Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > History Corner > Tortury, narzędzia tortur,kary, egzekucje

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 13-06-2008, 20:11
Avatar zisk
Founder
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Reputacja: 26935
zisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond repute
Postów: 9,224
zisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond reputezisk has a reputation beyond repute
Domyślnie [Text] Rodzaje kar na terenie Oleśnicy

Na terenie Oleśnicy i okolicznych miast stosowano kary wg. prawa magdeburskiego, od 1532 r. zaczęto zapewne stosować także kary wg prawa zawartego w kodeksie cesarza Karola V (tzw. Karolina), a od 1708 r. uwzględniano zapewne kodeks cesarza Józefa I (tzw. Józefina).
W okresie Piastów i Podiebradów kary były bardzo surowe - stały bowiem na straży własności książęcej i patrycjatu miejskiego. Oni też często współdecydowali o postawieniu kogoś przed sądem i o wysokości kary. Kara była środkiem odstraszającym. Była wykonywana publicznie - miała terroryzować mieszkańców miasta i jednocześnie dostarczać (niestety) rozrywki. Wirtembergowie zostali pozbawieni prawa wyższego - czyli orzekania kary śmierci.
W "Karolinie" zwiększono rolę tortur. W ich trakcie zazwyczaj przyznawano się do wszystkiego, nawet do tego, czego nie zrobiono. Śmierć stawała się wybawieniem.
W tzw. Józefinie wystąpił wzrost karalności przestępstw określanych jako przestępstwa przeciwko moralności. Były nimi kazirodztwo, homoseksualizm, stręczycielstwo, nierząd, bigamia, sodomia, cudzołóstwo. Większość przestępstw z tej grupy zagrożonych było karą śmierci przez spalenie na stosie.
Kary śmierci
Brak jest w źródłach oleśnickich informacji o stosowaniu kary śmierci w mieście i okolicznych wsiach. Dwa przypadki opisał J. A. Pyzik., a trzeci ujęto w historii Wołczyna. Ale wzorem innych podobnych okolicznych miast można sądzić, że była ona wykonywana raz na 2-3 lata.

Zazwyczaj wykonywano karę śmierci poprzez ścięcie lub powieszenie, często też poprzez łamanie kołem. Przypadki kary śmierci najpełniej opisano w kronikach okolicznych miast (Namysłów, Syców, Bierutów, Wołów, Międzyborz i innych) skąd zaczerpnięto poniższe przypadki przyczyn orzeczenia kary. Można sądzić, że w Oleśnicy było podobnie. Chociaż często rodzaj i wysokość kary były zróżnicowane w okolicznych miastach. Wynikało to z lokalnych zwyczajów, dużej swobody sądów książęcych i miejskich.
Poniższe rysunki i treść ogólna w większości pochodzą z książki: Maciej Trzciński. Miecz katowski, pręgierz, szubienica. Zabytki jurysdykcji karnej na Dolnym Sląsku (XIII-XVIII w. Wrocław 2001.

Poniższe przypadki wykonywania kary śmierci pochodzą głównie z kroniki Namysłowa. Jeśli zaś dotyczą innego miasta - dodatkowo przywołuje się jego nazwę.



Powieszenie - za kradzież, rozbój, fałszowanie monet itp.
29 stycznia 1477 r. w Wołowie mincerz miejski został powieszony za fałszowanie monet, pomimo sprzeciwu księcia oleśnickiego Konrada X Białego młodszego.
W 1543 r. powieszono pomocnika sukiennika, bowiem na jarmarku obcinał chłopom sakiewki z pieniędzmi.
28 stycznia 1580 r. powieszono mężczyznę, który "miał 3 żony ślubne, a w swoim zyciu tyle nakradł, że nawet tortury nie przypomniały mu wszystkiego".
w 1789 r w Sycowie powieszono kobietę za zabicie swoich dzieci.
Powieszenie było karą hańbiącą. Karę powieszenia określano jako "karę złodziejską" związaną z utratą tak ważnej w średniowieczu czci, która dotykała skazanego oraz kolejne dwa pokolenia jego następców.
Niekiedy powieszonego zdejmowano z szubienicy i rozkładano na kole umocowanym wysoko na drągu. Aby wiatr go nie zrzucił - głowę przybijano do koła. Najczęściej jednak pozostawiano na sznurze do czasu, aż sam spadł. Miało to znaczenie odstraszające.


Ścięcie - za morderstwo, zdradę (bunt), przestępstwa przeciw urzędom państwowym (np. czynna napaść na suwerena, sędziego, radnego), rozgłaszanie pomówień przeciwko urzędom, gwałt na niewieście (wg. Karoliny także za spędzanie płodu, spowodowanie bezpłodności. Wg. Józefiny także za zdradę małżeńską, kazirodztwo).
Ścięcie było karą honorową. Niekiedy karani szubienicą prosili o zamianę - na ścięcie. Karę przyjmowano ze spokojem, gdyż życie w średniowieczu było krótkie i pełne wyrzeczeń.

W 1397 r. ścięto mężczyznę, który rozgłaszał "gadaninę", że buduje się nową wysoką wieżę bramną, "aby mieszczanie mogli zobaczyć co kapitan ma na swoim półmisku" Czyli represje za kawały polityczne nie były wymysłem XX wieku.
W 1413 r. szlachcic "został uwięziony i bezwłocznie ścięty przed ratuszem" za wszczęcie bójki i spowodowanie rozruchów przeciw burmistrzowi.
W 1550 r. ścięto mieszczkę, gdyż "jej parobek spółkował z nią i córką, która zaszła w ciążę".
9 marca 1557 r. ścięto 18-letniego młodzieńca, który w biały dzień włamał się do trzech miejscowości.
21 maja 1773 r.została ścięta mieszczka za otrucie mężczyzny.
21 lutego 1806 r. został ścięty mieczem mężczyzna za zamordowanie kobiety i kradzież pieniędzy.
Szeroko był komentowany na Śląsku wyrok sądu w Brzegu skazującego trzech uczniów gimnazjum brzeskiego na karę śmierci. Wyrok otrzymali za to, że nie usłuchali wezwania strażnika miejskiego do zakończenia picia w karczmie i zatem jeden z nich uderzył strażnika butelką w głowę (lekkie zranienie). Na dwóch uczniach wyrok wykonano. Trzeci okazał się kuzynem biskupa.
10 lutego 1691 r w Międzyborzu ścięto Georga Schuffetta, za świętokradztwo oraz za to, że dwukrotnie podpalał dom polskiego pastora Samuela Cretinsa. Głowę zatknięto na pal, a ciało przybito do koła (J. E. W. Vieweg, Chronik der Stadt Metzibor, der Kirche und der Schule daselbst. 1839.).
Zwyczajowo ściętą głowę osoby publicznej, występującej przeciw władzom miasta - gotowano, tarzano w smole i potem wystawiano na widok publiczny (nawet w ratuszu). Niekiedy bezpośrednio po ścięciu przybijano ją gwoździem do pala. Scięcie było karą bardziej szlachetną niż powieszenie. Odium kary nie spływało na dzieci.

Ćwiartowanie za zamach na panującego (zdradę).
W dzień św. Pawła 1496 r. dowódca warty na murach (kuśnierz) został zasztyletowany w kłótni przez wartownika. Za to został pojmany i poćwiartowany.
Najczęściej poćwiartowanie było ostatnim krokiem pastwienia się nad sprawcami okrutnych zbrodni. Ćwiartki ciała rozmieszczano zatem przy bramach miejskich "ku przestrodze".


Spalenie żywcem - za sodomię, podpalenie, fałszowanie monet, trucicielstwo (wg Karoliny dodatkowo za czary, świętokradztwo, homoseksualizm. Wg. Józefiny wyłączono czary, świetokradztwo).
Spalenie miało dwie opcje - od góry i od dołu. Wbrew pokutującym poglądom (za sprawą filmów) - ogień nie był duży, aby iskry nie zapaliły miasta. Chodziło o zadanie bólu i śmierci, a nie spalenie ciała. "Stos" mógł składać się z kilku szczap (dla oszczędności). Niekiedy przed spaleniem skazańca duszono.
14 stycznia 1461r. na polecenie księcia oleśnickiego na rynku oleśnickim spalono rycerza-rabusia Hanza Borschwica właściciela zamku wołczyńskiego.
Po 1648 r., jak pisze J. A. Pyzik - kobietom z sąsiadujących ze sobą wsi Bystre i Krzeczyn wytoczono osławione procesy czarownic. W krótkim okresie cztery kobiety, którym zarzucono stosowanie czarów ze szkodą dla bliźnich, zostały poddane okrutnym torturom, a następnie zawleczone na stos i uśmiercone.
W historii okolicznych miast nie wspomina się o nadmiernym poszukiwaniu i paleniu czarownic. Niestety, w innych miastach śląskich (szczególnie w księstwie nyskim) nawet 2-letnie dzieci były palone za czary. Wykonano nawet specjalny piec do palenia. Także w oświeconym Wrocławiu spalono 15-letniego chłopca "za zaprzedanie się szatanowi".


Zakopanie żywcem i przebicie palem - za dzieciobójstwo - stosowane tylko w stosunku do kobiet.
31 marca 1559 r. pogrzebano żywą i przebito palem służącą, gdyż zabiła swoje dziecko.
6 maja 1569 r. zakopano żywcem mężczyznę, który zamordował i poćwiartował swoją żonę oraz służącą. Ten rodzaj kary był rzadki. Prawdopodobnie orzeczono go ze względu na brak potrzeby zatrudniania kata (oszczędności).



Utopienie - stosowano zastępczo wobec kobiet - dzieciobójczyń, złodziejek oraz kobiet posądzonych o zdradę, morderstwo itp. przewinienia zagrożone ścięciem i szubienicą.
Kary te wykonywano w miastach, które leżały nad głębokimi rzekami.




Łamanie kołem - za zdradę, rozbój, morderstwo (wg. Józefiny za gwałt na niewieście, recydywę nierządu, fałszerstwo, trucicielstwo).

Skazanego uderzano kołem od wozu (rysunek obok). Zasądzano łamanie od dołu lub od góry. Na dalszym rysunku skazaniec przygotowany do wyroku i koło - narzędzie zadawania śmierci. Na dalszym planie widoczne koło umieszczone na palu. Do tego koła przybijano zwłoki skazańca "ku odstraszaniu innych".
1659 r. w Bierutowie dwaj podpalacze zostają poddani torturom i skazani na smierć poprzez łamanie kołem.
W Polsce stosowano "łamanie na kole". Wówczas skazanego rozciągano na kole i łamano kości uderzeniami drąga.
19 lutego 1654 roku w Oleśnicy miało miejsce ekscytujące mieszkańców okrutne widowisko. Skutecznie rozproszyło ono monotonię codzienności. Ponadto jako o sensacji długo jeszcze o nim mówiono.
Widowisko to rozpoczęło się przed ratuszem. Czołowym jego bohaterem był umieszczony na wozie mężczyzna. Następnym uczestnikiem był kat, który swój występ rozpoczął od oderwania mężczyźnie z wozu wszystkich palców u rąk. Ż kolei na każdym z czterech rogów rynku rozdzierano jego piersi i ramiona rozżarzonymi kleszczami. "Ceremoniał" ten był starannie zaplanowany i dokładnie realizowany. Na pierwszym rogu rynku zdarto skazańcowi skórę z lewego ramienia, na drugim - z lewej piersi, na trzecim - z prawego ramienia i wreszcie na czwartym rogu - z prawej piersi. Następnie zdjęto skazańca z wozu i na wołowej skórze zawleczono na znajdujące się poza miastem pastwisko - miejsce ostatecznej kaźni. Odbyła się ona w obecności mnóstwa widzów, podobno w liczbie kilku tysięcy. Na specjalnie w tym celu wzniesionym pomoście odbyło się łamanie ofiary kołem. Niektóre źródła podają, że żywcem wycięto jej serce. Na koniec ciało skazańca zostało poćwiartowane, a później dla przestrogi rozwieszone przy czterech drogach poza miastem. Przy szczątkach umieszczono stosowne tabliczki miedziane, zawierające wykaz okrutnych zbrodni, których dopuścił się skazaniec ...".[/size][/font]
Jako obostrzenie wymierzanej kary śmierci występowało bardzo często wleczenie końmi na miejsce stracenia oraz rwanie ciała rozpalonymi kleszczami.

Kary cielesne
Obcięcie ręki - za kradzież dużą;
Obcięcie palców prawej ręki - za krzywoprzysięstwo;
Obcięcie uszu i włosów za kradzież;
Kara chłosty (często łączona z relegacją) za kradzież, prostytucję;
Piętnowanie za kradzież małą, jako obostrzenie innej kary;
Oślepienie za kradzież dużą, zamiast kary śmierci (wg. Karoliny);
Wyrwanie języka i ucięcie uszu.
Kary cielesne wykonywano pod pręgierzem. Człowiek okaleczony sądownie lub napiętnowany był usunięty poza nawias społeczeństwa średniowiecznego.

Z grupy kar cielesnych najczęściej stosowane były:
Ucięcie ucha łączone z publiczną chłostą i relegacją z miasta;
Ucięcie ręki, łączone z publiczną chłostą i relegacją z miasta;
Piętnowanie, łączone z publiczną chłostą i relegacją z miasta.

Jakie kary stosowano w księstwie brzeskim za Jerzego II:
Przytaczam ten test, gdyż podobnie mogło być w Oleśnicy. Za mniejsze wykroczenia groził pręgierz na miejskim rynku. Mord karano łamaniem kołem, kradzieże szubienicą, a świętokradztwo paleniem na stosie. Cudzołożnych małżonków piętnowano ogniem na czole i wypędzano z miasta. Od roku 1563 wprowadzono w Brzegu zwyczaj noszenia czarnego płaszcza i kapelusza dla tych, co weszli w kolizję z prawem, podobnie jak to miało miejsce we Wrocławiu już od roku 1555. Surowo karano też wszelkie, nawet słowne, wystąpienia przeciw radzie miejskiej.
Już w początkach swych rządów wydał Jerzy specjalną ustawę miejską. Przede wszystkim nakazywał wszystkim mieszczanom pilnie uczęszczać na kazania. W niedzielę karczmarzom nie wolno było sprzedawać napojów. Bluźniercom groziły kary cielesne. Rada musiała też pilnie baczyć na wierność małżeńską, a tych, co innym dawali zły przykład w tym względzie, czekała nawet kara śmierci. Dokładano również starań, aby wszystkie podejrzane kobiety, trudniące się nierządem, zostały z miasta wygnane. Wg: Boras Zygmunt Książęta Piastowscy Śląska Wyd. Śląsk.


Kat miejski
Karę śmierci wykonywali pierwotnie, na początku XIII w., sami ławnicy (przeważnie najmłodszy z nich), a niekiedy nawet sam oskarżyciel. Dopiero w XIII w. pojawia się w miastach urząd zawodowego kata.

W 1631 roku wymieniany jest tutaj kat Marcin Thienel, który w tym samym roku poślubił Magdalenę, córkę zmarłego brzeskiego kata Adama Guhle. Następnie, bo około 1640 roku w Olesnicy wymieniana jest rodzina katowska Walter. Jan Walter wówczas dzierzy katowski fach w tym mieście, natomiast w pobliskim Bierutowie egzekutorem jest Marcin Walter. Jego syn Jerzy będący katem w Oleśnicy w 1668 roku poślubił Dorotę, córkę brzeskiego Schwertdienera Krzysztofa Sonnberga, a w drugim małżeństwie w 1691 roku związał się z Marią, córką kata Kühna z Bolesławca. Przypuszczalenie po nim rzemiosło katowskie w Olesnicy przeszło ponownie w ręce rodziny Thienel. Pod koniec XVII wieku wymieniany jest tutaj kat Jerzy Henryk Thienel. Po nim oleśnicka katownia mogła przypaść rodzinie Dittrich.
Analizując źródła można dojść do wniosku, że samego Hedloffa i jego rodzinkę wyprawił na drugi świat kat z rodziny Walter, jednak egzekucja ta była dość spektakularna i można przypuszczać, że ściągnięto do jej wykonania lub nadzoru innego kata, bardziej znanego. To tylko przypuszczenie, jednak w wielu przypadkach praktyki te miały miejsce. Przykład Hedloffa nie jest odosobniony. Pół wieku wczesniej w Oleśnicy stracono innego seryjnego mordercę. Jednak wykonywanie wyroków w tym mieście to już inna historia, a opisy przynajmniej kilkunastu egzekucji znajdują się w róznych kronikach. Podobnie jak opis, kosztorys i kaźń np. w Przecławicach.

W Sycowie wspomina się o kacie w XVIII w. Kat także zajmował się zdejmowaniem ze sznura samobójców, ich przeniesieniem i wykopaniem dołu (niekiedy ich chowaniem). Również, jak wskazują kroniki innych miast, dodatkowo parał się odszczurzaniem miasta, zbieraniem padliny, opróżnianiem dołów kloacznych i innymi brudnymi zajęciami.
Opłaty katowskie były szczegółowo określone. Np. "katu za ukazanie się wraz ze służącymi do tortur przyrządami l guldena 12 krajcarów, za stryczek albo nałożenie przyrządu do zgniatania kciuków 36 krajcarów, za rzeczywiste tortury, bez względu na to czy z użyciem czy bez użycia ognia 2 guldeny 2 krajcary". Kara chłosty - 2 guldeny 24 krajcary; Obcięcie uszu i nosa - 2 guldeny 24 krajcary; Ucięcie ręki, targanie kleszczami - 2 guldeny 24 krajcary; Wypalenie piętna - l gulden 12 krajcarów; Powieszenie - 6 guldenów; Ścięcie, złożenie do grobu i przebicie serca kołkiem - 6 guldenów; Powieszenie, ścięcie mieczem lub uduszenie połączone ze spaleniem na stosie - 7 guldenów; Spalenie żywcem "z góry", tj. od głowy, "z dołu", tj. od nóg; rozciąganie żywcem na kole - 7 guldenów; Ucięcie języka - 6 guldenów; Dodatkowe obostrzenie kary śmierci przez wleczenie końmi - 9 guldenów.
Dlatego niekiedy kary mniejszej wagi (np. chłosty) wykonywano skrycie, aby nie angażować kata.

źródło:

Kod:
http://olesnica.nienaltowski.net/Rodzaje_kar.htm

Ostatnio edytowane przez zisk : 14-10-2010 - 12:04
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
[Text] Rodzaje kar na terenie Oleśnicy

loading...
 
Odpowiedz

Tagi
bólu, była, ciała, człowiek, egzekucja, egzekucji, głowy, jeden, jego, kara, które, lutego, nich, pomoc, przed, przez, rodzaje, również, swoim, test, tortury, wyrok, zamiast, zamku, śmierci

« - | Żelazna dziewica »

Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium