoną siłę czy zręczność wykorzystywali startując co pewien czas w igrzyskach. Kimś takim był zwycięzca pierwszej olimpiady, Korojbos, z zawodu kucharz. Drugą grup ę tworzyły zaś prawdziwe „gwiazdy”, wielcy atleci znani w całym greckim świecie, a w rodzinnych miastach traktowani niczym herosi. Trenowali oni niemal cały czas i startowali w wielu igrzyskach (olimpijskie były najbardziej prestiżowe, ale nie jedyne – z ważniejszych można wymienić np. istmijskie i nemejskie). Wyczyny takich ludzi jak zapaśnik Milon z Krotonu czy pankrationista Pulidam ze Skotussy przechodziły do legendy i były sławione przez poetów. Najwybitniejszym starożytnym sportowcem był Teagenes z Tazos, który startował w biegu na dwóch dystansach, pięściarstwie oraz pankrationie i na różnych zawodach zdobył w sumie 1400 wieńców!

Pomysł zorganizowania wielkich zawodów sportowych dla atletów z różnych krajów, urzeczywistniony w 1896 r. nie był czymś zupełnie nowym. Pierre de Coubertain nawiązał do tradycji starożytnych olimpiad, w których Grecy rywalizowali aby zaprezentować swą sprawność i oddać cześć Zeusowi.

Legendarne początki i historyczny koniec

Zwyczaj urządzania igrzysk w Olimpii był tak dawny, że już dla starożytnych jego początki były niejasne i ginęły w mrokach dziejów. Grecy starali się wytłumaczyć je mitycznymi opowieściami. Według jednej z nich Zeus i Kronos walczyli w Olimpii na pięści, aby rozstrzygnąć, kto będzie rządzić światem. Inna wersja mówi, że władca bogów zorganizował pierwsze igrzyska, aby uczcić swoje zwycięstwo nad Kronosem. W zawodach zmierzyli się nieśmiertelni, a zwyciężył Apollo. Kolejny mit ustanowienie olimpiad przypisuje Heraklesowi, ale nie temu najsłynniejszemu herosowi, tylko noszącemu to imię kapłanowi. Był on najstarszym z pięciu tzw. Kuretów, którzy strzegli małego Zeusa ukrytego na Krecie przed jego ojcem Kronosem. Urządził on zawody w biegu dla swoich braci i dał zwycięzcy gałązkę oliwki. Jakiś czas później, po potopie zesłanym przez bogów, kolejne igrzyska zorganizował Klymenos, potomek Heraklesa. Jeszcze inne opowieści za twórcę olimpiad uznają Pelopsa. A doszło do tego w następujący sposób: Ojnomaos, król miasta Piza w Elidzie miał pękną córkę Hippodamię, ale nie chciał wydać jej za mąż, bo przepowiednia mówiła, że zginie on za sprawą swojego zięcia. Mówił więc każdemu zalotnikowi, że zgodzi się na jego ślub z Hippodamią, jeśli zwycięży on w wyścigu rydwanów. Ojnomaos miał szybsze od wiatru rumaki, dar Aresa, i zawsze wygrywał, a pokonanych kandydatów do ręki córki pozbawiał życia. Pewnego razu do Pizy przybył Pelops z Lidii, a Hippodamia zakochała się w nim. Aby umożliwić mu zwycięstwo przekonała woźnicę, aby uszkodził osie rydwanu ojca. Pojazd rozpadł się podczas jazdy i Ojnomaos zginął. Pelops został królem i uczcił to urządzając igrzyska w Olimpii. Podobne zawody organizowali później jego potomkowie. Następnie, według legendy, zarzucono olimpiady, a przywrócili je Ifitos i Likurg.

Tyle o początkach olimpiad mówią nam mityczne opowieści. Raczej nigdy nie dowiemy się kto i kiedy naprawdę ustanowił te zawody. Na podstawie legend można jednak stwierdzić, że igrzyska w Olimpii odbywały się już w epoce archaicznej i miały charakter bądź upamiętnienia jakiegoś ważnego wydarzenia, bądź obrzędu religijnego ku czci dawnych bóstw, które wyznawano w Grecji zanim rozpowszechniła się wiara w bogów Olimpu (takim pierwotnym bóstwem był prawdopodobnie Pelops, którego w późniejszych opowieściach uczyniono herosem).

Pierwsza historyczna olimpiada odbyła się w roku 776 p.n.e. Od tej pory zawody te urządzano regularnie co cztery lata aż do IV w. n.e. Początkowo organizatorem igrzysk było miasto Piza położone blisko Olimpii. Później (w VI w. p.n.e.) ta zaszczytna rola przypadła większemu Elis, stolicy krainy Elidy. Elejczycy pełnili ją aż do ostatniej antycznej olimpiady. W ciągu wieków program igrzysk stawał się coraz bardziej rozbudowany, pojawiały się kolejne konkurencje (zostaną one dokładnie omówione w dalszej części tekstu). Olimpiady były wielkimi wydarzeniami dla Hellenów, ważniejszymi od wszystkich innych igrzysk. Mogli w nich brać udział mieszkańcy wszystkich polis i greckich kolonii, później także Rzymianie, a pod koniec występowali również liczni przedstawiciele innych narodów.

Igrzyska w Olimpii przetrwały w niemal niezmienionej formie prawie do końca starożytności. Odbywały się także pod rzymskim panowaniem, bo nad Tybrem przejmowano helleńską kulturę i zwyczaje. Zmieniło się to dopiero, gdy panującą religią stało się chrześcijaństwo, bezwzględnie zwalczające wszystko, co było związane ze starymi kultami. Ostatnia olimpiada, 291. z kolei, odbyła się w roku 385 n.e. Osiem lat później chrześcijański cesarz Teodozjusz zakazał urządzania igrzysk. W 435 r. n.e. Teodozjusz II kazał spalić wspaniałą świątynię Zeusa Olimpijskiego. W nadchodzących 10 „wiekach ciemności” nie było miejsca dla olimpijskiej idei. Pomysł szlachetnej rywalizacji na długi czas poszedł w zapomnienie i odrodził się dopiero w XIX w.

Zawodnicy i trening

Igrzyska olimpijskie były, jak wspomniałem, bardzo istotne dla Greków. Aby dostąpić zaszczytu wystąpienia w nich trzeba było spełniać pewne warunki.

Przede wszystkim – być Hellenem. Do rywalizacji dopuszczano obywateli polis właściwej Grecji oraz ich kolonii, które istniały w całym basenie Morza Śródziemnego. Macedończyków przez długi czas uważano za barbarzyńców i w olimpiadach pozwalano startować tylko przedstawicielom tamtejszego rodu królewskiego. Później w zawodach zaczęli występować Rzymianie. Organizatorzy zgadzali się na to po części, aby nie narażać się nowym panom Grecji, a po części ze względu na ich hellenizację. Wielu Rzymian było miłośnikami greckiej literatury i sztuki, przejmowało greckie zwyczaje, a greka była dla nich drugim językiem, więc uznawano ich za Hellenów. W olimpiadach brali udział nawet niektórzy cesarze (m.in. Tyberiusz i Neron). U schyłku starożytności na olimpijskim stadionie pojawiali się atleci przybyli z różnych zakątków rzymskiego imperium i zależnych od niego państw. W większości byli przedstawicielami arystokracji, a ta w całym świecie śródziemnomorskim była zhellenizowana, więc im także pozwalano brać udział w zawodach. Jednym ze słynnych nie greckich sportowców był książę Armenii Varaztades, który zwyciężył w pięściarstwie na ostatniej olimpiadzie.

Olimpijczyk musiał też być wolnym człowiekiem – na zawodach nie mogli występować niewolnicy. Poza tym nie było jednak żadnych ograniczeń dotyczących majątku czy stanu społecznego – zgłosić się mógł każdy Grek, bogaty i biedny, arystokrata i chłop.

Od atlety wymagano też odpowiedniej postawy moralnej. Z olimpiad wykluczano ludzi, którzy popełnili morderstwo. Za jeszcze cięższe przestępstwo uważano zlekceważenie ekechejrii, olimpijskiego zawieszenia broni, które jest dokładniej opisane w dalszej części tekstu.

Zawodnicy, którzy spełniali te warunki i zgłosili się do udziału w igrzyskach na 10 miesięcy przed ich rozpoczęciem musieli złożyć przysięgę przed ołtarzem Zeusa. Ślubowali, że będą przez najbliższy czas trenować i przygotowywać się do udziału w olimpiadzie, a podczas samej rywalizacji przestrzegać zasad i walczyć uczciwie. Ostatni miesiąc przed zawodami spędzali w Elis, gdzie ich przygotowania obserwowali sędziowie. Aby osiągnąć sukces atleci poświęcali całe 10 miesięcy na ćwiczenia pod nadzorem swoich trenerów. Treningi odbywały się w czterodniowych cyklach – pierwszego dnia wykonywano ćwiczenia przygotowawcze, drugiego bardzo intensywnie trenowano, trzeciego odpoczywano, a czwartego wykonywano lżejsze ćwiczenia. Przygotowania te były bardzo jednostronne i rozwijały właściwie tylko mięśnie potrzebne w danej dyscyplinie. Zawodnicy mieli też ustaloną dietę, dopasowaną do ich potrzeb - pankrationiści np. zjadali ogromne ilości mięsa (Milon z Krotonu potrafił zjeść całego wołu!), aby przybrać na wadze, bo w ich konkurencji masa ciała miała wielkie znaczenie.

Starożytnych sportowców można by podzielić na dwie kategorie, które dziś nazywa się amatorami i zawodowcami. Ci pierwsi byli obywatelami polis trudniącymi się na co dzień zwyczajnymi zajęciami, a wrodzoną siłę czy zręczność wykorzystywali startując co pewien czas w igrzyskach. Kimś takim był zwycięzca pierwszej olimpiady, Korojbos, z zawodu kucharz. Drugą grup ę tworzyły zaś prawdziwe „gwiazdy”, wielcy atleci znani w całym greckim świecie, a w rodzinnych miastach traktowani niczym herosi. Trenowali oni niemal cały czas i startowali w wielu igrzyskach (olimpijskie były najbardziej prestiżowe, ale nie jedyne – z ważniejszych można wymienić np. istmijskie i nemejskie). Wyczyny takich ludzi jak zapaśnik Milon z Krotonu czy pankrationista Pulidam ze Skotussy przechodziły do legendy i były sławione przez poetów. Najwybitniejszym starożytnym sportowcem był Teagenes z Tazos, który startował w biegu na dwóch dystansach, pięściarstwie oraz pankrationie i na różnych zawodach zdobył w sumie 1400 wieńców!

Diaulos – bieg „podwójny” na dystansie ok. 384 m (1200 stóp), czyli dwóch długości bieżni. Konkurencja ta została wprowadzona na 14. olimpiadzie (724 r. p.n.e.), nie wiadomo od kiedy zaczęli startować w niej także chłopcy. Biegacze musieli pokonać dwa razy dłuższy dystans niż w dromosie. Po dobiegnięciu do mety musieli stanąć na odpowiednim stanowisku i ruszyć z niego z powrotem.

Dolichos – bieg długodystansowy. Po raz pierwszy zorganizowano go na 15. olimpiadzie (720 r. p.n.e.). Później startowali w nim także chłopcy, ale nie wiemy od kiedy. Dystans początkowo wynosił 7 stadiów, z czasem powiększano go, aż ostatecznie osiągnął 24 stadia, czyli ok. 4608 m. Dolichos był bardzo ciężką konkurencją. Jeden z zawodników, Ladas, przypłacił zwycięstwo życiem – po przebiegnięciu mety padł martwy z wyczerpania.

Hoplitodromos – „bieg hoplitów”, czyli wyścigi w zbrojach. Ta niezwykła konkurencja została wprowadzona na 65. olimpiadzie (520 r. p.n.e.) jako praktyczny trening wyrabiający kondycję i technikę biegania w pancerzu potrzebną na polu bitwy. Zawodnicy ścigali się prawdopodobnie na dystansie 4 stadiów, czyli ok. 768 m. Na głowach mieli hełmy, na nogach nagolenice, a w rękach tarcze. Nie jest pewne, czy nosili także napierśniki. Na późniejszych olimpiadach obciążenie ograniczono do samych tarcz.

Pale – zapasy. Mężczyźni startowali w tej konkurencji od 18. olimpiady (708 r. p.n.e.), a chłopcy od 37. (632 r. p.n.e.). Zawodnicy byli losowo dobierani w pary. Stawali do walki z ciałem nasmarowanym oliwą i posypanym piaskiem. Walczyli na stojąco, starając się odpowiednio chwycić przeciwnika za ręce lub ramiona i przewrócić go. Dotknięcie ziemi rękami lub kolanami było już uznawane za powalenie. Jeśli obaj zawodnicy padli jednocześnie, nie przyznawano punktu nikomu. Zwyciężał ten, kto pierwszy trzy razy powalił konkurenta. Współczesne zapasy w stylu klasycznym są wzorowane na antycznych.

Pygme – pięściarstwo. Konkurencję tą wprowadzono na 23. olimpiadzie (688 r. p.n.e.), chłopcy uczestniczyli w niej od 60. (540 r. p.n.e.). Zawodników łączono w pary losowo, bez podziału na wagi. Zamiast rękawic starożytni pięściarze używali długich rzemieni, którymi owijali dłonie (oprócz palców) i przedramiona. Ciosy wymierzano przede wszystkim w głowę przeciwnika. Pojedynek toczył się bez podziału na rundy, tak długo, aż któryś z zawodników poddał się lub nie był w stanie dalej walczyć. Nie liczono punktów za trafienia, liczył się tylko, jak powiedzielibyśmy dziś, nokaut, więc pięściarze wychodzili z pojedynków mocno poturbowani, a zdarzały się też wypadki śmiertelne (zabicie przeciwnika nie było karane, chyba, że było skutkiem zadania niedozwolonego ciosu – wtedy kończyło się wykluczeniem z igrzysk).

Pankration – walka wręcz, w której dozwolone było prawie wszystko. Ta niezwykle brutalna dyscyplina pojawiła się po raz pierwszy na 33. olimpiadzie (648 r. p.n.e.), a dla chłopców dopiero na 145. (200 r. p.n.e.). Pankration był konkurencją dla najtwardszych. Walczono gołymi rękami, bez osłon z rzemieni. Atakować można było właściwie w dowolny sposób – dopuszczalne były zapaśnicze chwyty, ciosy pięściami, kopnięcia, także uderzenia głową, łokciem czy kolanem, a nawet duszenie. Reguły pozwalały też wymierzać ciosy w każdą część ciała przeciwnika. Zabronione było jedynie gryzienie i wyłupywanie oczu. Pojedynek toczył się bez przerw, dopóki jeden z przeciwników nie skapitulował lub nie był kompletnie niezdolny do dalszej walki. Przypadki śmierci zawodników były tu jeszcze częstsze niż w pięściarstwie.

Pentatlon – pięciobój. Po raz pierwszy odbył się na 18. olimpiadzie (708 r. p.n.e.). Składał się z 5 konkurencji: halma (skok w dal), dromos (bieg krótki), dyskobolia (rzut dyskiem), akontisma (rzut oszczepem) oraz pale (zapasy). Trzy z nich – skok w dal, rzut dyskiem i oszczepem – istniały tylko jako część pentatlonu, pozostałe dwie były też oddzielnymi konkurencjami, które opisałem już wcześniej. Skok wykonywano z rozbiegu, ale nie wiadomo, czy był to skok pojedynczy, czy raczej trójskok. Zawodnicy trzymali w rękach haltery, czyli ważące 2 – 4 kg ciężarki. Wykonywany nimi zamach ułatwiał odbicie. Dyski, którymi rzucano na olimpiadach, miewały różne średnice i ciężary. Największe ważył prawie 5 kg. Oszczep miał długość ok. 170 cm i był zaopatrzony w pętlę, w którą wkładano palce, aby uzyskać lepszy wyrzut. Zwycięzcą olimpijskiego pięcioboju zostawał ten, kto wygrał co najmniej trzy konkurencje, w tym w zapasy.

Tetrippon – wyścigi czterokonnych rydwanów. Pierwsza z licznych konkurencji hippicznych, jakie z czasem pojawiły się na olimpiadach. Wprowadzono ją na 25. igrzyskach (680 r. p.n.e.). Rydwany były dwukołowe, a konie bez podków zaprzęgano jeden obok drugiego. Wyścigi odbywały się na specjalnym hipodromie. Dystans wynosił 12 okrążeń, czyli ok. 9240 m (jedno okrążenie – ok. 770 m). Co ciekawe, nagrodę za zwycięstwo otrzymywał nie woźnica, ale właściciel koni (podobnie było w pozostałych zawodach hippicznych). Był to więc sport dla bogaczy, którzy mogli pozwolić sobie na kosztowną hodowlę wyścigowych koni

Keles – wyścigi konne. Rozgrywane od 33. olimpiady (648 r. p.n.e.). Zawodnicy ścigali się na wierzchowcach na tym samym hipodromie, co rydwany. Ten sam był również dystans – 12 okrążeń, czyli ok. 9240 m. Konie wierzchowe także nie miały podków. Strzemiona nie były znane w starożytności, więc jeźdźcom zdarzały się czasem niebezpieczne upadki. Ciekawy jest przypadek niejakiego Fejdolasa. Spadł on z konia, ale wierzchowiec ruszył dalej i sam dobiegł do mety, wyprzedzając resztę. Fejdolas został ogłoszony zwycięzcą!

-> cd
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Starożytne olimpiady

loading...
 
  #2 (permalink)  
stare 11-06-2008, 11:33
Avatar mariksha
+ Aktywny Czytelnik +
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Skąd: 3 karton na prawo
Reputacja: 238
mariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura about
Postów: 243
mariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura aboutmariksha has a spectacular aura about
Domyślnie

Synoris – wyścigi dwukonnych rydwanów. Wprowadzono je na 93. olimpiadzie (408 r. p.n.e.). Dystans był mniejszy niż dla zaprzęgów czterokonnych i wynosił 8 okrążeń, czyli ok. 6160 m.

Tetrippon polikon – wyścigi rydwanów zaprzężonych w cztery źrebaki. Po raz pierwszy rozegrano je na 99. olimpiadzie (384 r. p.n.e.). Ścigano się na dystansie mniejszym niż w przypadku zaprzęgów z dorosłymi końmi – wynosił on ok. 6160 m (8 okrążeń hipodromu).

Polon keles – wyścigi na źrebakach. Odbywały się od 128. olimpiady (268 r. p.n.e.). Ścigano się na 8 okrążeniach (6160 m).

Polon synoris – wyścigi rydwanów zaprzężonych w dwa źrebaki. Konkurencja dodana na 131. igrzyskach (256 r. p.n.e.). Dystans wynosił 6160 m (8 okrążeń).

Apene – wyścigi powozów zaprzężonych w dwa muły. Wprowadzono je na 70. olimpiadzie (500 r. p.n.e.), a odwołano na 84. (444 r. p.n.e.). Nie znamy szczegółów związanych z tą konkurencją. W każdym razie nie była zbyt widowiskowa i z tego powodu wycofano ją z programu igrzysk.

Kalpe – wyścigi na klaczach. Rozgrywane od 71. (496 r. p.n.e.) do 84. (444 r. p.n.e.) olimpiady. Na ostatnim okrążeniu jeźdźcy zeskakiwali z klaczy i biegli trzymając je za uzdy. Ta dziwaczna konkurencja nie zyskała uznania i usunięto ją z igrzysk wraz z apene.

Olimpijski stadion i hipodrom

Olimpia była jednym z najsłynniejszych miast Hellady. Wznosiła się tam wielka świątynia Zeusa, a w niej jeden z cudów świata – oszałamiający posąg władcy bogów wykonany z kości słoniowej i złota. Ta i inne budowle sakralne stanowiły jednak tylko część okręgu zwanego Altis. Znajdowały się w nim również miejsca niezbędne dla organizacji igrzysk – palestra, czyli miejsce ćwiczeń atletów, stadion oraz hipodrom. Olimpia została zrujnowana przez wielkie trzęsienie ziemi w VI w. n.e., ale pozostałości wielu budowli można oglądać do dziś.


Pozostałości palestry w Olimpii

Bieżnia na stadionie była prosta i miała długość 600 stóp, czyli ok. 192 m (dystans ten nazywano stadionem). Zrobiona była z gliny pokrytej warstwą piasku. Linią startową był kamienny próg z wgłębieniami, w których biegacze mogli oprzeć stopy. Podzielony był na 20 stanowisk. Takie same miejsca startowe znajdowały się na drugim końcu bieżni i były wykorzystywane w dłuższych biegach, w których pokonywano więcej niż jedną długość stadionu. Przed zawodnikami rozciągnięty był sznur, który usuwano, dając znak do startu. Poza biegami na stadionie olimpijskim odbywały się też sporty walki, rzuty oraz skok w dal. Stadion nie miał prawdziwych trybun, był otoczony zwykłym ziemnym nasypem, na którym siadali lub stali widzowie (mogło ich się tam zmieścić nawet 40 000). Dla sędziów wydzielone było specjalne miejsce, w pobliżu znajdował się też ołtarz Demeter.



Stadion w Olimpii


Miejsce dla sędziów na stadionie.

Liczne konkurencje hippiczne wymagały specjalnego toru dla wyścigów rydwanów i wierzchowców. Niestety, w przeciwieństwie do stadionu, archeologom nie udało się go zlokalizować i możliwe, że wszelkie ślady po nim uległy zniszczeniu. O wyglądzie hipodromu możemy więc dowiadywać się tylko z antycznych opisów, np. Pauzaniasza. Tor wyścigowy miał urządzenie startowe ze stanowiskami ustawionymi w kształcie trójkąta, z którego kolejno wypuszczano powozy – najpierw te u jego podstawy, później te u wierzchołka. Na końcu toru prawdopodobnie znajdowała się kolumna, wokół której zakręcano. Jedno okrążenie miało długość ok. 770 m. Tor był dość szeroki, aby ułatwić mijanie się, bo w niektórych wyścigach brało udział aż 40 dużych czterokonnych rydwanów.

Przebieg igrzysk

Wczesne olimpiady, na których była jedna konkurencja, trwały tylko jeden dzień. Wraz z rozwojem igrzysk i dodawaniem następnych zawodów trzeba było je przedłużyć, tym bardziej, że oprócz sportowej rywalizacji miały miejsce jeszcze uroczystości religijne. W pełni ukształtowane olimpiady trwały przeważnie pięć dni. Program igrzysk nie był ściśle ustalony, więc trudno go jednoznacznie przedstawić, ale prawdopodobnie najczęściej wyglądał następująco:

I dzień – złożenie przysięgi przez zawodników i sędziów, procesja, złożenie ofiar Zeusowi, badanie zgłoszonych sportowców

II dzień – zawody hippiczne (rano, aby słońce nie raziło koni), pentatlon

III dzień – uroczystości ku czci Pelopsa, procesja wszystkich zawodników, sędziów i ambasadorów polis, hekatomba (ofiara dla Zeusa ze 100 krów lub wołów)

IV dzień – biegi, sporty walki, zawody chłopców

V dzień – procesja, złożenie ofiar Zeusowi, wręczenie wieńców zwycięzcom i bankiet dla nich, zakończenie igrzysk

Nagradzanie zwycięzców

Igrzyska olimpijskie były najbardziej prestiżowymi zawodami antycznej Hellady i wszyscy sportowcy marzyli o zwycięstwie na nich. Sława jaką zyskiwał olimpionik (zwycięzca olimpijski) była ogromna i to właśnie na niej zależało atletom. Nagrody rzeczowe były skromne – wieniec z liści oliwki, symbol zwycięstwa oraz prawo ustawienia w Olimpii swojego pomnika z inskrypcją dla upamiętnienia wygranej. Ostatniego dnia organizatorzy wydawali też ucztę dla zwycięzców. Nie było żadnych nagród pieniężnych. Te otrzymywał triumfator w swoim polis. Posiadanie olimpioników było powodem do wielkiej chluby dla miasta, dlatego też władze hojnie ich wynagradzały. Choć wielcy atleci często otrzymywali prawdziwe fortuny, to ważniejsza była dla nich sława – fakt, że znano i podziwiano ich w całej Grecji, stawiano im pomniki i sławiono w wierszach i pieśniach.

Kobiety a starożytne olimpiady

Antyczne igrzyska olimpijskie były przeznaczone tylko dla mężczyzn. Prawo zabraniało kobietom nawet oglądania zawodów. Jedynym wyjątkiem była kapłanka Demeter zajmująca miejsce przy ołtarzu na stadionie. Wszystkim pozostałym za przebywanie w Olimpii w dniach zawodów groziła kara śmierci przez zrzucenie z urwiska Typajon. Pewnej kobiecie udało się jednak dostać na igrzyska i przeżyć. Niejaka Kallipatejra po śmierci swego męża sama przygotowywała syna, zapaśnika, do udziału w igrzyskach. Towarzyszyła mu, przebrana za mężczyznę. Gdy po zwycięstwie syna wbiegła na stadion, sędziowie zauważyli, że jest przebraną kobietą. Postanowiono nie karać Kallipatejry ze względu na jej syna, ojca i braci, którzy wszyscy byli zwycięzcami olimpijskimi. Od tej pory jednak trenerzy musieli występować nago, tak jak zawodnicy.

Istniał jeden sposób, w który kobieta mogła zostać olimpionikiem – wystawienie konia lub rydwanu do wyścigów. Właściciel rzadko jechał czy powoził sam, jednak to on zawsze otrzymywał nagrodę, tak więc zwycięstwo nie wymagało nawet obecności na zawodach. Przepisy nie mówiły, że kobieta nie może wystartować na olimpiadzie, a jedynie, że nie może podczas niej przebywać w Olimpii. Wykorzystała to spartańską księżniczka Kyniska, wystawiając na zawody czterokonny rydwan. Wygrała i stała się pierwszą kobietą – olimpionikiem. Miało to miejsce w 396 r. p.n.e. Zwyciężyła też na kolejnej olimpiadzie w 392 r. p.n.e. Później jeszcze kilka kobiet zdobyło nagrody za zawody hippiczne.

Poza igrzyskami ku czci Zeusa w Olimpii odbywały się też Heraje – zawody sportowe dla kobiet, które startując w nich oddawały cześć Herze. Rywalizowano tam tylko w jednej konkurencji – biegu. Odbywał się on na stadionie olimpijskim i zapewne miał taki sam dystans jak dromos dla mężczyzn. Heraje organizowano prawdopodobnie od VI w. p.n.e. Możliwe, że rozgrywano je w tych samych latach, co olimpiady.

Olimpijskie zawieszenie broni

Wyjątkową pozycję igrzysk olimpijskich podkreślał zwyczaj zwany ekechejrią, czyli powszechne zawieszenie broni wśród Hellenów. Organizatorzy wysyłali zawiadomienie o zawodach do każdego polis i każdej greckiej kolonii. Na okres miesiąca (później wydłużony do trzech miesięcy) przed igrzyskami i podczas samych igrzysk Grecy nie mogli prowadzić działań wojennych (wyjątkiem była oczywiście wojna obronna, jeśli zostali zaatakowani). Była to piękna idea, ale niestety nie zawsze przestrzegano ekechejrii. Za jej złamanie groziły jednak surowe kary – wykluczenie z olimpiad wszystkich obywateli danego polis na określony czas oraz grzywna w wysokości dwóch min za każdego żołnierza zmobilizowanego podczas trwania zawieszenia broni. Kierujący olimpiadami Elejczycy nie dysponowali dużą siłą militarną, ale świętość starych zwyczajów nakazywała podporządkowywać się ich decyzjom. Zerwanie rozejmu nie uszło na sucho nawet takiej potędze jak Sparta – Elejczycy otrzymali zbrojną pomoc od wielu polis i Lacedemończycy musieli się ugiąć.

Znaczenie antycznych igrzysk

W starożytnej Grecji igrzyska organizowało wiele miast, ale przeważnie były to zawody o charakterze lokalnym. Panhelleńskie igrzyska olimpijskie były czymś wyjątkowym – świętem całego greckiego świata. Olimpiady odgrywały niezwykle ważną rolę w kształtowaniu i umacnianiu więzi między Grekami. Nie tworzyli oni jednego państwa, byli politycznie rozbici, często spierali się ze sobą i walczyli, ale w Olimpii mogli poczuć się jednym narodem. Wszyscy – pochodzący z Aten czy Sparty, z wysp Morza Egejskiego czy Dalekich kolonii w Iberii i na Krymie – mówili tym samym językiem, czcili tych samych bogów, bliskie im były podobne wartości. Olimpiady były jednym z tych elementów, które integrowały Greków pomimo licznych podziałów i czyniły możliwym zjednoczenie się gdy zachodziła taka potrzeba (jak podczas wojen z Persami).

Igrzyska olimpijskie zaczęto organizować na nowo w 1896 r. Choć nowożytne olimpiady są niewątpliwie bardziej rozbudowane i mogą w nich występować przedstawiciele wszystkich krajów oraz kobiety, to niestety brakuje na nich pewnych elementów starożytnej idei olimpijskiej. Współczesne igrzyska stały się mocno związane z polityką i biznesem, coraz częstsze są przypadki różnych oszustw, a o pomyśle olimpijskiego rozejmu nikt nawet nie wspomina.


















histurion
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
ciekawe, czym, gdzie, jazdy, jeden, jego, jest, kara, które, nich, ojcem, palce, przed, przez, roku, sobie, stanie, takim, warunki, wszystkich, wszystkim, wszystko, wypadki, zamiast, zawsze


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium