Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor
Zarejestruj się FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Wszystkie Fora jako Przeczytane
Witamy na HCFOR.pl - Forum bez tabu!!!
Zapraszamy do rejestracji, która umożliwi korzystanie z wszystkich funkcji naszego forum.
Zapomniałem hasła


Bestiarium
Wróć   Katastrofy, egzekucje, mutacje, śmiertelne wypadki, perwersje - forum bez tabu - HcFor > Narkotyki > Wiedza ogólna

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat Wygląd
  #1 (permalink)  
stare 19-03-2009, 17:58
Avatar maja
Zniewolona...
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Narnia
Reputacja: 37211
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Postów: 10,910
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Domyślnie Zielone mity

Marihuana nie uzależnia




Jest to prawdą tylko do pewnego stopnia - a więc nieprawdą.

THC ma w czystej postaci niewielkie właściwości uzależniające fizycznie. Jednak uzależnienie psychiczne następuje szybciej niż w przypadku alkoholu. Co to znaczy? To znaczy, że kiedy przestajesz palić nie masz głodów ani delirium. Do ponownego sięgnięcia po narkotyk zmusza Cię psychika, a nie ciało.

O ile z uzależnienia fizycznego stosunkowo łatwo się wyzwolić (nawet przy opiatach i alkoholu wystarczy kilka dni tzw. detoksu by nieodczuwać dolegliwości fizycznych), o tyle uzależnienie psychiczne wymaga długotrwałej terapii. Głód psychiczny dużo trudniej przezwyciężyć, bo wspomagają go tzw. mechanizmy uzależnienia.

Po odstawieniu marihuany po długotrwałym paleniu pojawia się specyficzny zespół abstynencyjny: ciągłe rozdrażnienie, senność lub bezsenność, bóle głowy, utrata chęci życia, spadek aktywności życiowej, obniżenie nastroju, zaburzone odczuwanie przyjemności (seks jest mniej atrakcyjny, muzyka mniej fascynuje, filmy są nudniejsze). Trzeźwość staje się nie do zniesienia. W ten sposób uzależniony mózg woła o następną porcję THC.

Przy paleniu okazjonalnym objawy odstawienia są mniej zauważalne, gdyż organizm odtruwa się powoli. THC odkłada się w komórkach tłuszczowych (nie jest wypłukiwany przez płyny) i uwalnia z organizmu przez parę tygodni. Oznacza to, że jesteś pod wpływem słabych dawek narkotyku nawet parę tygodni po ostatnim paleniu. THC jest wykrywalne w organizmie człowieka do roku po zaprzestaniu palenia.

Jak wykazują testy na obecność narkotyków przeprowadzane wśród osób palących skuna - jest możliwe, że to, co uważamy za czystą trawkę bywa nasączane roztworem innego narkotyku, który szybko uzależnia fizycznie. Możliwe, że stąd coraz częściej osoby decydujące się na powrót do trzeźwości, muszą zaczynać tę drogę od pobytu na oddziale detoksykacji. Coraz więcej też osób leczy się z uzależnienia od marihuany w ośrodkach zamkniętych - jednak najczęściej możliwe jest zdrowienie w ramach terapii ambulatoryjnej (wizyty w poradni).

W samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 120 000 osób rocznie zgłasza się na leczenie z powodu uzależnienia od marihuany (Raport of National Instytut Drugs Abuse USA). Ulubiony przez zwolenników legalizacji marihuany raport WHO z 1995 roku podaje (za: Hall, 1994), że od marihuany uzależnia się do 20% osób, które jednorazowo zapaliły konopie oraz do 50% tych, którzy używają marihuany regularnie.



Marihuana jest nieszkodliwa

Najnowsze badania i publikacje (np. Richard, 1999) nie pozostawiają złudzeń:

- w dymie palonych konopi znajdują się substancje smoliste, które przy długotrwałym paleniu uszkadzają górne drogi oddechowe (krtań, oskrzela), płuca, wątroba i mięsień sercowy

- chroniczne palenie marihuany może powodować raka (Fligiel i in., 1988) - dym konopi jest bardziej kancerogenny, niż dym nikotynowy (Jones, 1980), w dodatku zwykle trafia do płuc bez pośrednictwa filtra oraz dłużej w nich przebywa

- u chronicznych palaczy spada odporność immunologiczna organizmu (THC powoduje zmiany w metabolizmie komórkowym i syntezie DNA)

- THC działa toksycznie na jajniki (zmniejsza się częstotliwość owulacji) i jądra (zmniejsza się ilość plemników i pogarsza jakość spermy) a także płód (mniejsza waga urodzeniowa, wrodzone wady narządów wewnętrznych, mniejszy iloraz inteligencji, mózgowe porażenie dziecięce); palenie marihuany przyczynia się też do przedwczesnego porodu (Day i Richardson, 1991) oraz zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania dziecka na nowotwory typu astrocytomas i białaczka (Kuitjen i in., 1990, Robison i in., 1989)

- u osób z predyspozycjami do schorzeń kardiologicznych mogą wystąpić zaburzenia rytmu serca (Aronow i Cassidy, 1974, 1975)

Ponieważ większość osób popalających nie pali codziennie - argumenty o szkodliwym działaniu na organizm mogą na nich nie robić wrażenia. Bo rzeczywiście - przy jednorazowym poddaniu organizmu działaniu THC żadnych wyraźnych dolegliwości nie dostrzeżemy. Wymienione fizyczne skutki uboczne są też mniej groźne od tych, które towarzyszą piciu alkoholu czy paleniu nikotyny (uzależniony od nikotyny pali znacznie więcej papierosów, niż palacz marihuany - jointów).

Dużo groźniejszy - bo poważniejszy i szybszy w skutkach - jest natomiast niszczący wpływ THC na psychikę. Tym bardziej, że nawet przy okazjonalnym paleniu wpływ ten jest długotrwały. THC odkłada się bowiem w tkance tłuszczowej mózgu, którego komórki składają się w dużej części z lipidów. THC umiejscawia się w okolicy synaps, zaburzając przepływ impulsów nerwowych. Mózg przyzwyczaja się do takiej sytuacji. Systematyczne palenie sprawia, że myślenie bez jointa staje się utrudnione. Stąd pomysły, że marihuana rozjaśnia umysł, otwiera wrota percepcji itp.

Przy długotrwałym używaniu THC może dojść do wywoływania chorób i zaburzeń psychicznych. Kilkakrotnie wzrasta ryzyko zachorowania na schizofrenię (np. Thornicroft, 1990). U osób podatnych THC może też wywołać stany depresyjne, myśli samobójcze, bezsenność, lęki, psychozy, zaburzenia koncentracji, ataki paniki i urojenia prześladowcze. Nawet słynny raport WHO, niezwykle przychylnie traktujący marihuanę, podaje: ''Sugestywne dowody wskazują, że duże dawki THC mogą wywołać ostrą psychozę z przewagą takich objawów, jak splątanie, amnezja, złudzenia, halucynacje, lęki, pobudzenie i hipomania [...] Osoba, która w wieku dojrzewania paliła konopie co najmniej 50 razy, w wieku 18 lat ponosi 2-3 razy większe ryzyko zachorowania na schizofrenię, niż młody człowiek, który nigdy nie palił konopi''. Jeśli nie wiesz, czym jest schizofrenia - proponuje się zainteresować.

Jak każda używka zmieniająca świadomość - marihuana przyjmowana przez ludzi młodych opóźnia ich rozwój emocjonalny. Palacz nie uczy się radzenia sobie z emocjami ani też konstruktywnego rozwiązywania problemów. Marihuana palona w młodym wieku sprawi, że Twoja osobowość będzie zniekształcona: będziesz mniej odpowiedzialny, będziesz mało odporny na stres i pozbawiony głębszych aspiracji życiowych (cele życiowe po pewnym czasie sprowadzają się do planów przeżycia kolejnej fazy).

Najczęstszym i najłatwiej zauważalnym przez otoczenie osoby palącej marihuanę jest zespół amotywacyjny. Choć niektórzy badacze spierają się o to czy traktować go za odrębną jednostkę chorobową - to bezdyskusyjne są jego objawy. Najczęściej są to: zmniejszona energia, spadek ambicji, nieadekwatna ocena sytuacji, wyraźne pogorszenie pamięci, roztargnienie, rozkojarzenie, nieracjonalne myśli, skłonność do ulegania sugestiom, kłopoty w porozumieniu się z innymi, zanik zainteresowań. Niektórzy badacze twierdzą także, że zespół amotywacyjny może wystąpić jedynie u osób o określonych cechach osobowościowych (za: Drug Use And Abuse, 1999) . Moje osobiste obserwacje osób palących wykazują jednak, że zespół amotywacyjny występuje bardzo często.

Stosunkowo często u palaczy, którym chwilowo zabrakło "materiału" występuje też rozdrażnienie, z którym starają się najczęściej walczyć przez przyjęcie kolejnej dawki THC.

Marihuana w wyraźny sposób osłabia też zdolność przyswajania sobie nowych informacji (np. De Long i Levy, 1974). Jeśli palisz - licz się z konsekwencją kłopotów z nauką. Badania wykazują, że u palaczy marihuany zwykle pogarsza się pamięć, uwaga i koncentracja (raport WHO, 1995).


Marihuana to nie narkotyk

THC zmienia świadomość. Wprowadza Cię w stan nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością. Przy regularnym paleniu - silnie uzależnia psychicznie (powoduje przymus powtórnego zapalenia po jakimś czasie). Trudno jest przyjąć te prawdy, kiedy się nie dostrzega negatywnych skutków palenia. Łatwiej jest wierzyć, że narkoman to wychudzony wrak ludzki ze strzykawką w dłoni.

Marihuana jest narkotykiem - a jej niebezpieczeństwo wynika z popularności i aury niewinności.

Przeczytaj też mit: ''Marihuana nie uzależnia''.



Marihuana jest furtką do kolejnych narkotyków

Nie jest to normą. Wiele osób pali tylko marihuanę i nie sięga po inne narkotyki. Jednak może być taką furtką i coraz częściej nią jest - zwłaszcza po spopularyzowaniu browna (syntetycznej heroiny do palenia).

W tym miejscu należałoby przestrzec przed rozumowaniem: ''co tam, skoro zapaliłem skuna, to nie zaszkodzi spróbować browna...'' Brown jest opiatem, jednym z najsilniejszych narkotyków, szybko uzależniającym i niszczącym życie.

Marihuana może (choć nie musi) prowadzić do sięgnięcia po inne, groźniejsze narkotyki, gdyż wielu osobom w pewnym momencie przestają wystarczać doznania towarzyszące paleniu skuna. Niemal każdy pacjent Monaru czy innego ośrodka rehabilitacji narkomanów potwierdzi, że zaczynał od popalania ''trawki'' i nawet mu się nie śniło wtedy, że skończy jako narkoman.

Niedawne badania (Carleton Uniwersity, Ottawa) wykazują, że sięganie po marihuanę zwiększa w znacznym stopniu prawdopodobieństwo do sięgania po inne narkotyki w przyszłości (Journal de LAssociation Medicale Canadienne). Warto dodać, że zwykle zanim człowiek sięga po narkotyki, najpierw ma kontakt z papierosami i alkoholem jako prekursorami.


Marihuana to narkotyk,ale lekki

To zależy jak na to spojrzeć. W porównaniu np. z heroiną - przynosi mniej szkód dla organizmu.

Jeśli chodzi jednak o siłę zależności psychicznej - wcale nie jest ona lekka. Wiedzą o tym wszyscy marihuaniści, którzy podejmują decyzję o powrocie do trzeźwości.

U osób podatnych na problemy z psychiką (czego nie bardzo można przewidzieć) palenie marihuany może ujawnić poważną chorobę psychiczną. Psychiatrzy nazywają THC czynnikiem spustowym schizofrenii, manii samobójczej, depresji. Oznacza to, że jak ktoś ma "pecha" to może mieć poważne kłopoty na długo przed uzależnieniem.

Warto wiedzieć też, że dostępna u dilerów marihuana to odmiana modyfikowana genetycznie, zawierająca kilkakrotnie więcej THC od ''samosiejki''. Jednak nawet bardzo słaba marihuana powoduje równie silne uzależnienie psychiczne (podobnie jak nawet niskoprocentowy alkohol uzależnia przy regularnym spożywaniu).


Marihuana rozwija duchowo

''Swięte ziele'' tak często nazywają marihuanę fascynaci filozofii RASTA, doszukując się argumentów za jej używaniem w Biblii. Jednak w kontekście szkodliwości tej rośliny warto przypomnieć sobie, że Biblia zaleca szczególną dbałość o ciało (1 Kor 3:16-17, Rz 12:13, 1 Kor 6:19-20) oraz potępia odurzanie się (Ef 5:18, 1 P 1:13-16, 4:3, 5:8, Prz 23:3-35, Rz 13:13, 1 Tes 5:5-11). Dłuższą dyskusję z biblijnymi argumentami rastafarian możesz przeczytać na FAQ strony Lion Of Zion Entertainment - Christian Reggae and World Music

Osobiście uważam, że marihuana w jakiś sposób rzeczywiście otwiera człowieka na rzeczywistość duchową - z tym, że są to ewidentne duchowe manowce, równie zniewalające ducha jak THC umysł.



Marihuana to zioło lecznicze

Marihuana intensyfikuje doznania. Jak czujesz się dobrze - Twój dobry nastrój się pogłębi. Jeśli jednak masz ''doła'' - może pogłębić się on także.

Palacze marihuany powołują się często na jej medyczne zastosowanie. Owszem - są próby zastosowania THC do celów medycznych (np. do tworzenia preparatów powodujących wzrost apetytu u osób chorych na raka i AIDS). Ale czego to ma właściwie dowieść? Także opium jest używane w medycynie do uśmierzania bólu u osób chorych na raka. Jednak niemedyczne przyjmowanie opium to już nie kuracja, a narkomania. Warto też wiedzieć, że badania farmakologiczne dotyczą syntetycznego THC. Ziele psychoaktywnej marihuany nie przestaje być przez to narkotykiem.




Nikt nie umarł od palenia

Nie licząc tych, którzy zginęli w wypadkach samochodowych, spadli z wysokości czy popełnili samobójstwo po załapaniu ciężkiego ''doła''- to rzeczywiście nikt.

Nie sądzę też, by palacza marihuany (podobnie jak palacza tytoniu) przekonał argument o zabijaniu się na raty (patrz wyżej: ''marihuana jest nieszkodliwa'').

Przedawkowanie śmiertelne THC jest praktycznie niemożliwe - stąd mit o bezpieczeństwie palenia marihuany.

Robert Rutkowski, znawca tematu uzależnień, twierdzi zdecydowanie, że marihuana nie zabija, lecz zmienia bardzo istotnie jakość życia: ''Ona Cię nie zabije, lecz zrobi z Ciebie nieudacznika życiowego, outsidera spychanego coraz bardziej na manowce życia. Prawdziwe życie przemyka obok palacza marihuany''.



Zapalić od czasu do czasu to nic takiego

Marihuana osadza się w tkance tłuszczowej otaczającej wiele organów wewnętrznych (głównie wątrobę, mózg i organy płciowe). Dlatego bardzo wolno uwalnia się z organizmu. Każda następna dawka THC powiększa jego złogi w organizmie - oznacza to, że THC kumuluje się w organizmie. Syndrom amotywacyjny, kłopoty z pamięcią i koncentracją, specyficzne ''splątane'' myślenie oraz inne objawy psychiczne używania marihuany pojawią się więc nawet przy paleniu ''od czasu do czasu''. Przeczytaj też: ''Marihuana nie uzależnia'' i ''Marihuana jest nieszkodliwa''.



Palę trawę, bo lubię...

Rzeczywiście motywem pierwszego sięgnięcia po ''trawkę'' jest zwykle chęć przeżycia przyjemnego stanu. Kiedy jednak psychika zaczyna się uzależniać od THC - wówczas motywy kolejnych kontaktów z marihuaną zaczynają się zmieniać.

Każda używka wpływa na nastrój zmieniając stan emocjonalny. Jeśli ''jest mi źle'' - wtedy szukam sposobu, aby polepszyć swój nastrój. Nie jest to zbyt mądry sposób radzenia sobie z emocjami, bowiem prowadzi do utrwalenia mechanizmu chemicznej regulacji uczuć. Negatywne emocje często towarzyszą problemom i stanowią bodziec do ich przezwyciężania. Przy uzależnieniu psychiki od jakiejkolwiek używki, zamiast rozwiązywać problem - uciekamy przed nim. Naciskamy guzik zmieniający nastrój, bez podejmowania wysiłku zmierzenia się z problemem. Mechanizm chemicznej regulacji uczuć rozwija się w miarę kolejnych kontaktów z narkotykiem. Z czasem powodem do zapalenia będzie nawet lekki ból głowy czy zdenerwowanie - narkotyk służy wówczas redukcji napięcia. W pewnej chwili palisz, bo musisz - bo chcesz uniknąć przykrych stanów związanych z odstawieniem (jeśli palisz dużo), albo po prostu już nie umiesz na trzeźwo przeżywać problemów czy radości.

Szczególnie niebezpieczne jest utrwalenie mechanizmu chemicznej regulacji uczuć osób niedojrzałych emocjonalnie, a więc u dzieci czy młodzieży. Nie ma bowiem szans wykształcić się żaden mechanizm zdrowego radzenia sobie z uczuciami towarzyszącymi sytuacjom trudnym. To tak jakby się uciekało z lekcji matematyki - nie masz szans się jej nauczyć na wagarach. Dojrzałość emocjonalna wykształca się w wyniku przechodzenia przez sytuacje trudne, zwłaszcza w kontaktach z innymi ludźmi.

Palenie marihuany przez młodego człowieka to takie wagary od nauki dźwigania ciężarów codzienności. Opuszczone lekcje bardzo trudno jest potem nadrobić.



Jak ktoś ma silną wolę,to się nie uzależni


Pogląd równie popularny, co nieprawdziwy. Istotnie - szybciej uzależniają się osoby o słabej woli, bowiem ich psychika łatwiej ulega czarowi narkotyku. Jednak każdy, nawet człowiek o wyjątkowo silnej woli, jeśli będzie powtarzał doświadczenia z marihuaną - prędzej czy później uzależni od niej swą psychikę.

Jeśli jesteś w więzieniu, to żebyś nie wiem jak chciał wyjść - nie możesz, bo twoja wolność jest ograniczona. Tak samo jest z psychicznym zniewoleniem - nie jesteś w stanie już decydować. Zapalisz prędzej czy później, bo wpadłeś w pułapkę uzależnionego funkcjonowania umysłu.



Wszyscy palą!

Tak się rzeczywiście wydaje osobom, które palą marihuanę. To dlatego, że kiedy palisz - z czasem coraz gorzej rozumiesz się z osobami niepalącymi. Nieświadomie szukasz towarzystwa, które akceptuje palenie marihuany. Jednocześnie zwolennik marihuany ma szczególną wrażliwość na wszelką jej obecność w otoczeniu: muzyce, literaturze... Nawet napisy na murach łatwiej wpadają w oko niż osobie spoza ''zielonego klimatu''.

Ten mit szybko pryska, kiedy człowiek przestaje palić i zmienia siłą rzeczy środowisko. Wtedy nagle wokół nikt nie pali i dawne przekonanie, że ''wszyscy bakają'' wydaje się wręcz śmieszne. Jednak trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość wymaga... trzeźwego umysłu (a ów takim nie jest nawet przy sporadycznym paleniu marihuany).



Lepiej jest zapalić,niż wypić?

To dylemat typu: czy lepiej być chorym psychicznie, czy fizycznie? Albo: czy lepiej chorować na żółtaczkę, czy na zapalenie płuc? Odpowiedź brzmi najlepiej być zdrowym.

Zarówno dla naszej psychiki, jak i dla naszego ciała najlepiej jest, kiedy żyjemy na trzeźwo.

Jeśli jesteś jeszcze młodym człowiekiem i zdecydowanie bardziej podoba Ci się stan po marihuanie niż np. po alkoholu - tym bardziej powinien włączyć Ci się sygnał alarmowy! Może to oznaczać, że masz osobowość będącą doskonałą pożywką dla nałogu. Tak właśnie się zadziało w przypadku wielu narkomanów, którzy ćpają kompot, a zaczęli od ''niewinnej marysi''. Proponuję przeczytać też mity: ''Marihuana jest nieszkodliwa'' i ''Marihuana nie uzależnia''.



Marihuana powoduje agresję

Jesli mamy na myśli działanie THC na organizm - to jest to nieprawda. Marihuana spowalnia myślenie, wydłuża reakcje i raczej ''zamula'' niż pobudza. Zwłaszcza, gdy po ''trawkę'' siegają osoby o spokojnym temperamencie (a tak często jest - zwolennicy ''dziania sie'' wybierają raczej inne używki). THC bowiem zwykle poteguje wewnętrzny nastrój człowieka (choc bywa inaczej - nie jesteśmy w stanie przewidzieć do końca, jak zadziała na nas narkotyk kolejnym razem).

Jednak niekiedy da się wśrod palaczy skuna zaobserwować zachowania agresywne. Dlaczego? Może mieć wpływ na to stan rozdrażnienia, jaki pojawia sie przy powrocie do trzeźwości. Pewnie nie bez znaczenia jest też fakt, że osoba paląca dużo przestaje sobie radzić ze stresem czy trudnymi emocjami i może wyładowywać je na otoczeniu.

Zwykle objawy te ustępują wraz z kolejnym upaleniem się i tak wpadamy w jeden z mechanizmów podtrzymujących nałóg: palenie jest dla nas środkiem uspokajającym, dzięki któremu opanowujemy swoją agresję. Jest to jednak metoda uspokajania się, która ma same skutki uboczne.







Artykuł nie jest pierwszej młodości , ale wiele chyba się nie zmieniło
__________________

- Równyś duchowi, coś go pojąć zdolny, nie mnie!
- Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wciąż czyni dobro.

---------------------
Argumentów nie należy liczyć, lecz ważyć.
Zanim zaczniesz pisać ,przeczytaj:
Regulamin
Poradnik,jak dodać zdjęcia/filmy/linki
Kosz-To ,czego widzieć nie chcemy
Ważne!
Ta lektura ,pomoże Tobie uniknąć przykrych niespodzianek-Warto się z nią zapoznać.


Klip reklamowy HCfor.pl
HCfor.pl na Facebook
Odpowiedź z Cytatem
  #1.5
Kontekstowy

Avatar Pani Kontekstowa
 
Avatar
Skąd: HCFOR
Wiek: 28
Postów: 760
Zielone mity

loading...
 
  #2 (permalink)  
stare 19-03-2009, 18:17
Avatar Marekkk
Senior Member
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Reputacja: 1607
Marekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant future
Postów: 468
Marekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant futureMarekkk has a brilliant future
Domyślnie

No wreszcie ktoś wrzucił artykuł który raz na zawsze rozprawia się z mitami na ten temat. Że nie zabija, że nie szkodzi, że nie uzależnia, że to nie narkotyk itd.
Odpowiedź z Cytatem
  #3 (permalink)  
stare 20-03-2009, 16:00
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Reputacja: 34
jeppetto is on a distinguished road
Postów: 38
jeppetto is on a distinguished road
Domyślnie

dobry artykuł ale znajdzie się młotek copowie że to bzdury.no chłopaki palcie przecież to jest zdrowe i nie szkodzi hehe.
Odpowiedź z Cytatem
  #4 (permalink)  
stare 20-03-2009, 16:08
Avatar DjHoster
Czytelnik
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Reputacja: 77
DjHoster will become famous soon enough
Postów: 44
DjHoster will become famous soon enough
Domyślnie

Możesz podać źródło z którego ten artykuł został zaczerpnięty ?
Odpowiedź z Cytatem
  #5 (permalink)  
stare 20-03-2009, 19:32
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Reputacja: 10
davidss is on a distinguished road
Postów: 9
davidss is on a distinguished road
Domyślnie

Pewnie zaraz dostane zje.b.e ale dla mnie jest to nie wiarygodne źródło dla tego ze napisał to zwykł człowiek a nie nałkowiec który może poprzeć to jakimiś badaniami . Fakt ze marihuana szkodzi jak wszystko w większym czy mniejszym stopniu, ale każdy powinien mieć wybór czy chce zapalić czy nie chce.
Odpowiedź z Cytatem
  #6 (permalink)  
stare 20-03-2009, 19:40
Avatar Don Camillo
Czytelnik powracający
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Rzeszów
Reputacja: 24
Don Camillo is on a distinguished road
Postów: 92
Don Camillo is on a distinguished road
Domyślnie

Davidss, każdy ma wolną wolę. Chyba, że się ma towarzystwo, któremu się chce za wszelką cenę zaimponować.
__________________
You don't exist
Odpowiedź z Cytatem
  #7 (permalink)  
stare 20-03-2009, 20:01
Avatar maja
Zniewolona...
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Skąd: Narnia
Reputacja: 37211
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Postów: 10,910
maja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond reputemaja has a reputation beyond repute
Domyślnie

Cytat:
Napisał DjHoster Zobacz post
Możesz podać źródło z którego ten artykuł został zaczerpnięty ?
Zazwyczaj podaję źródło ,tym razem zapomniałam


Kod:
http://zielonemity.republika.pl/mity.html

I dla pana "nałkowca" davidssa specjalna wiadomość Artykuł został opracowany w oparciu o te źródła :



# Ustawa z dnia 24.04.1997 o przeciwdziałaniu narkomanii

# Jak nie zostać narkomanem? - M. Rolna [Stowarzyszenie KARAN]

# Problemy i zagrożenia we współczesnym świecie - A. Nowak [Katowice 2001]

# Implikacje zdrowotne używania konopii: analiza porównawcza zdrowotnych i psychologicznych skutków używania alkoholu, konopii, nikotyny i opiatów - Wyane Hall, National Drug and Alcohol Research Centre [University of New South Wales 1995]

# Raport of National Household Survey on Drug Abuse [USA 2001]

# Profilaktyka w środowisku lokalnym - red. G. Świątkiewicz [Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii]

# Uzależnienia Zażywanie i Nadużywanie (Drug Use and Abuse) - S.A. Maisto, M. Galizio, G.J Connors [Stowarzyszenie KARAN]

# Informacje uzyskane bezpośrednio od terapeutów, psychologów i psychiatrów zajmujących się problematyką uzlaeżnień w codziennej praktyce (oddział detoksykacji, terapia ambulatoryjna i stacjonarna, terapia indywidualna i grupowa)

# Doświadczenia zebrane w toku pracy działającego we Wrocławiu od 2003 roku Punktu Konsultacyjnego dla Osób Uzależnionych Fundacji Hallelu Jah oraz relacje osób uzależnionych
__________________

- Równyś duchowi, coś go pojąć zdolny, nie mnie!
- Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wciąż czyni dobro.

---------------------
Argumentów nie należy liczyć, lecz ważyć.
Zanim zaczniesz pisać ,przeczytaj:
Regulamin
Poradnik,jak dodać zdjęcia/filmy/linki
Kosz-To ,czego widzieć nie chcemy
Ważne!
Ta lektura ,pomoże Tobie uniknąć przykrych niespodzianek-Warto się z nią zapoznać.


Klip reklamowy HCfor.pl
HCfor.pl na Facebook
Odpowiedź z Cytatem
  #8 (permalink)  
stare 20-03-2009, 20:21
Avatar moonlight666
Podglądacz
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Reputacja: 44
moonlight666 is on a distinguished road
Postów: 24
moonlight666 is on a distinguished road
Domyślnie

a może zamiast kłócić sie czy to szkodliwe czy nie -przyznać poprostu przed sobą samym że pale bo lubie choć jest to narkotyk i zawsze jakoś tam szkodzi...co prawda lekki ale zawsze..widomo że są bardziej szkodliwe substancje legalne np. alkochol i to jest nie fer , bo każdy pełnoletni ma wybór czy napić sie czy nie.
Poza tym wszystko jest szkodliwe w nadmiarze nawet tlen to kwestia osobistych wyborów czy będe palił za dużo czy "rekreacyjnie".
__________________
Zakaz umieszczania linków w sygnaturze bez zgody administratora
Odpowiedź z Cytatem
  #9 (permalink)  
stare 20-03-2009, 22:12
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Reputacja: -5
lipo5555 has a little shameless behaviour in the past
Postów: 116
lipo5555 has a little shameless behaviour in the past
Domyślnie

Ciekawe ilu naukowców piszących to paliło marihuanę.... zawsze są jakieś za i jakieś przeciw tylko dlaczego ziele jest nielegalne ??? jak ktoś nie chce to nie zapali a w Polsce najwięcej przeciw marihuanie protestują osoby które nigdy jej nie widziały nawet o paleniu nie wspomnę. Mogę podać kilka innych stron(opartych na badaniach innych ludzi) którzy udowadniają ze nie wszystko w tym artykule jest prawdą. Wiadomo że marihuana nie jest święta(zawsze jest to używka) ale alko tytoń itp jest legalne a ona nie, choć powoduje mniej złego dla organizmu.
A najwięcej mnie denerwują ludzie którzy swój pogląd na daną rzecz wyciągają z jednego artykułu bez sprawdzenia nawet jego autentyczności i innych spojrzeń na tą sprawę ... coś pozytywnego na temat konopii nie tylko tej do palenia...



Ostatnio edytowane przez maja : 02-04-2009 - 11:01
Odpowiedź z Cytatem
  #10 (permalink)  
stare 20-03-2009, 22:25
Stały Czytelnik
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Reputacja: -5
lipo5555 has a little shameless behaviour in the past
Postów: 116
lipo5555 has a little shameless behaviour in the past
Domyślnie

I tu jeszcze o korzyściach z legalizacji. Ron Paul niszczy jakiegoś aktora argumentami:


Polecam i po obejrzeniu tych dwóch filmów JEPPETO dalej możesz nazywać mnie młotkiem a ja i tak będę walczył o zalegalizowanie i przekonywał kogo się da.

Ostatnio edytowane przez maja : 02-04-2009 - 11:04
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
marihuana, mity, uzaleznia, zielone


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane Wyszukiwanie
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest włączony
Emotikonywłączony
[IMG] kod jest włączony
HTML kod jest włączony
Trackbacks are włączony
Pingbacks are włączony
Refbacks are włączony

Skocz do Forum


Bestiarium